Category

SPORTOWCY

Pierwsza wizyta na siłowni

By | SPORTOWCY

Nowy rok to czas, gdy wiele osób po raz pierwszy wybiera się na siłownię. Wszystko za sprawą postanowień, by zmienić swoje nawyki na zdrowsze. Co warto wiedzieć i o czym warto pamiętać?

Po pierwsze musimy wybrać siłownię, do której chcemy uczęszczać i zakupić wejściówkę do niej. Może być to zarówno wejściówka jednorazowa, jak i karnet okresowy. Jeśli natomiast chodzi o treningi, to zazwyczaj mamy do wyboru samodzielny trening przy użyciu sprzętów, trening z trenerem personalnym albo zajęcia zorganizowane w sali.

Co zabrać ze sobą?
Wybierając się na siłownię, pamiętajmy o wygodnym stroju, który zapewni swobodę ruchów. Może być to koszulka z krótkim rękawem, dresy albo krótkie spodenki. Ubiór warto dostosować do rodzaju treningu, jeśli będziemy ćwiczyć cardio, to wtedy śmiało możemy postawić na krótki rękawek i spodenki. W przypadku stretchingu czy pilatesu sprawdzą się długie dresy, a niekiedy też koszulka z długim rękawem. Na siłownie zabierzmy też ręcznik, który położymy na macie podczas ćwiczeń, albo którym obetrzemy pot z czoła i twarzy. Nieodzowna jest też butelka z wodą. Muszynianka pozwoli nam uzupełnić wodę, którą stracimy podczas treningu. Przydać może się też jakaś przekąska po treningu. Wspomniane przedmioty możemy włożyć do torby.

Specjalne przygotowania
A co z ćwiczeniami i kondycją, czy trzeba przygotować się w jakiś szczególny sposób do pójścia na siłownię? Nie. Jednak dopasujmy ćwiczenia do naszych możliwości. Nie oczekujmy od siebie, że od razu będziemy wykonywać mnóstwo powtórzeń. Wszystko przyjdzie z czasem. Na początek możemy postawić np. na wyciskanie hantli na ławeczce, przysiady, pompki. Nie zapomnijmy też o rozciąganiu, które pozwoli zwiększyć elastyczność mięśni i zapobiec ewentualnym kontuzjom. Przed treningiem zjedzmy też coś, ale z pewnym wyprzedzeniem, żeby nie obciążać organizmu tuż przed treningiem.

Określ swój cel
Dla wielu pierwsza wizyta jest dość emocjonującym przeżyciem. Może nam się wydawać, że wszyscy będą nas obserwować i oceniać sposób, w jaki wykonujemy ćwiczenia, to nie prawda. Każdy kiedyś zaczynał. Jednak przed pójściem na siłownię warto zastanowić się, jaki jest nasz cel. Warto też zastanowić się nad planem treningowym, czy będzie to wykonanie określonej liczby powtórzeń, a może uzyskanie konkretnych efektów związanych z wyrzeźbieniem sylwetki? W oparciu o to, warto zaplanować nasz trening. Pamiętajmy o tym, że w razie jakichkolwiek wątpliwości możemy poprosić o pomoc obsługę siłowni.

Bieganie zimą

By | SPORTOWCY

Chociaż zima wiąże się bardzo często z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, śniegiem, mrozem i ujemnymi temperaturami, to wcale nie musimy rezygnować z biegania. Wystarczy zachować zdrowy rozsądek, który pozwoli nam uniknąć kontuzji.

Dlaczego warto ćwiczyć zimą?
Aktywność fizyczna wiąże się z wieloma zaletami, między innymi pozwala uniknąć obniżenia odporności i co za tym idzie infekcji w sezonie jesienno-zimowym. Dlatego warto trenować nie tylko latem, ale i gdy pogoda niekoniecznie sprzyja. W ten sposób przyzwyczajamy też organizm do różnych warunków i hartujemy go. Dodatkowo już po około 30 minutach treningu zaczynają wydzielać się endorfiny, a więc hormony szczęścia, które wpływają na nasz nastrój. Bieganie poprawia także krążenie krwi, zwiększa pojemność płuc i poprawia naszą kondycję. Po udanym treningu odczujemy też sporą satysfakcję.
Zimowe zagrożenia
Jeśli jesteśmy zapalonymi biegaczami, to zimą pewnie też będziemy biegać, jeśli jednak dopiero chcemy zacząć przygodę z tą aktywnością, to może być to trudne. Dla wielu osób zima to czas na stworzenie formy pod wiosenne maratony. Warto jednak mieć na uwadze kilka kwestii. Po pierwsze, biegajmy raczej po odśnieżonych terenach albo ubitym śniegu. Unikajmy śliskich nawierzchni, na których łatwo o upadek i kontuzję. Miejmy się też na baczności w zaśnieżonym obszarze, bo możemy nabawić się kontuzji. Śmiało możemy za to postawić na wolne podbiegi na niskich, odśnieżonych wzniesieniach. Standardowo pamiętajmy też o obowiązkowej rozgrzewce. Może być to np. dynamiczne poruszanie się przez około 10 minut, podskoki, wymachy, skręty tułowia.

Dodatkowe rady
Czy jest taka temperatura, przy której lepiej dać sobie spokój z treningami? Mamy różną tolerancję, dlatego sami musimy odpowiedzieć sobie na to pytanie, ale zazwyczaj jest to minus 5-10 stopni Celsjusza. Warto zaopatrzyć się w buffę, która ochroni nasze usta przed wpadającym do nich zimnym powietrzem. Dopasujmy także ubiór do pory roku, niech ubranie będzie ciepłe, ale oddychające. Ubierzmy bieliznę termiczną, która odprowadzi wilgoć na zewnątrz. Do tego koszulka z długim rękawem, ciepłe skarpety i rękawiczki. Konieczne będą też odpowiednie buty i opaska na uszy. Pamiętajmy, że jeśli nasze ubranie jest przepocone, warto pójść do domu się przebrać, by się nie rozchorować.

Nie tylko bieganie
Pamiętajmy o tym, że zimą warto wzbogacić treningi nie tylko o bieganie, ale i trening na siłowni czy pływanie na basenie. Pozwoli nam to poprawić siłę i gibkość. Nie zapominajmy też mimo temperatury o odpowiednim nawodnieniu, które jest istotne bez względu na temperaturę.  Muszynianka nie tylko uzupełni niedobory wody, ale składników odżywczych. Nawet w niskiej temperaturze możemy się odwodnić. Aby wzmocnić odporność, nie zapominajmy o tym, by się wysypiać i odpowiednio jeść. Na talerzu warto jak najczęściej gościć owoce i warzywa. Jeśli jednak czujemy, że zbliża się przeziębienie to, wrzućmy na luz i odpuśćmy sobie trening.

Dlaczego warto robić 10 tysięcy kroków dziennie?

By | SPORTOWCY

Ruch to zdrowie mówi się nie od dziś, jednak wcale nie muszą być to intensywne ćwiczenia. O wiele ważniejsza jest regularność. Czy w ramach dziennej dawki aktywności wystarczy zrobienie 10 tysięcy kroków, o których tyle się mówi?

Może wydawać się, że zrobienie 10 tysięcy kroków to żadne wyzwanie. Jednak tak naprawdę to dystans około 5-6 kilometrów. Co przekłada się na około godzinę marszu dziennie. Oczywiście do dziennej liczby kroków liczone są wszystkie kroki, również te wykonane podczas codziennych czynności. Badacze mówią jednak, że mają one mniejsze znaczenie, ze względu na zbyt niskie tempo. Dlatego wspomnianą liczbę kroków kojarzy się ze spacerami.

Dlaczego warto spacerować?
Z analiz naukowców wynika, że odpowiednia liczba kroków, a co za tym idzie, ruchu, zmniejsza ryzyko demencji, zawału, udaru i raka. Codzienne spacery wpływają również pozytywnie na nastrój oraz obniżają ryzyko depresji. Spacery wpływają nie tylko na nasze zdrowie, ale i na wygląd. Jeśli połączymy spacery z dietą, możemy wpłynąć na utratę kilogramów. Wykonując 10 tysięcy kroków, spalamy około 400 kcal, oczywiście zależy to od tempa, w którym się poruszamy. Warto zaznaczyć, że dla poprawy zdrowia i kondycji, wcale nie musimy od razu robić wspomnianej liczby kroków. Jeśli do tej pory niezbyt często spacerowaliśmy, to na początek śmiało wystarczy średnia 4400 kroków, a dla większości osób optymalne będzie 7500 kroków.

Ruszaj się!
Zaznaczyć należy, że jeśli na co dzień spędzamy wiele godzin w pozycji siedzącej, to spacery przyniosą jeszcze więcej korzyści. Siedzący tryb życia spowalnia bowiem metabolizm i utrudnia spalanie tkanki tłuszczowej. Przekłada się też negatywnie na stan kości i mięśni. Dzisiejszy tryb życia bardzo często bywa dla nas szkodliwy. Dlatego wspomniane 10 tysięcy kroków to świetna odtrutka na siedzący tryb życia. Dlatego, kiedy to tylko możliwe, zamiast jeździć windą, wybierajmy schody. A jeśli to możliwe, zamiast jeździć samochodem, wybierajmy spacery. Róbmy sobie też przerwy w pracy i spacerujmy, choćby po biurze. W ten sposób wzmocnimy stawy, kości i mięśnie oraz zadbamy o nasz aparat ruchu.

Jeśli chcemy liczyć kroki, warto zaopatrzyć się w krokomierz lub zegarek, który to zrobi. Inną możliwością jest skorzystanie z możliwości naszego telefonu, który często liczy kroki. Nie zapominajmy też, żeby podczas ruchu nawadniać się. Pijmy Muszyniankę.

Jak pić więcej wody?

By | SPORTOWCY

Jeśli planujemy zacząć zdrowiej żyć, z pewnością przyjdą nam do głowy zdrowe nawyki, wśród których znajduje się picie wody. Ten pozornie prosty nawyk wcale nie jest tak łatwy do wprowadzenia. W jaki sposób możemy sobie pomóc i więcej pić?

Ile wody potrzebujemy?
Człowiek składa się w aż 70 procentach z wody. Jeśli jej poziom spadnie, możemy odczuwać osłabienie, czy spadek energii. Dlatego zaleca się pić około 2 litry płynów dziennie. Jest to jednak średnia wartość, bo każdy powinien dopasować ją do siebie. W zależności od tego, jaki tryb życia prowadzimy, różne będzie nasze zapotrzebowanie na wodę. Uzależnione jest ono od masy naszego ciała, temperatury panującej na zewnątrz czy wysiłku, który podejmujemy.

W walce z odwodnieniem
Zazwyczaj poważne odwodnienie nie zdarza się zbyt często, chyba że intensywnie ćwiczyliśmy, albo jest bardzo gorąco. Jednak nawet niewielkie odwodnienie jest dla organizmu niekorzystne. Po czym możemy poznać odwodnienie? Między innymi po uczuciu pragnienia, zmniejszeniu się apetytu, suchej skórze i spadku energii. W ten sposób organizm próbuje się bronić przed utratą wody. Odwodnienie sprawia także, że spada nasza wydolność, jak również zwalnia regeneracja. Dlatego powinniśmy dbać o regularne nawadnianie. Zwłaszcza jeśli wiemy, że czeka nas wysiłek intelektualny lub fizyczny. Nawadniajmy się zarówno podczas treningu, jak i po nim.

Dobre rady
Nie czekajmy, aż pojawi się uczucie pragnienia. Jeśli mamy problemy z regularnym piciem wody, to warto sięgnąć po szklankę z wodą tuż po przebudzeniu. W ten sposób zyskamy 250 ml wody w bilansie całego dnia. W ten sposób również rozbudzimy organizm. Podobny nawyk możemy wprowadzić również przed posiłkiem. Bywa tak, że pragnienie jest mylone z głodem, dlatego warto przed posiłkiem wypić szklankę wody i sprawdzić, czy dalej będziemy głodni. Możemy wlewać wodę do butelki, by łatwiej było nam odmierzać, ile już wypiliśmy. Innym sposobem jest wlewanie wody do dzbanka. Jeśli idziemy na spacer lub po prostu wychodzimy z domu, to warto zaopatrzyć się w butelkę Muszynianki, dzięki temu zawsze, gdy poczujemy pragnienie, będziemy mogli się napić. Kolejnym ze sposobów, na dodatkową porcję wody, jest wypicie szklanki wody przed snem, albo picie szklanki wody do każdej filiżanki kawy. Możemy też zainstalować aplikację na telefon, która będzie nam przypominała o piciu wody.

Jesienne aktywności

By | SPORTOWCY

Chłodne dni to nie powód, aby rezygnować z aktywności. Zdrowa porcja ruchu przyda nam się, jeśli chcemy wzmocnić odporność i rzadziej chorować. Możemy wybrać spośród wielu dyscyplin sportowych.

Na siłownię marsz
Na zewnątrz robi się coraz chłodniej, a dni stają się krótsze. To nie zachęca do aktywności. Jednak sport może mieć zbawienny wpływ na nasze samopoczucie. Dlatego nie warto z niego rezygnować. Gdy za oknem deszczowa pogoda, a temperatura spada, możemy zadbać o swoją kondycję na siłowni. Dzięki temu nie musimy troszczyć się o zakup odpowiedniego sprzętu. W strefie siłowej znajdziemy wszystko, co potrzebne do budowy mięśni i siły. Z kolei strefa cardio zapewni nam zachowanie doskonałej kondycji. Do tego celu możemy użyć rowerka stacjonarnego oraz bieżni. A jeśli wolimy ćwiczyć w grupie, to wybierzmy zajęcia fitness.

W duecie
Jeśli sami nie mamy na tyle mobilizacji, aby udać się na siłownię, możemy znaleźć partnera i sport, który uprawia się w duecie. Pośród takich aktywności jest np. tenis i badminton. Jeśli nie mamy osoby, która chętnie będzie z nami grała, możemy skorzystać z usług trenera. Obie dziedziny poprawiają refleks i koordynację ruchową, wzmacniają mięśnie brzucha oraz pleców. Osoba towarzysząca świetnie sprawdzi się również, jeśli zdecydujemy się na nordic walking. To świetny sport na każdą porę roku, a na dodatek nie trzeba do niego świetnej kondycji, ani dużej ilości sprzętu. Na początek wystarczą tylko odpowiednie kijki i wygodne buty.

W grupie siła
Gry zespołowe to kolejna propozycja na jesienne dni. Tutaj konieczny będzie dostęp do boiska lub hali sportowej oraz chętni do gry. Do wyboru mamy siatkówkę, koszykówkę czy piłkę ręczną i nożną. Dzięki temu zadbamy o mięśnie brzucha, ramion i łydek. Gra zespołowa zapewni nam nie tylko dobrą kondycję, ale i zacieśnienie więzi z innymi uczestnikami rozgrywki. Dodatkowo aktywności w grupie mobilizują nas do ćwiczeń nawet jeśli nie mamy na to ochoty.

Sporty dla aktywnych
Jeśli nie mamy problemów z motywacją i chcemy zachować dobrą kondycję, możemy wybrać wspinaczkę na ściance lub na świeżym powietrzu. W ten sposób wzmocnimy mięśnie ud i łydek, a także ramion i brzucha. Do solowych aktywności należy również pływanie. Jest ono również wskazane dla osób, które cierpią z powodu kontuzji. Wystarczy strój kąpielowy, czepek, okularki do pływania i gotowe. Regularne uczęszczanie na basen sprawi, że poprawimy ruchomość i elastyczność stawów, wzmocnimy kręgosłup oraz układ oddechowy. Rozluźnimy też napięte mięśnie, np. pod wpływem stresu.

Pamiętajmy o tym, by w czasie każdej aktywności regularnie się nawadniać. Pomoże nam w tym Muszynianka.

Jak spalić tłuszcz?

By | SPORTOWCY

Po zimie wiele osób narzeka na oponki, które powstały na ich brzuchach. Jeśli ten problem dotyczy również Ciebie, to jest kilka sposobów, które mogą Ci pomóc się z nim uporać.

Jedna z teorii, która dotyczy odchudzania, mówi, że musimy dostarczyć do organizmu mniej kalorii, niż spalamy. Jeśli ją odwrócimy, zabrzmi ona tak, że powinniśmy spalić więcej kalorii, niż dostarczymy. Jak to zrobić? Oto kilka sposobów.

Skakanka

To proste narzędzie, które może wydawać się zabawką, potrafi być naprawdę skuteczne. Wystarczy 15 minut, by spalić nawet 350 kilokalorii. Jak to zrobić? Wykorzystując do tego celu interwały. Możemy np. przez 40 sekund ćwiczyć, a przez 20 sekund odpoczywać. W ten sposób pracujemy przez kilkanaście minut. Przy czym tempo treningu powinno być równomierne.

Pływanie

Pływając, również możemy spalić tłuszcz. Jest to też dobry wybór dla osób, które mają problemy ze stawami. W czasie pływania kraulem możemy spalić w ciągu 30 minut około 350 kcal. Tutaj także postawmy na interwały, pomogą nam w tym długości basenów – jedną długość robimy szybko, kolejną wolno. Im więcej długości, tym oczywiście więcej spalonych kalorii.

Gry zespołowe

Nie lubisz ćwiczyć w samotności? W takim razie może wolisz pograć z kolegami? Gry zespołowe też pomogą Ci zrzucić nadprogramowe kilogramy. Dodatkowo, jeśli ustalicie harmonogram spotkań, trudno będzie Ci się wykręcić. Godzina gry w piłkę nożną to nawet 600 kcal. Możesz też umówić się na wspólną grę w squasha.

Bieganie

W przypadku biegania nie musisz mieć praktycznie żadnego sprzętu, wystarczą chęci i buty. Wychodzisz i biegasz. Pamiętaj jednak o właściwym przygotowaniu organizmu. Na początku postaw na bieganie interwałowe, np. minuta biegu – minuta odpoczynku. Przyzwyczaisz w ten sposób organizm do wysiłku. Pamiętaj jednak, że jeśli biegasz spokojnym tempem i chcesz spalić tkankę tłuszczową, to musisz biegać przynajmniej przez pół godziny.

Rower

Rower daje wiele możliwości, możesz nim np. dojeżdżać do pracy. Dzięki temu przy okazji drogi do pracy spalisz kalorie. Godzina jazdy na rowerze to około 450 kcal. Jeśli chcesz narzucić nieco tempa, możesz udać się na siłownię na spinning, czyli symulację jazdy na rowerze po nierównym terenie. Tego rodzaju zajęcia mogą przynieść nawet 100 kcal spalonych podczas godzinnych zajęć.

Regularność

Bez względu na to, jaki sposób wybierzesz, pamiętaj, by treningi były regularne. Ćwicząc co jakiś czas do upadłego, raczej nie uzyskasz wymarzonego efektu. Zadbaj o systematyczny wysiłek. Nie zniechęcaj się też tym, że nie od razu widzisz efekty. Przyjdą one z czasem, tylko nie odpuszczaj. Pamiętaj też, aby podczas treningu odpowiednio się nawadniać, pomoże Ci w tym Muszynianka.

Woda dla zdrowia!

By | DZIECKO, KOBIETY, MĘŻCZYŹNI, SPORTOWCY, WŁAŚCIWOŚCI WODY

Masa naszego ciała to w ponad 60% woda. Jest niezbędna, abyśmy dobrze funkcjonowali zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Utrata już 2% wody z organizmu skutkuje odczuwaniem zmęczenia.

Gdy brak wody sięgnie 10% może poważnie zagrażać życiu. Woda znajduje się w każdej tkance ludzkiego organizmu, wpływa na przebieg procesów życiowych, stanowi również jeden z podstawowych budulców. Regularne spożywanie wody poprawia przebieg procesów trawiennych. Niewłaściwe nawodnienie skutkuje osłabieniem oraz odczuwaniem dyskomfortu.

Pijąc wodę, oczyszczasz organizm z toksyn i zbędnych produktów przemiany materii. Wzrasta też zdolność do koncentracji. Dzięki wodzie impulsy nerwowe szybciej przeskakują z synaps, to sprawia, że myślenie jest szybsze i bardziej efektywne. W przypadku odwodnienia zostają zaburzone czynności metaboliczne, co w efekcie skutkować może powstawaniem kamieni nerkowych, zaparciami czy bólem głowy. Niedostateczna ilość wody skutkuje również ogólnym spadkiem samopoczucia.

Jak zapobiec odwodnieniu?

Dorosła osoba powinna wypić około 2 litrów płynów dziennie, w czasie upałów zalecane jest zwiększone przyjmowanie ilości płynów. Między innymi dlatego, że podczas wysokiej temperatury nasz organizm ochładza się poprzez wydzielanie potu, a co za tym idzie woda szybciej ucieka z organizmu. Wraz z nią usuwane są również sole mineralne takie jak sód czy potas, ich brak może prowadzić do zachwiania równowagi w organizmie. W efekcie może prowadzić do podniesienia ciśnienia krwi oraz zwiększenia ryzyka wystąpienia zawału czy udaru.

Właśnie dlatego latem tak bardzo powinniśmy dbać o regularne picie wody. Równie istotne jak to ile pijemy, jest także to, co pijemy. W czasie upałów najlepiej sięgać po wodę wysokozmineralizowaną lub średniozmineralizowaną, która zawiera wysokie stężenie składników mineralnych, zwłaszcza takich jak magnez i wapń. Wraz z potem tracimy szczególnie sód, chlor i potas, dlatego warto szukać wody mineralnej, która będzie zawierała te składniki. Z pomocą przychodzi naturalna woda mineralna Muszynianka, która jest bogata w magnez, wapń, potas i sód, dzięki czemu stanowi idealne uzupełnienie codziennej diety. Jeśli trudno nam się przekonać do wody mineralnej, możemy dodać do niej plasterek cytryny lub listek mięty, woda będzie wtedy smakowała lepiej i może chętniej będziemy po nią sięgać również dlatego. Tak przygotowany napój dodatkowo nas orzeźwi. Woda powinna mieć temperaturę pokojową lub być lekko schłodzona.

Nawyk to podstawa

Pisząc o właściwym nawodnieniu nie zapomnijmy również o naszych dzieciach, które nie ma ją jeszcze wiedzy dotyczącej tego, jak istotne jest właściwe nawodnienie organizmu. Dlatego nawyk regularnego picia wody powinniśmy wyrabiać w dziecku od małego. To my jesteśmy w znacznej mierze odpowiedzialni za to, ile wody pije. Dzieci mają szybszy metabolizm niż dorośli, dlatego potrzebują więcej wody. Zazwyczaj zaleca się, by wypijały dziennie od 4 do 8 szklanek wody. Jednak ilość wody uzależniona jest od wagi czy aktywności naszego dziecka. Niemowlakom oraz najmłodszym do około 3 roku życia, zaleca się picie wody naturalnej o niskiej zawartości minerałów. Powyżej tego wieku dobrze wybierać tę o ich wysokiej zawartości (powyżej 1500 mg/l), która dostarczy organizmowi cennych substancji, z pomocą przyjdzie nam Muszynianka. Warto nauczyć dziecko regularnego sięgania po wodę i zadbać o to, by miało ją zawsze pod ręką podczas aktywności fizycznej. Nie zapomnijmy też, że na nic zdadzą się nasze słowa, jeśli przykład nie będzie szedł z góry. Wybierz Muszyniankę!

Czy zawarte w wodzie składniki mineralne są ważne?

By | DZIECKO, KOBIETY, SPORTOWCY, WŁAŚCIWOŚCI WODY

Wszyscy wiemy jak ważne jest odpowiednie nawodnienie organizmu oraz dostarczenie mu wystarczającej ilości składników mineralnych. Czy możemy zrobić coś, żeby zwiększyć przyswajanie składników pochodzących z wody?

Czy woda pozwala uzupełnić braki w składnikach mineralnych?
Jeśli chcemy uzupełnić braki minerałów w naszym organizmie, warto sięgnąć po wodę wysokozmineralizowaną, bo tylko taka może realnie przyczynić się do uzupełnienia braków w naszej diecie. Co więcej, istotna jest nie tylko suma minerałów zawarta w wodzie, ale i ilość poszczególnych pierwiastków. Ilość i jakość spożywanej przez nas wody powinniśmy dostosować do stanu naszego zdrowia, wieku, temperatury panującej na zewnątrz oraz stopnia aktywności fizycznej. Wybór wody wysokozmineralizowanej to dobra decyzja, jeśli oczekujemy, by woda stanowiła istotne źródło minerałów. W upalne dni oraz podczas intensywnej aktywności fizycznej, gdy dochodzi do dużej utraty wody z organizmu oraz składników mineralnych wraz z potem warto wybrać naturalną wodę mineralną Muszynianka, która zawiera dużą ilość sodu, potasu, wapnia oraz magnezu. W upalne dni to absolutne must have.

Od czego zależy przyswajanie minerałów?

Wchłanianie życiodajnych biopierwiastków jest uzależnione od wielu czynników. Od tego co jemy i jak pokarm, który spożywany, jest wchłaniany, w jakim jesteśmy wieku oraz w jakiej kondycji – tej fizycznej – jest nasz organizm. Istnieją substancje, które mogą przyczynić się do osłabienia wchłaniania minerałów.

U osób starszych występuje zmniejszona efektywność wchłaniania składników mineralnych. Ważne jest to, ile danego pierwiastka występuje w naszym organizmie, jeśli jest go mało, wtedy stopień jego wchłaniania zwiększa się, a wydalanie zmniejsza. Nie bez znaczenia jest również styl naszego życia.

Kluczowe są tu czynniki takie jak stres, który zwiększa wydalanie cynku, magnezu, wapnia, potasu oraz żelaza. Z kolei stany chorobowe mogą prowadzić do nadmiernego kumulowania się składników mineralnych. Jak wszystko w życiu, także i dobór wody, należy odpowiednio rozważyć!

Przyswajanie wody zwiększa również jej skład, jeśli zawiera pierwiastki takie jak sód, potas, wapń i magnez, będzie lepiej przyswajana. Właśnie dlatego warto wybrać Muszyniankę, która zawiera powyższe składniki.

Potas odpowiada za wchłanianie wody, a sód za utrzymanie wody w komórkach ciała. Aby właściwie nawadniać organizm musi zachodzić równowaga pomiędzy tymi dwoma pierwiastkami. Z kolei magnez bierze udział w procesach metabolicznych i wpływa na prawidłowe działanie sodu i potasu. Wapń uszczelnia naczynia krwionośne. Jak widać, zawartość tych składników w wodzie jest szczególnie istotna, pozwala bowiem zachować równowagę organizmu oraz zachować niezbędne dla zdrowia składniki mineralne każdego dnia. Wybierz Muszyniankę! 

Bogactwo minerałów

By | KOBIETY, MĘŻCZYŹNI, SPORTOWCY

Mineralna czy źródlana – wybór należy do Ciebie. Zwracaj jednak uwagę na pierwiastki zawarte w wodzie. Są bardzo ważne dla naszego organizmu.

Woda to życie. W 60% składa się z niej ciało dorosłego człowieka, w 75% ciało dziecka o choć proporcje te różnią się w zależności od wieku i stosowanej diety, utrata już kilku procent prowadzi do zmęczenia organizmu. Z kolei 10% ubytku wody staje się niebezpieczne dla ludzkiego życia i może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Nie ryzykuj więc – pij wodę!

 

Jaka woda?

Wbrew opiniom konsumentów oba rodzaje wody zasadniczo różnią się między sobą. Mimo pochodzenia z hydrosfery woda mineralna zawiera większe stężenie pierwiastków – jedni uważają to za zaletę, drudzy zaś podchodzą z dużym sceptycyzmem do wszelkich „dodatków”. Wolą sięgnąć po wodę źródlaną, która cechuje się lekkim smakiem. Przerzucając się jednak na wodę mineralną, można odczuć sporą różnicę i nie być do niej przekonanym.

Wśród wód odznaczających się optymalną zawartością pierwiastków znajduje się np. Muszynianka, która zawiera w swoim składzie m. in. magnez, wapń, potas, żelazo, sód i wodorowęglany.

Po co te minerały?

WAPŃ – to podstawowy składnik i budulec kości i zębów. Ponadto utrzymuje prawidłową krzepliwość krwi oraz reguluje pracę serca. Wpływa korzystnie na przemianę materii i ułatwia leczenie procesów zapalnych, a także zmniejsza ryzyko chorób nowotworowych i ubytków kostnych.

POTAS – to składnik istotny dla funkcji układu krążenia mózgowego. Obniża ciśnienie krwi i reguluje pracę serca. Wpływa również na funkcjonowanie mięśni szkieletowych, a także bierze udział w przewodnictwie bodźców nerwowych.

MAGNEZ – ma ogromne znaczenie w procesie prawidłowego rozwoju żywych organizmów, odpowiada za czynności układu immunologicznego oraz nerwowo-mięśniowego, a także uczestniczy w ponad 300 procesach biochemicznych!

ŻELAZO – jest składnikiem umożliwiającym oddychanie tkankowe, które wpływa na metabolizm tkankowy i uczestniczy w detoksykacji szkodliwych substancji w wątrobie. Żelazo można wprawdzie spożywać w kapsułkach, ale po co, jeśli najlepiej przyswaja się w sposób naturalny.

WODOROWĘGLANY– wpływają korzystnie w początkowych etapach cukrzycy. Obniżają zawartość cukru we krwi i moczu, wpływają odpowiednio na działanie insuliny i regulują PH. Ponadto alkalizują kwasy żołądkowe u osób cierpiących na nadkwasotę.

Jak widać, przyswajanie pierwiastków jest konieczne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu i warto ich sobie dostarczać w tak zwyczajnej i niezbędnej czynności, jak sięganie po butelkę z wodą. To takie proste!

Pijmy więcej!

Według statystyków 10 proc. Polaków nie pije wody, a 80 proc. pije jej zdecydowanie za mało. Większość z nas nie dostarcza swojemu organizmowi nawet połowy potrzebnej mu wody. Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności zaleca wypijanie 2 litrów wody dziennie przez kobiety i około 2,5 litra przez dorosłych mężczyzn.

Stowarzyszenie „Woda w Domu i w Biurze” zleciło PBS badania, które miały pokazać, ile wody piją Polacy. Wyniki pokazują, jak daleko nam do ideału. Wszystko przez to, że nie mamy nawyku regularnego sięgania po wodę i pijemy ją tylko wtedy, kiedy jesteśmy spragnieni. Mało tego – bardzo często pijemy niezdrowe słodzone soki, napoje owocowe, napoje gazowane i energetyzujące. Niewielu z nas wie o tym, że popularne napoje, szczególnie herbata i kawa mają właściwości odwadniające nasz organizm.

A więc:
– postaw butelkę w widocznym miejscu, miej ją zawsze pod ręką i sięgaj po nią jak najczęściej,
– pij wodę powoli i małymi łykami na zdrowie i dla urody.

Sposoby na zakwasy

By | SPORTOWCY

Sposoby na zakwasy powinien znać każdy intensywnie trenujący sportowiec. Zakwasy to reakcja mięśni na intensywny wysiłek- nieprzyjemny ból oraz dyskomfort może utrzymywać się przez kilka dni. Jak radzić sobie z zakwasami?

Read More