Category

KOBIETY

Jak poprawić sobie nastrój jesienią?

By | KOBIETY

Jesień to dla wielu osób pora roku, w której gorzej czują się pod względem psychicznym. Czy są jakieś sposoby, które pozwalają na poprawę humoru i przetrwanie do wiosny w dobrej kondycji? Zdecydowanie!

Jesień może być pełna barw, za sprawą kolorowych liści i słońca. Bywa jednak też deszczowa i chłodna. Krótkie dni i kapryśna pogoda mogą negatywnie odbijać się na naszym samopoczuciu. To też moment, gdy nasz układ odpornościowy będzie przechodził prawdziwy test, ze względu na panujące wokoło patogeny. Dlatego warto dowiedzieć się, w jaki sposób możemy poprawić sobie nastrój.

Nieco przyjemności
Jesień to w przyrodzie czas, gdy wszystko zwalnia. Niektóre zwierzęta zapadają w sen zimowy, a drzewa gubią liście. Dla nas to również doskonała okazja do tego, by przestawić się na inny tryb. Gdy temperatura za oknem spada, my usiądźmy pod kocem z kubkiem ciepłej herbaty. Może warto sprawić sobie też puchaty szlafrok lub pachnącą świecę? Znajdźmy nasze rytuały, które po męczącym dniu otoczą nas ciepłem. Może być to np. gorąca kąpiel, która pozwoli nam się rozluźnić.

Nie rezygnuj z ruchu
Chociaż jesień nie zachęca do wyjścia na zewnątrz, to nie warto rezygnować z ruchu! W końcu nie od dzisiaj wiadomo, że ćwiczenia fizyczne dobrze wpływają na nasze samopoczucie. Przyczyniają się między innymi do tego, że mózg produkuje więcej endorfin, które odpowiadają za nasze zadowolenie i dobry nastrój. Dzięki temu wzmacniamy także układ odpornościowy. Dlatego, gdy pogoda nie zachęca, możemy rozłożyć matę do ćwiczeń w ciepłym wnętrzu lub popedałować na rowerku stacjonarnym. Pamiętajmy o tym, by podczas ćwiczeń właściwie się nawadniać. Muszynianka świetnie sprawdzi się podczas aktywności.

Zadbaj o siebie
Sen i odpoczynek to kolejne elementy, które wpływają na nasze samopoczucie. Jeśli jesteśmy zmęczeni lub zestresowani, osłabiamy nasz układ odpornościowy, ale i reagujemy gwałtowniej na to, co wokół nas. Zmęczenie osłabia także naszą zdolność do koncentracji i może być przyczyną rozdrażnienia. Sen pozwala nam się zregenerować i nabrać energii. Dlatego, jeśli czujemy, że potrzebujemy więcej godzin snu niż dotychczas, warto posłuchać ciała i położyć się wcześniej spać.

Zadbaj o dietę
Dieta to kolejny z elementów, o które warto zadbać jesienią. Mowa tu zwłaszcza o warzywach i owocach, które zawierają sporo błonnika, a co za tym idzie, dbają o nasze jelita, które mają spory wpływ na naszą odporność. Postawmy na zupy, które ogrzeją nas od środka. Możemy wykorzystać moc dyni, cebuli, buraków, czy zup jarzynowych. Warto sięgać też po ryby, które zawierają sporo witaminy D. Przydadzą się też kiszonki, które pozytywnie wpłyną na naszą florę bakteryjną. No i Witamina A zawarta w marchewce, kapuście czy brokułach. Zadbajmy też o odpowiednie nawadnianie się. Gdy za oknem chłód, nasz organizm może rzadziej wołać o szklankę wody, nie należy jednak o tym zapominać.

Różowy październik – jak działać prewencyjnie?

By | KOBIETY

Od wielu lat październik uznawany jest na całym świecie za miesiąc świadomości związany z profilaktyką raka piersi. Co warto wiedzieć o działaniach prewencyjnych? 

Trochę historii
Na 15 października przypada Europejski Dzień Walki z Rakiem Piersi, którego symbolem jest różowa wstążka. Rak piersi to jeden z najczęściej występujących nowotworów u kobiet na całym świecie. Czynniki rozwoju nowotworu są złożone, pośród nich jest również występowanie u danej osoby mutacji genu BRCA1 lub BRCA2. Chociaż nowotwory mogą mieć różne przyczyny i niektóre z nich są od nas niezależne, to możemy przeciwstawiać im profilaktykę i zdrowy styl życia.

Czym jest nowotwór?

To niekontrolowany rozrost komórek organizmu, które ulegają zmianom morfologicznym i czynnościowym. Nieprawidłowe komórki rozprzestrzeniają się niekiedy na inne części organizmu, mówimy wtedy o przerzutach. Z roku na rok wzrasta liczba zachorowań na nowotwory. W Polsce to druga przyczyna zgonów po chorobach układu krążenia. Ryzyko zachorowania na raka wzrasta wraz z wiekiem. Wpływ na jego występowanie mają geny, czy czynniki środowiskowe np. stres  i zanieczyszczenie środowiska.

Podstawowe badania
Warto postawić na diagnostykę, która pozwoli na ewentualne wczesne wykrycie, nazywane wtórną profilaktyką. A więc wykonywanie takich badań, jak USG, mammografia czy rezonans magnetyczny. Do tego dochodzi regularne samobadanie piersi, które powinna wykonywać każda z nas raz w miesiącu. W przypadku niepokojących objawów zgłośmy się do lekarza. Większość zmian wyczuwanych podczas samodzielnego badania jest niegroźna, ale zamiast się zamartwiać, warto skonsultować się z lekarzem.

Ruch to zdrowie!
Również w tym przypadku słynne powiedzenie ma zastosowanie. Dlatego nie żałujmy sobie codziennych spacerów, jazdy na rowerze, czy odwiedzin na siłowni. Utrzymywanie prawidłowej masy ciała to jeden z czynników, który wymienia się, jako prewencję nowotworową. Na dodatek ruch to świetny sposób na pozbycie się stresu, a również ten czynnik jest często wymieniany jako potencjalny element wpływający na stan naszego zdrowia.

Zdrowa dieta
Tutaj warto zatrzymać się na dłużej. Dieta to jeden z czynników, który może mieć spory wpływ zarówno na prewencję, jak i w przypadku zachorowania na nowotwór. Co powinno znaleźć się w takiej diecie? Odpowiednia porcja warzyw oraz owoców, które zawierają antyoksydanty inaczej zwane przeciwutleniaczami, neutralizują one wolne rodniki, które uszkadzają komórki. Mowa o pomidorach, burakach, brokułach, szpinaku, czosnku czy papryce. Z pomocą przyjdą też borówki, ciemne winogrona czy imbir i kurkuma.

Niektóre badania mówią także o ograniczeniu czerwonego mięsa w diecie oraz przetworzonych produktów mięsnych. Nie zaleca się też spożywania przetworzonych produktów spożywczych oraz dużej ilości soli oraz nasyconych kwasów tłuszczowych. Do diety włączymy za to oleje roślinne tłoczone na zimno oraz orzechy i nasiona, które są źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Kolejny z elementów to błonnik pokarmowy, który znajduje się w produktach pełnoziarnistych, warzywach i owocach. Nie zapomnijmy też o odpowiednim nawodnieniu organizmu, w którym pomoże nam Muszynianka i zdrowej porcji ruchu!

Jak pielęgnować skórę jesienią?

By | KOBIETY

Jesień za oknem. Jak każda pora roku i ta rządzi się własnymi prawami pod kątem pielęgnacji skóry. W jaki sposób dbać o nią jesienią?

Na pielęgnację skóry jesienią składają się przede wszystkim trzy rodzaje działań. Związane z regeneracją, nawilżaniem oraz złuszczaniem. Jesienią więcej czasu spędzamy w domu, warto z tego skorzystać i o siebie zadbać. Z pomocą przyjdą nam substancje, które zregenerują skórę po gorącym lecie, które niekiedy przynosi nie tylko opaleniznę, ale i przebarwienia czy przesuszoną skórę.

Dlaczego jesienna pielęgnacja jest taka ważna?
Latem chętnie korzystamy ze słońca, przez co nasza skóra narażona jest na działanie promieniowania UV. Prowadzi to do zgrubienia warstwy rogowej naskórka. Dlatego konieczne jest jego złuszczenie i zregenerowanie. Jesienią zadbajmy też o ochronę skóry. Duże różnice temperatur w ciągu dnia, wiatr, suche powietrze w pomieszczeniach, wszystko to może przyczynić się do jej wysuszenia.

Krok pierwszy
Do złuszczenia naskórka warto wykorzystać peeling, który usuwa zanieczyszczenia oraz obumarłe komórki. Pobudza ją też do powstawania nowych komórek. Dzięki regularności wykonywania zabiegu, nasza skóra będzie gładka i odzyska równy kolor. Do tego celu możemy wykorzystać peeling gruboziarnisty lub enzymatyczny. Sprawdzą się również kwasy. Wspomniane działania złuszczą martwy naskórek oraz przygotują skórę na przyjęcie substancji aktywnych.

Krok drugi
Skóra wystawiona latem na działanie słońca może mieć uszkodzony płaszcz lipidowy, który odpowiada za poziom jej nawilżenia. Dlatego nie zapominajmy o tym, by nawilżać naszą skórę przy pomocy kremu każdego dnia. Sięgajmy po kosmetyki z gliceryną, kolagenem czy kwasem hialuronowym.

Krok trzeci
Kolejny etap to regeneracja skóry. Słońce może negatywnie wpłynąć na produkcję kolagenu, który odpowiada za jędrność i elastyczność skóry. Przez co staje się ona cieńsza i mniej odporna na działanie czynników zewnętrznych. W powrocie do równowagi pomogą nam  kremy z witaminą A, która zmniejsza przebarwienia naskórka oraz sprawia, że skóra jest bardziej gładka i elastyczna.

Pamiętajmy jednak o tym, że nie wystarczy nawilżane skóry od zewnątrz. Konieczne jest również nawilżanie jej od środka, a więc wypijanie każdego dnia odpowiedniej ilości wody. Pomoże nam w tym Muszynianka, naturalna woda mineralna.

Dlaczego warto praktykować jogę?

By | KOBIETY

Jesień kojarzy nam się z dłuższymi wieczorami i lenistwem. A co za tym niekiedy idzie, również ze spadkiem motywacji do ćwiczeń. Wcale nie musi tak jednak być. Gdy za oknem deszczowa pogoda, my możemy ćwiczyć jogę w ciepłych przestrzeniach. Dlaczego warto zainteresować się tą formą aktywności?

Samo zdrowie
Joga niesie ze sobą szereg korzyści zdrowotnych. W skrócie można powiedzieć, że działa ona na nas na trzech poziomach, wpływając na ciało, umysł i emocje. Świetnie sprawdzi się w redukowaniu stresu. Potwierdzają to liczne badania. To jednak nie koniec, bo jak każda aktywność fizyczna, również joga przyczynia się do poprawy samopoczucia. Mimo że joga nie wydaje się aktywnością szczególnie dynamiczną, to wzmacnia ona i wydłuża mięśnie. Zwiększa też gibkość, masę mięśniową oraz poprawia wytrzymałość fizyczną i wygląd sylwetki. A wszystko to za sprawą aktywowania wielu partii mięśniowych.
Koniec z bólem
Joga wpływa też na opóźnienie procesów starzenia się i tym samym sprawia, że wyglądamy młodziej. Świetnie sprawdzi się także w przypadku siedzącej pracy, która może prowadzić do garbienia się. Joga uczy nas zdrowych nawyków, wpływając na poprawę sylwetki oraz ukrwienie kręgosłupa. Przyczynia się do likwidacji bólu pleców, karku czy barków, zwłaszcza jeśli jest on spowodowany napięciami. Joga, jak każda aktywność, wzmacnia też stawy i kości. W ten sposób wzmacniamy chrząstkę i stajemy się mniej narażeni na złamania i osteoporozę. Regularne uprawianie jogi reguluje też ciśnienie krwi, bo wpływa na ukrwienie i dotlenienie organizmu. Ćwicząc jogę, nie tylko rozciągamy mięśnie, poprawiamy też zakres ruchu, który przyda nam się przy innych aktywnościach. Podczas ćwiczeń spalamy też kalorie, a więc pozbywamy się zbędnych kilogramów. Regularna joga skutkuje więc wysmukleniem sylwetki.

Jak zacząć
Joga może wydawać nam się bardzo skomplikowana, ale to nie prawda. Możemy dostosować trudność ćwiczeń do naszych możliwości. Wybierzmy najprostsze asany, czyli pozycje wykorzystywane w jodze. Są to asany relaksujące i rozciągające jak pozycja góry, kota czy psa z głową w dole. Nie wymagają one niesamowitej sprawności i niosą nikłe ryzyko ewentualnej kontuzji. Pozwolą nam rozciągnąć i rozluźnić mięśnie.

Aby ćwiczyć jogę wystarczy znaleźć spokojną przestrzeń i nieco miejsca. Warto zaopatrzyć się w matę do ćwiczeń, która zapewni nam antypoślizgową powierzchnię. Luźny strój to kolejny element, mogą być to np. legginsy za kolano i koszulka z krótkim lub długim rękawem. Ćwiczyć możemy zarówno w skarpetkach, jak i boso, choć ta druga opcja zapewni nam większą przyczepność. Pamiętajmy o tym, by trakcie wykonywania ćwiczeń uzupełniać płyny. Pomoże nam w tym Muszynianka.

Jak jeździć na rowerze, by uzyskać efekty?

By | KOBIETY

Jazda na rowerze może przynieść szereg korzyści zdrowotnych, wśród których znajduje się poprawa sylwetki. Czy możemy zrobić coś, żeby przyspieszyć efekty treningu?

Zachowaj zdrowy umiar
Jazda na rowerze świetnie dotlenia organizm, a na dodatek poprawia samopoczucie. Podnosi też poziom endorfin i tym samym zmniejsza stres. Pozwala też zapobiegać wielu chorobom. Ale co, jeśli oprócz pozytywnego wpływu na nasze zdrowie, chcemy osiągnąć smukłą sylwetkę? Przede wszystkim należy postawić na treningi 3-4 razy w tygodniu. Przy czym trasa rowerowa nie powinna być krótsza niż pół godziny. Pamiętajmy o tym, by znaleźć czas na rozgrzewkę, a więc zaczynamy od wolnego tempa, następnie przyspieszamy. Niezbędny jest też czas na regenerację, czyli przerwa w treningach oraz czas na sen, który również pełni taką rolę. Regeneracja to jednak nie wszystko, zadbajmy też o odpowiednią dietę oraz nawadnianie w czasie wysiłku.  W tym pomoże nam Muszynianka.

Racjonalnie zarządzaj energią
Podczas jazdy na rowerze, jak podczas każdego treningu, ważne jest racjonalne zarządzanie siłą. Możemy zaczynać trening ze sporą dawką energii, ale jeśli nie będziemy nią racjonalnie zarządzać, szybko możemy odczuć zmęczenie. Warto pamiętać o tym, że wytrzymałość budujemy krok po kroku, wraz z kolejnymi treningami. Zadbajmy o odpowiednią pozycję w trakcie jazdy, czyli pochylone ciało oraz szeroko rozstawione łokcie. No i rower odpowiednio dobrany do warunków, które przyjdzie nam pokonywać. Istotny jest również sposób, w jaki pedałujemy. Poczytajmy o tym, kiedy najwyższy wysiłek należy włożyć w pedałowanie. Dzięki temu ruchy będą płynniejsze, a na dodatek efektywniej wykorzystamy siłę mięśni. Jeśli chcemy poprawić naszą wydajność, możemy włączyć dodatkowe treningi, które pozwolą nam popracować nad siłą mięśni. Co istotne, pamiętajmy o tym, by podczas treningów wzmacniać nie tylko nogi, ale całe ciało. Przydadzą się silne mięśnie brzucha oraz wzmocnienie kręgosłupa. Naszą wydolność poprawi także trening cardio. Istotna jest także dieta. Łącząc to wszystko, zyskamy lepszą sylwetkę, zauważymy też podniesienie komfortu jazdy.

Jakie treningi wybrać?
W jakie treningi warto zainwestować? Pomóc może trening interwałowy, zwiększa on nasze możliwości. Podnośmy stopniowo poprzeczkę wytrzymałościową w tym zakresie. Nie róbmy wszystkiego od razu, bo się zniechęcimy. Trenujmy regularnie i nie zniechęcajmy się, jeśli nie od razu widzimy efekty. Pamiętajmy o tym, by dostosowywać wyzwania do naszego stopnia zaawansowania, jeśli jesteśmy na początku swojej drogi z rowerem, nie wymagajmy od siebie za dużo, na długie strasy przyjdzie czas. Dbajmy też o rower, sprawdźmy ciśnienie w oponach, stan napędu, regulację hamulców, ustawienie siodełka. Regularnie przeglądajmy nasz sprzęt samodzielnie lub w serwisie, by był w optymalnym stanie.

Jak dbać o siebie w czasie upałów?

By | KOBIETY

Chociaż właściwe nawodnienie jest ważne przez cały rok, to ma szczególne znaczenie w czasie upałów, gdy rośnie niebezpieczeństwo odwodnienia.

Nasz organizm schładza się, wydzielając pot. W ten sposób tracimy również wodę oraz sole mineralne. W efekcie może to prowadzić do podniesienia ciśnienia krwi, a to w rezultacie może przyczynić się do zwiększonego ryzyka wystąpienia zawału lub udaru. Jak temu przeciwdziałać? Konieczne jest regularne uzupełnianie płynów i to najlepiej wodą bogatą w składniki mineralne np. Muszynianką. Możemy dodać do niej listek mięty lub plasterek cytryny, co jeszcze podniesie stopień orzeźwienia. Sięgajmy po szklankę z wodą regularnie, nie czekajmy, aż pojawi się pragnienie. W ten sposób unikniemy odwodnienia.

Uwaga na odwodnienie 
W czasie upałów narażeni jesteśmy również na wystąpienie hiponatremii, czyli zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej w postaci niedoboru sodu. Prowadzi ona do spadku wydajności organizmu oraz zawrotów głowy i nudności. Dlatego tak ważne jest odpowiednie nawadnianie się wodą mineralną zawierającą sód. Szczególnie narażeni na ubytek sodu są sportowcy, którzy trenują ponad 2 godziny dziennie. W czasie upałów postawmy na poranny lub wieczorny trening, unikajmy wysiłku fizycznego na otwartym słońcu. Zadbajmy też o przewiewne ubranie, okulary przeciwsłoneczne i nakrycie głowy. Dobrze sprawdzi się len i bawełna. Używajmy też kremów z filtrem.

Jak się nawadniać w czasie upałów
Ile wody pić w czasie upałów? Więcej niż zazwyczaj. Na co dzień potrzebujemy około dwóch litrów płynów dziennie, podczas upałów ta ilość się zwiększa. Warto też sięgać po owoce i warzywa, które są bogate w wodę np. arbuzy, truskawki, ogórki i sałatę. W upalne dni jedzmy lekko, rezygnując z dań ciężkostrawnych.

Kiedy pić wodę i dlaczego jest tak ważna?

By | KOBIETY

Jako ludzie składamy się w zdecydowanej większości z wody. Dlatego tak ważne jest, by systematycznie się nawadniać. W jaki sposób robić to właściwie?

Woda to podstawa
Dbając o gospodarkę wodną, nie wystarczy sięgnąć po szklankę z wodą i wypić duszkiem całą jej zawartość. W ten sposób woda przeleci przez nasz organizm, zamiast na spokojnie dotrzeć tam, gdzie jest aktualnie najbardziej potrzebna. Dlatego lepiej postawić na regularne nawadnianie się. W sezonie letnim szczególnie łatwo o odwodnienie, które jest bardzo niebezpieczne dla naszego organizmu. Brak wystarczającej ilości wody może przyczynić się do obrzęków, bólów głowy czy wzmożonego pragnienia i zmęczenia. Spowalnia również nasz metabolizm. Dlatego należy unikać odwodnienia.

Właściwe proporcje
Zaleca się, żeby mężczyźni przyjmowali około trzech litrów płynów dziennie, a kobiety trzy i pół litra. Jednak wiele zależy od naszego stanu zdrowia, czy otoczenia, w jakim przebywamy. Jeśli jest gorąco, pocimy się i co za tym idzie, tracimy wodę, wtedy musimy pić więcej. Podobnie jest w przypadku aktywności fizycznej.

Woda zawsze pod ręką
Nie zawsze oczywiste jest to, że nie tylko pragnienie może być oznaką niedoborów wody. Uczucie głodu wcale nie musi oznaczać, że potrzebujemy coś zjeść. Warto napić się wody i sprawdzić, czy dalej jesteśmy głodni. Jeśli nie, to najpewniej organizm był spragniony. Dobrym nawykiem jest wypicie szklanki wody po wstaniu z łóżka. Uzupełnimy w ten sposób niedobory wody z nocy. Pamiętajmy też o regularnym nawadnianiu podczas ćwiczeń, gdy tracimy nie tylko wodę, ale i składniki mineralne. Pomoże nam w tym Muszynianka. Sięgajmy po wodę również już po treningu. Woda jest także bardzo ważna podczas choroby, gdy organizm walczy, by przywrócić nas do zdrowia i podnosi temperaturę naszego ciała. Co ciekawe, warto pamiętać też o nawodnieniu przed lotem i w czasie jego trwania. Im wyżej się znajdujemy, tym bardziej suche staje się powietrze w kabinie. Po wodę warto sięgnąć również przy spadku energii w ciągu dnia.

Woda na koncentrację
Poziom nawodnienia wpływa na stan skupienia naszego umysłu. Mózg jest w dużej mierze złożony z wody. Nawodnienie wpływa na nasz nastrój, koncentrację, pamięć. Ból głowy również może świadczyć o odwodnieniu. Nawet niewielki spadek płynów w organizmie może działać w ten sposób. Szklanka z wodą może nam też pomóc, jeśli chcemy stracić kilka zbędnych kilogramów. Woda przyspiesza metabolizm, dlatego warto wypić dwie szklanki wody przed posiłkiem.

Dlaczego warto się rozciągać?

By | KOBIETY

Coraz więcej osób prowadzi siedzący tryb życia. Wpływa to negatywnie na nasze zdrowie oraz samopoczucie. A w szczególności na nasz kręgosłup. Bóle w różnych częściach pleców to jeden ze skutków. Czy możemy im jakoś zapobiec? Z pomocą przychodzi ruch i rozciąganie.

Rozciąganie powinno stanowić obowiązkowy element każdego treningu. Z powodzeniem sprawdzi się też, jako samodzielny zestaw ćwiczeń. Dlaczego? Nie tylko wpływa na prawidłową postawę ciała, poprawia też zakres ruchu. Dodatkowo stretching zwiększa przepływ krwi, co przekłada się pozytywnie na transport substancji odżywczych. To również sposób na walkę ze stresem. Nasze mięśnie relaksują się podczas wykonywania rozciągania, odpoczywa też głowa, która przez kilkanaście minut jest zajęta wykonywaniem poprawnych ruchów.

Absolutne podstawy
Podczas rozciągania warto pamiętać o kilku kwestiach, przede wszystkim pracujmy na obie strony. A więc najpierw rozciągamy jedną stronę ciała, a następnie drugą. Istotny jest też czas rozciągania mięśni – co najmniej 30 sekund. Słuchajmy swojego organizmu i jeśli czujemy ból, spróbujmy zmniejszyć zakres. Ćwiczenia powinniśmy wykonywać w wolnym tempie, dokładnie i uważnie. Oddychając regularnie. Wszystko to przełoży się na lepsze samopoczucie i rozluźnienie. Dodatkowo uwalniają się endorfiny, hormony wpływające na nasz nastrój. Rozciąganie może też przyczynić się do lepszego snu. Dlatego, jeśli mamy problemy z zasypianiem możemy ćwiczyć przed położeniem się spać.

Regularny wysiłek
Okresowe ćwiczenia nie dadzą tyle korzyści, co regularny ruch. Dlatego postarajmy się o to, by stały się naszą rutyną. Praca siedząca osłabia nasze mięśnie i wpływa na utrzymanie niewłaściwej postawy ciała. Pomóc mogą ćwiczenia, które wydłużają mięśnie. Dodatkowo, gdy krew krąży szybciej, czujemy się lepiej, bo zwiększa się dotlenienie naszego organizmu, co zmniejsza zmęczenie. A poprawa postawy przekłada się na brak dolegliwości bólowych. O rozciąganiu pamiętajmy też po treningu, pomaga to zmniejszyć ryzyko kontuzji. Podczas treningu, nawadniajmy organizm, sięgajmy po Muszyniankę regularnie. Woda jest niezbędna dla prawidłowej pracy mięśni.

Jak poradzić sobie z suchymi dłońmi?

By | KOBIETY

Dłonie nie mają łatwego życia, narażone są na zmienne warunki atmosferyczne. Niskie temperatury, deszcz, suche powietrze. Wszystko to sprawia, że skóra naszych dłoni staje się sucha i pęka, a to powoduje dyskomfort. Jak możemy temu zapobiec?

Dlaczego skóra na dłoniach pęka?
Przyczyny pękającej skóry mogą być różne. W głównej mierze są to czynniki zewnętrzne, takie jak kontakt z detergentami czy niesprzyjająca pogoda. Nie służą jej również niskie temperatury, które prowadzą do uszkodzenia płaszcza hydrolipidowego. Niekiedy przyczyną pękającego naskórka bywa również niedobór witamin. W pewnym stopniu możemy temu wszystkiemu przeciwdziałać.

Nawilżenie
Jeśli Twoja skóra jest sucha i pęka, możemy postarać się o jej lepsze nawilżenie. Pomoże nam w tym regularne smarowanie kremem. Warto sięgać po krem przez cały dzień, a przed pójściem spać, nałożyć jego obfitą porcję. Ale to nie wszystko. Samo nawilżenie na zewnątrz nie wystarczy, trzeba jeszcze zadbać o nawilżenie od środka. Dlatego pamiętajmy o tym, żeby pić wystarczającą ilość wody. W tym pomoże nam Muszynianka. Sięgajmy po nią regularnie, jeszcze zanim pojawi się pragnienie. Zimą zakładajmy rękawiczki, nie zapominajmy też o pielęgnacji latem. Upał i słońce również przyczyniają się do wysychania skóry.

Suche powietrze
Naszym dłoniom nie służy też suche powietrze, które doskwiera nam zwłaszcza zimą. Wszystko przez ogrzewanie, przez które skóra szybciej się wysusza. Możemy zapobiec temu poprzez regularną pielęgnację dłoni i wcześniej wspomniane zabiegi. Warto też częściej wietrzyć mieszkanie. Dodatkowo dbajmy o to, by nie wychodzić na zewnątrz z mokrymi dłońmi, zwłaszcza w mroźne dni.

Zabiegi pielęgnacyjne
Jeśli chcemy poprawić kondycję naszych dłoni, możemy postawić na domowe sposoby w postaci np. maseczki z miodu. Wystarczy, że posmarujemy dłonie miodem i pozostawimy je w takim stanie przez kilka minut. Pomóc może też kąpiel w rumianku, który ma właściwości wspierające regenerację, podobnie, jak maseczka z oliwy z oliwek i żółtka.

Ostrożność
Żeby nie pogarszać stanu naszych dłoni, należy zawsze osuszać je po ich wymyciu. Nie przesadzajmy też ze środkami higieny i żelami do dezynfekcji, które naruszają strukturę dłoni. Warto zapobiegać przesuszeniom, jeszcze zanim się pojawią. Podczas mycia rąk zadbajmy o to, by woda miała odpowiednią temperaturę. Gorąca woda przyczynia się do przesuszenia skóry, nie służy jej także lodowata. Podczas sprzątania zakładajmy rękawiczki ochronne, by nie narażać skóry na działanie detergentów. Warto też raz na dwa tygodnie wykonać peeling dłoni. Wspomniane czynności pozwolą nam zachować odpowiednie nawilżenie skóry, a jeśli pojawią się przesuszenia, szybciej się z nimi uporać.

Jak dbać o skórę wiosną?

By | KOBIETY

Wiosna to pora roku, na którą czeka wiele osób. Dni są coraz dłuższe, za oknem więcej słońca, przez co coraz chętniej spędzamy czas na zewnątrz. Dlatego warto zadbać o właściwą pielęgnację skóry, która coraz częściej jest narażona na działanie promieni słonecznych.

Niskie temperatury sprawiają, że pory naszej skóry się obkurczają, a gruczoły łojowe nie zapewniają skórze odpowiedniego natłuszczenia. Zmniejsza się także płaszcz lipidowy, który jest naturalną barierą ochronną. Również suche powietrze z pomieszczeń, w których przebywamy, niezbyt dobrze wpływa na kondycję naszej skóry – wysusza ją. Zimą także  nasza dieta bywa uboga w składniki odżywcze, których potrzebujemy. Co należałoby zmienić wiosną?

Chroń skórę przed słońcem
Słońce kusi nas długimi spacerami. To dobrze, bo dzięki słońcu produkuje się witamina D, która jest nam bardzo potrzebna. Jednocześnie długa ekspozycja na słońce, może niekorzystnie wpływać na stan naszej skóry. Promieniowanie UV przyczynia się do rozpadu włókien kolagenowych, a co za tym idzie, wcześniejszego pojawiania się zmarszczek. Dlatego warto zainwestować w krem z filtrem i to najlepiej 50 SPF. Przy czym kremy te wcale nie muszą być bardzo tłuste i ciężkie.

Jedz produkty z antyoksydantami
Zakłada się, że już 15 minut kontaktu skóry z promieniami słonecznymi, prowadzi do powstawania szkodliwych cząsteczek – wolnych rodników. Które powodują mikrouszkodzenia naskórka. Mogą one prowadzić do stanów zapalnych skóry oraz zmarszczek. Pomóc może nam wcześniej wspomniany krem z filtrem albo kosmetyki z antyoksydantami. Warto też jeść produkty bogate w witaminę C i E. Przydadzą się też pomidory, marchewka czy brokuł, które są bogate we wcześniej wspomniane antyoksydanty. Pozytywnie działają one na naszą skórę. Mają też właściwości przeciwzapalne i przeciwstarzeniowe.

Oczyść skórę
Wiosną nie należy zapominać o podstawowym zabiegu pielęgnacyjnym, jakim jest oczyszczanie skóry. Mowa tu o demakijażu i tonizacji przed snem. Zabiegi te usuną zanieczyszczenia oraz pozostałości po kosmetykach. Wybierajmy produkty, które są dopasowane do naszej cery i typu skóry. Poranna pielęgnacja powinna bazować na łagodnych składnikach, a wieczorna na mocniejszych. Wybór kosmetyków powinien być zawsze podyktowany potrzebami naszej skóry. Jeśli na naszej skórze pojawią się wypryski lub będzie ona przesuszona, warto zastanowić się nad zmianą kosmetyków na inne.

Pij wodę!
To jedna z podstawowych zasad, która powinna towarzyszyć nam przez cały rok, a jednak często o niej zapominamy. Pijmy dużo wody. Regularne spożywanie wody przyczyni się do poprawy naszego samopoczucia, poprawi też kondycję naszej skóry. Pamiętajmy o tym, że dzięki wodzie, składniki mogą zostać rozprowadzone do każdej komórki w naszym ciele, woda pełni bowiem rolę transportującą. Dlatego sięgnij po Muszyniankę, zanim jeszcze poczujesz pragnienie.