Aktywność zawsze w cenie

Skakanie, taniec, pływanie... Maluchy to uwielbiają! Ruch sprawia im niemałą frajdę, a dzięki temu, że mogą się nieco "wyszaleć", łatwiej zasypiają. Jeśli Twoje dziecko nie ma we krwi aktywności fizycznej, zachęć do niej. Korzyści są bardzo duże, a przeciwwskazań w zasadzie brak.

Aktywność jest dla dziecka istotnym elementem jego rozwoju. Delikatne kości, nie do końca rozwinięty układ immunologiczny i świeżo "zdobyta" koordynacja ruchowa wymagają przemieszczania się. Jeśli dziecko nie będzie się ruszać, grozi mu nie tylko nadwaga, ale też mniejsza sprawność fizyczna, być może nawet w przyszłości. Dlatego Muszynianka zachęca, aby nie rezygnować z rzeczy, które dostarczają sporej dawki endorfin. ;)

Basen

Poza tym, że jest bardzo przyjemny, będzie idealny na chłodne popołudnia. Zabranie dziecka na pływalnię to z pewnością świetny pomysł, zwłaszcza gdy na zewnątrz szczególnie zimno lub deszczowo. Przede wszystkim organizm dziecka będzie hartowany, zwiększy się wydolność układu krążenia oraz oddechowego. Nowy stan skupienia to świetna zabawa, zarówno dla dzieci, jak i rodziców. Oprócz tego cotygodniowe wychodzenie na basen przełamuje monotonię i wprowadza do życia dziecka dreszczyk emocji.

Jesienne spacery

To czysta przyjemność! Kolorowe liście pobudzają wyobraźnię dziecka i z pewnością zachwycają. A liśćmi można się bawić, zbierać, robić kupki i rzucać się na nie. Spacer o tej porze roku to także czas na zabawy, a do dyspozycji jest ich sporo, np. berek. Pamiętaj jednak, aby Twoja pociecha nie przegrzała się. Ubieraj ją na cebulkę. 

Gimnastyka dla dziecka

Dla rozwijających się kości to rzecz niezbędna. Ćwiczenia mogą wyeliminować część dolegliwości, takich jak wady postawy, a także niedopuszczą do nadwagi u naszego dziecka, które regularnie będzie spalać niepotrzebne kalorie. Gimnastykę warto uprawiać w domu, szczególnie z rana, wyrabiając tym samym u dziecka nawyk ćwiczeń. Jeśli dziecko ma możliwość uczestniczenia w zajęciach ruchowych w szkole, nie wahajmy się zostawić je pod opieką specjalisty. 

Jak sobie poradzić z katarem u dziecka

Jesień i zima to pory roku, w których trudno uniknąć infekcji. O ile dla dorosłego katar nie stanowi wyzwania, o tyle dla malucha może być to spore utrudnienie, które przekłada się na trudności z oddychaniem, snem i jedzeniem. W jaki sposób możemy pomóc naszemu dziecku?

Pierwsze objawy kataru

Infekcje wirusowe są najczęstszą przyczyną kataru u niemowlaków, nieco rzadziej spowodowane jest to zanieczyszczeniem powietrza lub alergenami. Pierwsze objawy kataru u naszego podopiecznego to rozdrażnienie i brak apetytu. Te objawy pojawiają się zazwyczaj jeszcze zanim z nosa dziecka zacznie się wydobywać wydzielina. Katar utrudnia mu oddychanie, a nieleczony może przerodzić się w zapalenie zatok lub ucha środkowego, dlatego nie należy go bagatelizować. Jeśli katar u maluszka przedłuża się, to warto udać się z nim do lekarza.

Domowe sposoby na przeziębienie

Zanim udamy się do lekarza, możemy spróbować domowych sposobów, które nieco ulżą maluchowi. Zadbajmy o to, by temperatura w pokoju dziecka była odpowiednia i nie przekraczała 21 °C. Zbyt suche powietrze w mieszkaniu sprzyja powstawaniu infekcji, dlatego warto regularnie wietrzyć pokój. W tym czasie niemowlę oczywiście zabieramy do innego pokoju. W zimie warto zaopatrzyć się w nawilżacze powietrza, odpowiednio nawilżone powietrze ułatwi naszemu dziecku oddychanie. W pozbyciu się kataru pomoże nam też smarowanie stópek dziecka rozgrzewającymi maściami. Niech nasz maluszek sporo pije, wtedy wydzielina w nosie będzie bardziej płynna i łatwiej będzie ją usunąć.

W odetkaniu noska pomogą też inhalacje. Jeśli z powodu smarkania okolice noska będą podrażnione, możemy je posmarować maścią majerankową. W zwalczeniu infekcji pomaga również karmienie dziecka piersią, zawarte w mleku przeciwciała pozwalają mu szybciej pokonać chorobę.

Wydzielinę usuwajmy regularnie, żeby nieco ją rozrzedzić, możemy wkropić do noska jedną lub dwie kropelki soli fizjologicznej. Pomóc może nam tez gumowa gruszka. Gdy dziecko nie śpi, kładź je na brzuchu, dzięki czemu wydzielina szybciej wycieknie z nosa. Katar utrudnia oddychanie naszemu dziecku, więc warto ułożyć łóżeczko w taki sposób, by jedna z jego stron była podniesiona wyżej niż druga, co sprawi, że główka będzie wyżej niż reszta ciała niemowlaka.

Dlaczego dzieci powinny pić wodę?

Woda – życiodajny płyn – to obowiązkowy składnik diety każdego człowieka. Do sięgania po butelkę wody powinniśmy przyzwyczajać dzieci od najmłodszych lat. Dlaczego? Aby wspierać ich prawidłowy rozwój, a także wtłaczać prawidłowe nawyki już od dzieciństwa.

Woda transportuje składniki odżywcze w naszym organizmie, tlen, dzięki któremu komórki naszego ciała są dotleniane, reguluje temperaturę ciała. To także najlepszy sposób na polepszenie koncentracji, nawilżenie gałek ocznych, nosa i ust, a także usunięcie toksyn z organizmu. Nie ma wątpliwości, zalet jest mnóstwo!

To tylko niektóre powody, dla których woda pretenduje do miana najważniejszego płynu nawadniającego nasz organizm. Skoro jest tak ważna dla dorosłego człowieka, tym bardziej powinna służyć naszym dzieciom, których nawyki kształtują się bardzo wcześnie. A to oznacza jedno – już od małego powinny być wdrażane!

Zaleca się, aby dzieci piły około 5 szklanek dobrej jakościowo wody dziennie. Z pewnością warto to praktykować, ponieważ jej brak może skutkować bólem głowy, zaparciami i problemami z koncentracją.

Woda nie jest jednak zalecana niemowlakom, które powinny pić wodę przegotowaną!

Według EFSA (European Food Safety Authority) codzienne spożycie wody u dzieci powinno wyglądać następująco:

  • u dzieci w wieku 2-3 lata – 1300 ml
  • u dzieci w wieku 4-8 lat – 1600 ml
  • u chłopców w wieku 9-13 lat – 2100 ml
  • u dziewczynek w wieku 9-13 lat – 1900 ml

Jak zachęcić dziecko do picia wody?

Przede wszystkim pamiętając o tym, aby zawsze na stole czekała butelka wody. Warto ją podawać do każdego posiłku, zabierać na spacer, a także pakować do szkolnego plecaka!

Jeśli dziecko ma problem z nieznanym smakiem i buntuje się przeciwko nowym rzeczom, pamiętajmy, że jest to zjawisko dość powszechne. Zachęcajmy je do próbowania wody kilkakrotnie. Po jakimś czasie nasza pociecha przyzwyczai się do nowego smaku i z chęcią będzie się o wodę upominała.

Dobrym czasem na nauczenie dziecka picia wody są ciepłe dni, kiedy panuje wzmożone pragnienie. W szczególnych przypadkach warto przekonywać atrakcyjnym wyglądem. Plasterek cytryny, pomarańczy lub ulubiony kubek ze słomką służą pomocą! ;-)

Stres u dziecka

Ból brzucha, ból głowy czy nudności u dziecka nie zawsze muszą świadczyć o chorobie. Mimo że przyczyna nie jest na pierwszy rzut oka zauważalna – pediatra twierdzi, że z dzieckiem wszystko w porządku, Ty czujesz, że jednak nie do końca… Czy wiesz, że spora część nieprzyjemnych objawów u dziecka wywołana jest przez stres? Czy wiesz, jak reagować w jego obliczu?

Kiedy Twoja pociecha zmieniła nagle swoje zachowanie, jest bardziej apatyczna, choć wcześniej była bardzo żywiołowa, coraz częściej się złości, a nie wkroczyła jeszcze w wiek dojrzewania, być może przeżywa właśnie coś nerwowej natury. Nawet jeśli wydaje Ci się to nierealne – w końcu czym może się przejmować Twoje dziecko? – sprawa może być poważna i nieść za sobą nieprzyjemne konsekwencje. W końcu stresuje się każdy – w mniejszym lub większym stopniu. Tak samo, jak każdy denerwuje się na swoją miarę. Warto więc zastanowić się, skąd u naszego dziecka takie objawy…

Po pierwsze, być może za dużo od niego oczekujesz. Zastanów się, czy nie nosisz wyidealizowanego obrazu swojego dziecka i czy nie złościsz się, kiedy nie potrafi mu sprostać. Po drugie dowiedz się, czy dziecko nie przejmuje się nadmiernie nowym otoczeniem – przedszkolem lub nową szkołą, w której czuje się nieswojo, a może po prostu nie potrafi z nikim nawiązać relacji i jest samotne?

Młodsi zupełnie inaczej przeżywają stres niż dorośli. Ich umiejętności komunikacji nie są jeszcze rozwinięte, dlatego póki co wszystkiego się uczą, doświadczają. Nie wiedzą jeszcze, jak powinni reagować w konkretnych sytuacjach, co wprowadza do ich życia stres. Dla kilkumiesięcznego dziecka stresującą sytuacją może być brak mamy w polu widzenia, dla kilkuletniego kolega, który mu dokucza albo konieczność odrabiania lekcji i stawiane przed nim wymagania.

Co robić?

W pierwszej kolejności zbadaj sprawę. Dlaczego dziecko poddane jest stresowi? Za dużo zajęć? Zbyt duże wymagania? Nieprzyjemności w przedszkolu? Następnie staraj się pomóc – oglądajcie wspólnie „terapeutyczne” bajki, które wyjaśnią dziecku wiele zachowań. Dziecko się czegoś boi? Czytajcie książeczki, w których bohaterowie mimo trudności radzą sobie z różnymi wyzwaniami. Z pewnością pomoże to dziecku w uwierzeniu we własne możliwości. Koniecznie przytulaj swoje dziecko, wysłuchuj je i poświęcaj mu swoją uwagę. Dzięki temu będzie wiedziało, że jest dla Ciebie ważne. Dawaj dobry przykład – dziecko jest pilnym obserwatorem. W dużej części przypadków może przejąć od Ciebie reagowanie na konkretne sytuacje. Dbaj o regularny i spokojny sen dziecka, a także zdrową, urozmaiconą dietę i odpowiednie nawodnienie każdego dnia. Trzymamy kciuki!

 

Siła genów

Nim nasze maleństwo przyjdzie na świat, zastanawiamy się, jak będzie wyglądać i po kim odziedziczy temperament. Połowa mamy i połowa taty? Nic z tych rzeczy. Dzieci bardzo często są podobne do rodziców, czasem jednego z nich, czasem do obydwu. Nie ma jednak zależności, co i w jakiej ilości odziedziczą.

Talenty?

Dziedziczenie zdolności nie jest wcale prostą sprawą. Kiedy dziecko ma rodziców uzdolnionych muzycznie, istnieje prawdopodobieństwo, że samo będzie miało słuch absolutny. A z drugiej strony możliwe, że nie będzie czuło żadnego pociągu do dźwięków. Nawet jeśli odziedziczy ten „niezwykły” gen, on sam nie wystarczy. Dziecko musi ćwiczyć i mieć dobry wzorzec. Rozwijanie talentu zależy od tego, czy dziecko wykorzysta predyspozycje do pewnych działań. Jeśli nie będzie nic robić w tym kierunku – nie zostanie wybitnym muzykiem.

Wygląd

Każdy z rodziców przekazuje dziecku część genu – recesywną lub dominującą. Jeśli chodzi o kolor oczu, to w „bitwie genów” dominującym będzie kolor brązowy. O kolorze oczu dziecka zadecyduje to, które geny przekażą dziecku rodzice.

Charakter

To zagadnienie jest zwykle najbardziej interesujące dla rodziców. Jakie będzie ich dziecko? Które pozytywne, a które negatywne cechy odziedziczy? I czy można temu zapobiec? Można to rozpatrzeć na przykładzie depresji. Jeśli dziecko dziedziczy skłonność do depresji po jednym z rodziców, nie oznacza to, że na pewno będzie ją miało. Wszystko zostanie zweryfikowane m.in. przez środowisko i warunki życia, w których będzie wzrastać, a następnie do których trafi.

Choroby

W przypadku chorób dziedziczenie może, ale nie musi, odbywać się w różny sposób. Może zależeć od płci, układu genów, a także ich mutacji, które rodzice przekazują potomstwu. Pewne choroby mogą zostać przewidziane przez genetyków. Jeśli więc istnieje ryzyko przekazania dziecku rodzinnej choroby, warto powiadomić o tym specjalistę. Dzięki temu możliwe będą działania profilaktyczne.

Wzorce

Oczywiście bardzo ważne jest samo wychowanie dziecka. Przekazywanie odpowiednich wzorców – żywieniowych i aktywnego spędzania czasu także przyczyni się do rozwoju charakteru dziecka. Tak więc zarówno geny, jak i środowisko kształtują życia małego człowieka.

Jesienne zabawy dla najmłodszych

Jesienny czas, mimo że dużo częściej spędzany w domu, nie musi być nudny! Twoje dziecko nie wie już, co ma robić, kiedy za oknem szaro? Nie włączaj telewizji. Zorganizuj mu czas kreatywnie!

1. Podczas wcześniejszego spaceru pozbierajcie kolorowe liście, które zabierzecie do domu. Następnie przygotujcie farbki i pastele. Pierwsza zabawa polega na malowaniu listków różnymi kolorami farb i odbijaniu na papierze. Druga z kolei to włożenie liścia między kartki i tarcie bokiem kredki po wierzchniej warstwie. Dzięki temu uzyskamy dokładny wygląd liścia z żyłkami i kształtami. Takie dzieła z pewnością będą kreatywne i zachęcą dziecko do kombinacji z różnymi rodzajami drzew i barw.

2. Kasztany, żołędzie, szyszki i jarzębina sprawdzą się jako świetne tworzywo do zabawy. Do tego zapałki i można tworzyć wspaniałe ludziki lub zwierzątka. A później bawić się nimi lub obdarować dziadków. Pokażesz dziecku, jak je stworzyć? ;)

3. Z pewnością będzie to świetna zabawa dla dziewczynek, choć nie tylko ;) Jarzębina przyda się zarówno do tworzenia ludków, lecz także jako materiał na piękny jarzębinowy naszyjnik.

4. Najmłodszym sami stwórzmy zabawki. Wrzućmy do butelki kilka kasztanów i wykorzystajmy jako instrument lub stwórzmy bukiet szeleszczących liści. Z pewnością będą zachwycone! ;)

5. Jak najwięcej ruchu na świeżym powietrzu. Hartowanie organizmu zawsze w cenie, zwłaszcza w okresie zwiększonej zachorowalności. Jesienna aura i kolorowe liście z pewnością spodobają się maluchom, które będą chciały wbiegać w kupki zgrabionych liści.

Bawcie się dobrze! :)

NA TROPIE EMOCJI

Zwiększone napięcie psychiczne pojawiające się u nastolatka może prowadzić do wybuchów gniewu. To, jak bardzo będzie ono nasilone, zależy od jego psychicznej predyspozycji: zupełnie inaczej przebiega u intro- i ekstrawertyków. Czy znamy na tyle swoje dziecko, by prawidłowo reagować na jego nerwowość?

Źródeł takiego zachowania jest mnóstwo. Od spotkania z różnymi ludzi, co wyzwala różne emocje, po znalezienie się w okolicznościach związanych z przykrymi doświadczeniami. W grę zwykle wchodzi także niska samoocena, związana z wyglądem lub „brakami” w charakterze. Nie bez znaczenia pozostaje środowisko, w którym kilkunastoletnie dziecko dojrzewa – rodzina, a także wpływ środowiska szkolnego i „podwórkowego”.

To wszystko może wpływać na nerwowość dziecka i mniejsze lub większe wybuchy gniewu. Jednak jednym z najbardziej oczywistych powodów może być zwyczajna… chęć zwrócenia uwagi najbliższych, zainteresowania wyłącznie swoją osobą i niejako podświadomym szantażem, który ma za zadanie wprowadzić opiekę i troskę ze strony rodziców.


Nie za dużo, nie za mało…

Dokładnie tyle troski rodzice powinni poświęcić swojemu dziecku. Zarówno za duża ilość uwagi, jak i brak jakiegokolwiek zainteresowania mogą być powodami do złości. W postępowaniu z nastolatkiem trzeba wykazywać się nie lada konsekwencją, by nie przyłapać się na wysyłaniu sprzecznych sygnałów i nie wprowadzać dezorientacji w świadomości młodego człowieka.


Jak występować przeciwko złości?

Należy przede wszystkim tworzyć warunki, które uniemożliwiają powstawaniu napięcia i ułatwiają, w sposób nieszkodliwy, unikanie konfliktów – zapewnijmy dziecku zajęcia ruchowe. Być może dobrym pomysłem będzie zachęcenie do udziału w dodatkowych zajęciach sportowych poza szkołą? Ruch zawsze jest dobry lekarstwem rozładowującym napięcie;)

Oprócz tego postępujmy sprawiedliwie i traktujmy dziecko na równi z rodzeństwem – nie faworyzujmy. W miarę możliwości unikajmy konfliktów domowych, ale jeśli już do nich dojdzie – nie wymierzajmy kary w obecności świadków, to może prowadzić do rozgoryczenia i jeszcze większej złości. Traktujmy dziecko poważnie, ale z sympatią, niech wie, że jest dla nas ważne i nie chcemy się na nim za nic mścić.

W procesie wychowywania sugerujmy także dziecku, że zbyt wielkie okazywanie złości i gniewu nie są cechą ludzi porządnych. Nigdy jednak nie róbmy tego w momencie złości – trzeba znaleźć odpowiednią chwilę.

Kochajmy dziecko i bądźmy z nim w trudnym dla niego okresie. Rozmawiajmy o problemach i... przetrwajmy dojrzewanie wspólnie!

Śniadanie to podstawa

Cały czas mówi się o istocie spożywania śniadań. My także zachęcamy, abyś nie zapominał o nich, rozpoczynając nowy dzień. Aby to robić, powodów jest mnóstwo:

Codzienne śniadanie zmniejsza poziom stresu i koi nerwy. Dzięki niemu będzie Ci się łatwiej skoncentrować na lekcjach i zapamiętywać potrzebne rzeczy. Jeśli czeka Cię trudna klasówka, z pewnością warto przelać nerwy na mobilizację do jedzenia. Zobaczysz, że zaowocuje to lepszymi wynikami, a Ty będziesz spokojniejszy!

Godzina, o której zjesz, ma znaczenie. Śniadanie należy zjeść najpóźniej do 2 godzin po przebudzeniu się. Jeśli w weekend wstajesz nieco później, nie ma problemu, ale pamiętaj, by nie pominąć tak ważnego składnika dnia. ;) Dlaczego? Będzie Ci to potrzebne do działania – w końcu śniadanie dostarcza energii! Jeśli budzisz się ze ściśniętym żołądkiem, poczekaj chwilę i spróbuj za chwilę.

Brak porannego śniadania sprzyja niezdrowemu jedzeniu. Jeśli nie masz czasu na zjedzenie pełnowartościowego śniadania, będziesz bardziej podatny na wszelkiego rodzaju (często niezdrowe) przekąski. Dodatkowo Twój metabolizm będzie spowolniony.

Poranny cukier nie jest dobrym pomysłem. Mimo że cukier dostarcza nam energii, nie jest zalecany w formie śniadania. Wprawdzie poczujemy się lepiej, ale tylko przez chwilę. Drożdżówka z rana będzie jedynie chwilowym źródłem energii. Nie zaspokoi jednak zapotrzebowania na następne godziny.

Codzienna dawka śniadania przyczyni się do wzrostu odporności. Wszystko zależy jednak od tego, co będziemy jeść. Jeśli śniadanie będzie pełnowartościowe – jest na to szansa. Kiedy zjemy coś niezdrowego – nasza odporność nie będzie dodatkowo chroniona.

Jak widzisz, warto pamiętać o śniadaniu. Dla zwiększenia poziomu koncentracji, odporności i lepszego samopoczucia :)

Szczerze o nastoletniej alergii

Młody człowiek to osoba bardzo ciekawa świata i ciągle testująca otoczenie. Powoli wkracza w samodzielność, przez co coraz trudniej jest go kontrolować rodzicom. Od teraz sam musi nauczyć się określać zagrożenia, z jakimi się mierzy, zwłaszcza jeśli dokuczają mu dolegliwości związane z alergią.

Nastolatek lubi eksperymentować. Wychodząc z ramion rodziców, odkrywa świat w perspektywie dotąd niedostępnej. Czasem na własnej skórze musi się przekonać, że czegoś nie warto i nie możemy mu tego zabronić. Jednak jeśli w grę wchodzi kwestia zdrowia, tutaj musimy być bezwzględni!

Dziecko będące alergikiem nie musi być jednak zamykane pod kloszem. Nie możemy mu dać do zrozumienia, że jest inne od rówieśników i przez to wolno mu mniej niż kolegom. To nie polepszy jego stanu.

Jak więc rozmawiać z dzieckiem o jego alergii? Przede wszystkim otwarcie i z dużą dozą zaufania!

- Jako rodzice wykażmy się otwartością i szczerością. Dzięki temu będziemy mogli liczyć na to samo. Mówmy o problemie, ale bez zbędnych kazań. Tak, jakby była to przyjacielska rozmowa. Starajmy się nie zawstydzać dziecka, dzięki temu i ono nie będzie się wstydzić alergii.

- Nie mówmy o alergii w obecności obcych ludzi, chyba że dziecko samo zacznie mówić i nie będzie to stanowiło dla niego problemu.

- Bądźmy wyrozumiali. Uważnie słuchajmy i pytajmy. Wszystko ze spokojem. Nie bądźmy natarczywi i nie wierćmy dziury w brzuchu, jeśli dziecko woli coś przemilczeć. Cały czas pamiętajmy o atmosferze szczerości i otwartości.

- Spędzajmy z naszą pociechą jak najwięcej czasu, robiąc to, co lubi. Jeżdżąc na rolkach, czy spacerując po górach...

- Chrońmy na tyle, na ile możemy. Nie stosujmy nadmiernych ograniczeń, które i tak nie przynoszą rezultatów.

- Edukujmy. Ostrzegajmy przed czynnikami, które mogą zwiększać ryzyko. Róbmy to jednak ze spokojem i normalnością.

- Okazujmy wiarę w nasze dziecko i jego możliwości. Niech zetknie się z samodzielnością i sobie z nią poradzi. A wtedy pokażmy, że jesteśmy dumnymi rodzicami. ;-)

Aktywność Twojego dziecka

Przykład idzie z góry! Trudno się z tym nie zgodzić, zwłaszcza gdy w grę wchodzą nawyki. Kształtowane od małego mają dużą szansę powodzenia. A gdy chodzi o aktywność fizyczną – z pewnością warto!

Wyjście na podwórko wcale nie musi się wiązać z nudą. Jeśli nie wiesz, jak zachęcić dziecko do aktywności fizycznej, a przy okazji zapewnić mu należytą rozrywkę, która prędko go nie znudzi – koniecznie przeczytaj nasze porady.

Okres letni, wakacyjny, to idealny czas do długich zabaw na świeżym powietrzu! Być może znajdziecie tu coś dla siebie ;)

Skakanka – kawałek sznurka, a tak bardzo cieszy. Zabawka naszego dzieciństwa, która w obecnych czasach bywa zapomniana. Pokaż ją dziecku, a z pewnością szybko się z nią nie rozstanie. Być może zostanie pretekstem, by częściej wychodzić na podwórko?

Badminton – czyli świetna zabawa dla całej rodziny! Wzmocni koordynację ruchową dziecka i będzie interesującą odmianą dla tradycyjnych zabaw. Świetna rozrywka dla małego i dużego.

Hulajnoga – lato będzie idealnym czasem do rozwijania koordynacji ruchowej i motoryki u dziecka! Wspólna przejażdżka do pobliskiego parku z pewnością da Wam dużo radości. Wystarczy jedynie kupić hulajnogę, która w ostatnich latach stała się bardzo modnym prezentem i dostępna jest w kilku rozmiarach. To gadżet nie tylko dla dzieci ;)

Rower – tradycyjnie, ale i wartościowo. Jazda na rowerze zawsze w modzie. Przejażdżki w pobliskie lub odleglejsze miejscowości na pewno ucieszą Twoje dziecko, któremu z pewnością nie brakuje energii!

Pływanie – sport idealny na lato. Powszechny i… chłodzący w gorące dni. Wyjazd nad morze, jezioro lub okoliczny zalew – rozrywka jak znalazł! Dzieci i młodzież kochają wodę, w końcu od niej wszystko się zaczęło ;)

Jak już jesteśmy przy wodzie, nie tylko tej słonej czy chlorowanej, przypominamy o konieczności regularnego nawadniania w upalne dni! Niech nie umknie Waszej uwadze podczas zabaw butelka wody mineralnej Muszynianki! W najbliższych miesiącach przyda się jej większa ilość.

Jak pomóc dziecku w problemach z koncentracją?

Każdego dnia do umysłu naszego dziecka dociera mnóstwo bodźców, dźwięki, obrazy, zapachy — wszystkie one walczą o uwagę naszego podopiecznego. Kiedy skupia się ono na jednym zadaniu, jego świadomość dokonuje selekcji i wybiera te, z docierających informacji, które są najważniejsze. Co, jednak jeśli naszemu dziecku trudno się skupić?

Czym jest koncentracja?

Zacznijmy od tego, czym jest koncentracja. Skupienie uwagi polega na redukowaniu docierających do nas informacji, do tych, które nas aktualnie interesują. Z racji tego, że system poznawczy może przetworzyć tylko ułamek tego, co jest mu dostępne, docierające bodźce są filtrowane. Dzięki czemu możemy wykonać powierzone nam zadania z łatwością. Wiele dzieci wykazuje jednak problem z koncentracją i skupieniem się na jednym zadaniu.

Przyczyny problemów z koncentracją

Problemy z koncentracją mogą mieć różne podłoże, począwszy od niewyspania się, a skończywszy na niekorzystnym ciśnieniu atmosferycznym czy stresie. Długotrwałe problemy z koncentracją mogą niekorzystnie wpłynąć na wyniki naszego dziecka w szkole, to może nas zaalarmować. O problemach z koncentracją poinformować może nas także nauczyciel. Problemy z koncentracją to bardzo często też przyczyna gubienia rzeczy czy zapominania o codziennych obowiązkach. Rozkojarzone dzieci mogą na lekcjach błądzić wzrokiem czy wpatrywać się w okno. Warto jednak nadmienić, że dla dziecka wykonywanie pewnych czynności jest zwyczajnie nudne. Wiele zależy też od temperamentu naszego podopiecznego i jego cierpliwości. Temperament wpływa też na odporność na stres.

Jak poprawić koncentrację naszego dziecka?

Koncentrację uwagi można ćwiczyć, jednak w pierwszej kolejności powinniśmy poznać i usunąć jej przyczyny. Zacznijmy od tego, by wyłączyć telewizor i radio podczas wykonywania przez nasze dziecko zadania domowego. Nie odkładajmy też rozwiązywania zadania do wieczora. O tej porze wzrasta prawdopodobieństwo, że nasze dziecko będzie zmęczone i będzie miało problemy ze skupieniem uwagi. W skupieniu uwagi nie pomaga także siedzenie przy oknie lub blisko drzwi. Przed rozpoczęciem nauki warto przewietrzyć pokój oraz uporządkować miejsce pracy.

Problemy ze skupieniem mogą wiązać się też niedostosowaniem stylu nauki do naturalnych predyspozycji dziecka. Zapewnijmy naszemu dziecku wystarczającą ilość snu. Późne kładzenie się spać może skutkować rozkojarzeniem, dziecko może być rozkojarzone również przezywając intensywne uczucia. Jeśli chcemy wspomóc naszego malucha, zadbajmy o bogatą w witaminy dietę, zwłaszcza w magnez, potas oraz kwasy tłuszczowe. Wykażmy wiele cierpliwości mając na uwadze, że dziecku trudno skupić się na jednym zadaniu, zwłaszcza gdy go nie interesuje.

Ile wody dla nastolatka?

Nastolatek to osoba niezwykle aktywna. Coraz częściej wolne chwile spędza poza domem, poznaje nowe rozrywki i ludzi, imprezuje… To czas przemiany z dziecka w dorosłego człowieka. Chwila ważna, zarówno pod względem psychicznym, jak i wobec zmian, które zachodzą w ciele młodego człowieka. To bardzo często burza hormonów i proces bardziej intensywnego pocenia się. Nastolatek potrzebuje również więcej wody. Wody pitej świadomie i dla zdrowia. Niech Muszynianka zawsze będzie pod ręką! ;)

Zapotrzebowanie na wodę zależy od masy ciała młodej osoby, jej trybu życia i prowadzenia aktywności fizycznej. O ile u dziecka można wyliczyć zapotrzebowanie wg metody Hollidaya i Segara związanej z masą ciała, tak u nastolatka sprawa robi się bardziej kłopotliwa. To jeszcze nie dorosły…

Możemy jednak założyć, że każdy kilogram masy ciała będzie potrzebował 30 ml wody. Idąc tym tropem, osoba ważąca 50 kilogramów będzie potrzebowała 1,5 litra wody dziennie! To jednak absolutna podstawa. Zapotrzebowanie na wodę każdego dnia zwiększa się wraz z czynnikami takimi jak wiek, aktywność fizyczna i ciepłe dni...

Czy warto? Zdecydowanie!

Picie dostatecznej ilości wody przyczynia się do polepszenia pracy mózgu, co jest niezwykle istotne w okresie edukacyjnym. Kolejną zaletą jest poprawienie wyglądu cery, która gdy nawilżona, staje się gładka i przyjemna. Woda wpływa również na nasze samopoczucie. Gdy nasz organizm jest nawilżony, wszystko wewnątrz działa prawidłowo, a uśmiech sam wkrada się na nasze usta! :)

Aby pamiętać o regularnym nawadnianiu, polecamy naszą aplikację Muszynianka - pij wodę! To świetny sposób, by obliczyć dzienne zapotrzebowanie na płyny, a następnie pić wodę regularnie w zrównoważonych ilościach.

Niech Cię nogi nie bolą!

Jako kobieta aktywna jesteś w ciągłym ruchu. Nieprawidłowe odżywianie, otyłość czy uwarunkowania genetyczne to tylko niektóre z przyczyn bolących nóg po dniu pełnym wrażeń. Co więcej, problem może się nasilać w chłodniejsze miesiące roku. Kiedy przebywasz w ciepłym pomieszczeniu, pod wpływem temperatury rozszerzają się żyły, a krew i limfa zalegają w dolnych partiach ciała. Jak sobie z tym radzić?

- Jeśli masz w pobliżu kanapę, najłatwiejszym sposobem będzie ułożenie stóp powyżej głowy i 20-minutowy relaks w tej pozycji. Dość szybko krew powróci do normalnego funkcjonowania, a Ty odczujesz ulgę i wcześniejszy komfort. Nie ma na to szans w ciągu dnia? Zafunduj sobie odpoczynek wieczorem po pracy. 
- Powinnaś zażyć chłodnej kąpieli stóp. Pobudzi to krążenie i zmniejszy pojawiający się obrzęk. Dodatkowo odświeżysz nogi przed kolejnymi wyzwaniami dnia. Pamiętaj, aby dodać do wody soli do stóp, a jeśli akurat nie posiadasz – zwykłej soli kuchennej. Sprawdzi się także lód, którym warto obłożyć zmęczone stopy.
- Zawczasu zainwestuj w dobrze dobrane buty. W miarę możliwości zrezygnuj z wysokich obcasów i na długie wyjścia wybierz obuwie dokładnie zakrywające stopy.
- Nie od dziś wiadomo, że woda wypłukuje z organizmu związki toksyczne i oczyszcza go. Regularne picie wody eliminuje nagromadzone w organizmie tłuszcze i związki toksyczne także... wiesz już, co robić ;)
- Zmieniaj pozycje siedzenia i chodź wyprostowana – dzięki temu unikniesz obciążenia, jakie spoczywa na Twoich nogach pozostających w jednej pozycji. Siedząc przy biurku, przebieraj nogami, wykonuj proste ćwiczenia: skłony, przysiady czy wspinanie się na palcach.

Woda dla urody

Nie jest tajemnicą, że wraz z piciem wody nasz organizm czuje się lepiej. Jeśli jednak nie potrafimy realnie ocenić wpływu tej substancji na nasze zdrowie, z pewnością dostrzeżemy go razem z wpływem na naszą urodę!

Woda uelastycznia skórę

Mimo że w codziennej pielęgnacji skóry bardzo ważne jest stosowanie kremów nawilżających, nie możemy zapominać o regeneracji od wewnątrz. Bilans wodny zależy od przemiany materii i ilości dostarczanej wody, a jak można się spodziewać, wraz z wiekiem wody w naszym organizmie jest coraz mniej... Skóra traci elastyczność i pojawiają się pierwsze zmarszczki. To proces, którego nie da się zatrzymać, choć istnieje sposób, aby go opóźnić i złagodzić... Picie wody! Dzięki wewnętrznemu nawilżeniu Twoja skóra staje się miękka w dotyku i nawilżona. Przez to również opóźniany jest jej proces starzenia.

2 litry wody mineralnej dziennie to dawka podstawowa, która zaspokaja zapotrzebowanie organizmu na wodę i przyczynia się do jego nawilżenia, czego rezultatem jest oczywiście zdrowy i piękny wygląd skóry!

Woda wnika w strukturę włosa

Oprócz skóry bardzo ważną częścią naszego wyglądu są włosy. Dzięki nim wyglądamy zdrowo i olśniewająco. Niestety dość często możemy mieć z nimi problem. Jeśli chcemy je prawidłowo odżywiać, koniecznie zadbajmy o odpowiednią ilość wypitej wody. Dzięki temu włosy nie będą tak łamliwe i nabiorą blasku. W okresie letnim dość często są jeszcze bardziej przeciążone z uwagi na twardą wodę i zwiększoną ilość promieni słonecznych.

Nie lekceważmy więc dobroczynnego wpływu substancji, której potrzebujemy do życia. Pijmy Muszyniankę każdego dnia i bądźmy piękne! :)

Skoncentruj się na wodzie!

A konkretnie na wodzie mineralnej Muszynianka. Za chwilę powiemy Ci, dlaczego warto. Bo że warto, nie mamy wątpliwości ;)

Od dawna mówi się, że woda wpływa na stan naszego zdrowia i umysłu. To prawda… Zmniejsza ryzyko chorób, infekcji i poprawia koncentrację. Dzięki codziennemu piciu wody mineralnej czujemy się lepiej. Nawodnienie wpływa na nasze samopoczucie, nie tylko dlatego, że czujemy się zaspokojeni, ale również dostarczamy organizmowi brakujących pierwiastków.

Nasz mózg, tak samo, jak organizm, potrzebuje codziennego nawadniania. Dzięki temu funkcjonuje prawidłowo. Odwodnienie jest jedną z przyczyn migreny, braku koncentracji i gorszego samopoczucia. Kiedy jesteśmy spragnieni trudniej nam przyswajać wiedzę i zająć się powierzonymi zadaniami. Nasz mózg skupia się tylko na pragnieniu, zagłuszając większość sygnałów. A przecież wystarczy tak niewiele…

Muszynianka to nie tylko źródło nawilżenia organizmu, ale także życiodajne pierwiastki jak magnez, wapń, żelazo i sód, które wspierają codzienne funkcjonowanie. Dzięki nim Ty, Twoje ciało i umysł będziecie w lepszej kondycji.

Rada?

Kup zgrzewkę Muszynianki i sięgaj po nią każdego dnia. Czy to w pracy, na uczelni, podczas zajęć sportowych czy w podróży. Sprawdzi się w każdej sytuacji, dla każdego członka rodziny.

Pamiętaj więc o wodzie mineralnej każdego dnia, nie tylko wtedy, kiedy czujesz pragnienie ;)

Jesienna pielęgnacja

Nadszedł czas, w którym kosmetyki do opalania zamieniamy na te, które mają nam pomóc w zachowaniu zdrowej i pięknej skóry jesienią. Pamiętajmy, że w tym okresie taka pielęgnacja jest równie ważna, jak w lecie!

Paradoksalnie, powierzchnia naszego ciała w chłodne dni traci wodę znacznie szybciej niż w okresie letnim. Staje się przez to napięta, szorstka i podatna na podrażnienia. Jesienią wzmaga się zimny wiatr, który dodatkowo może powodować zaczerwienienia i nieprzyjemne pieczenie. Z pomocą przychodzą nam kosmetyki nawilżające i regenerujące, które wspomagają funkcję, za które odpowiedzialna jest skóra - chroni nas między innymi przed uszkodzeniami mechanicznymi, infekcjami i promieniami UV. Nie trudno się więc domyślić, że poza pięknym wyglądem, skóra i jej zadania ochronne, są nie do przecenienia w okresie wszędobylskiej grypy i przeziębień.

W jakie produkty powinnyśmy się zaopatrzyć?

Każda z nas powinna zadbać o odpowiednie nawilżanie powierzchni swojego ciała. Jest to niezbędne zarówno dla tych, którzy dopiero wracają ze słonecznych wakacji, a ich naskórek odpoczywa po kąpielach słonecznych, jak i tych, których skóra jest wysuszona poprzez przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach. Zadbajmy o to, by produkty, jakich używamy miały w składzie kwas hialuronowy, który ma właściwości wiążące wodę.

Kolejno, bardzo istotnym punktem naszej pielęgnacji powinny być bogata w retinol, który pomaga w walce z pierwszymi oznakami starzenia się skóry. Z drugiej strony, zwiększa on wrażliwość na promieniowanie UV, więc jesień jest idealnym okresem do stosowania tego typu produktów.

Trzecim etapem pielęgnacji jest stosowanie olejków nawilżających. Posiadają on dużo substancji aktywnych, dzięki którym nasza skóra będzie odprężona i zregenerowana. Dodatkowo zwiększy się jej elastyczność i odporność na podrażnienia.

W jaki sposób, poza odpowiednimi kosmetykami, możemy pomóc naszemu organizmowi w utrzymaniu naszej skóry w dobrej kondycji?

To bardzo proste! Do codziennej pielęgnacji należy dodać regularne picie wody. Dzięki temu będziesz mogła cieszyć się jej zdrowym wyglądem, prawidłowym poziomem nawilżenia i szybszą regeneracją.

Przeziębienie czy alergia?

Kiedy zaczynasz kichać, pierwszą Twoją myślą jest przeziębienie. Katar i łzawiące oczy mogą świadczyć o początku infekcji. Mało kto zdaje sobie sprawę, że przyczyny można upatrywać również w innym miejscu – w alergii.

Sezon jesienny wprawdzie nie jest już tak bardzo pylący, nadal jednak możemy spotkać się z reakcjami alergicznymi. Do września pylą trawy i zboża, do października chwasty i krzewy. Jeśli czyjś układ immunologiczny jest bardziej wrażliwy, z pozoru niegroźne pyłki zacznie traktować jak drobnoustroje.

Jak odróżnić alergię od zwykłego przeziębienia?

Wirus w trakcie przeziębienia atakuje układ immunologiczny, czego efektem jest katar i kaszel. Przenosi się drogą kropelkową, a gdy organizm zwalczy wirusa, znów wraca do pełni sił. Z kolei alergia świadczy o nadczynności układu immunologicznego. Substancje, które dla większości są niegroźne, atakują układ odpornościowy alergika. Wtedy mogą pojawić się katar, kaszel i obrzęk błony śluzowej nosa – w zasadzie symptomy charakterystyczne dla przeziębionych. Bardzo często jednak pojawiają się jedynie w określonych momentach roku lub przy bezpośredniej styczności z alergenem.

Jeśli nie jesteśmy pewni, co nas „dopadło”, zwróćmy uwagę na następujące różnice:

- Przeziębienie może trwać od 3 dni do 2 tygodni, alergia zaś przez cały okres kontaktu z alergenem, czyli dopóki się go nie pozbędziemy – lub w wypadku rzeczy pylących w miesiącach występowania.

- Przeziębienie pojawia się najczęściej w trakcie zmiany klimatycznej – na jesień i w trakcie zimy, alergia najczęściej wiosną i latem.

- Objawy przeziębienia ujawniają się dopiero po jakimś czasie od zarażenia, w przypadku alergii – w momencie kontaktu z alergenem.

- Wydzielina z nosa w trakcie przeziębienia jest żółta, w trakcie reakcji alergicznej jasnożółta albo bezbarwna.

- Objawy przeziębienia: katar, kaszel, podwyższona temperatura, BARDZO RZADKO swędzenie lub łzawienie oczu. Objawy alergii: swędzenie i łzawienie oczu, katar, zmiany skórne, duszności, NIE ból głowy i gorączka!

Nie daj się jesiennej depresji

Już wkrótce kolorowe liście przyozdobią nasze ulice, ciepły szal opatuli szyje, a nastrój ulegnie zmianie. Z pewnością staniemy się nieco bardziej... wygodne i ospałe. Coraz częściej będziemy wolały pozostać w domu i pooglądać serial, niż wyjść ze znajomymi na miasto. W końcu jesienna pogoda staje się coraz bardziej kapryśna. A my? Czy musimy dopasowywać się do pogody i poddawać różnym nostalgicznym stanom?

Po emocjonującym lecie warto nieco zwolnić, by na nowo wdrożyć się w obowiązki. Dobrze jednak nie poddawać się na dobre jesiennej melancholii, a następnie stanom przygnębienia i smutku  w konsekwencji depresji. Jeśli masz ku temu skłonności, dowiedz się, jak walczyć z jesienną depresją i ciesz się nadchodzącymi chłodnymi miesiącami. Jak to zrobić? Oto nasze propozycje ;)

1. Pij regularnie wodę mineralną Muszyniankę! Potwierdzono, że odpowiednia ilość wody przyczynia się do lepszego samopoczucia każdego dnia. Regularne spożywanie wpływa również na proces myślenia, pobudza nas, orzeźwia i w konsekwencji zapewnia lepszy nastrój.

2. Problem pojawia się także wraz z mniejszą ilością światła. Kiedy tylko to możliwe, spędzaj jak najwięcej czasu na słońcu, nawet jeśli są to jedynie przebłyski. Jeśli masz możliwość wykorzystania dodatkowego urlopu, nie wahaj się wyjechać w cieplejsze miejsce ;)

3. Przede wszystkim przyjrzyj się swojej jesiennej diecie! Staraj się unikać produktów z niską wartością odżywczą, zamień je na witaminy i mikroelementy, a więc owoce i warzywa. Warto również jeść pieczywo pełnoziarniste oraz zboża bogate w witaminę B. Zbawienne mogą okazać się ryby, ponieważ tłuszcze wspierają syntezę serotoniny, która reguluje nasz nastrój.

4. Pilnuj regularnych posiłków, co zaoszczędzi Ci rozdrażnienia i ospałości.

5. Dostarczaj sobie dużo pozytywnych wrażeń i staraj się jak najczęściej przebywać z ludźmi, których lubisz! ;)

Gazowana czy bez gazu?

O gustach się niedyskutuje, ale o rodzajach wody mineralnej i jej wpływie na organizm ludzki – czemu nie! Przekonaj się, która woda pasuje do Ciebie, do Twojego zdrowia i trybu życia...

Gazowana

Mimo powszechnej opinii nie jest mniej zdrowa od niegazowanej! Chociaż prawdą jest, że nie poleca się jej dla każdego – innym z kolei jest zalecana.

Dzięki dwutlenkowi węgla CO2 zawartego w bąbelkach chroni środowisko przed bakteriami, które ich nie lubią, dlatego może stać o wiele dłużej niż woda niegazowana w temperaturze pokojowej. Dwutlenek węgla to także lepsze oczyszczanie organizmu ze zbędnych produktów przemiany materii, z uwagi na swoją moczopędność.

Kolejną zaletą wody gazowanej jest jej wpływ na proces odchudzania, ponieważ przy pozbywaniu się CO2 organizm zużywa większą ilość energii, a dodatkowo zalecana jest po wysiłku fizycznym, ze względu na szybsze wchłanianie z przewodu pokarmowego.

Wody gazowanej powinny unikać osoby z zespołem jelita drażliwego, chorobami krtani i problemami gastrycznymi.

 

Niegazowana

To woda dedykowana wszystkim, ze względu na swoją uniwersalność i możliwość spożywania jej w nieograniczonych ilościach. Jest idealna do podpijania w przerwach intensywnego wysiłku fizycznego, a także na czczo, by nie pobudzać jeszcze żołądka pęcherzykami gazu.

Woda bez gazu idealnie nadaje się przy schorzeniach układu pokarmowego i przy zalecanej diecie lekkostrawnej. To także idealne rozwiązanie przy nadciśnieniu, problemach z krążeniem i chorobach krtani. Będzie bardzo przydatna do popijania leków. Należy pić ją regularnie małymi łyczkami.


 

Nie przegrzej organizmu

Przegrzanie organizmu, czyli tzw. hipertermia to niebezpieczny stan, który w szczególności może dotknąć osoby najmłodsze i starsze, ale wszyscy powinni się go wystrzegać. Gdy nieleczony, zagraża życiu! Dlatego nigdy nie wolno lekceważyć jego objawów. Reaguj natychmiastowo!

Hipertermia zagraża osobom, u których termoregulacja nie działa tak prawidłowo. Wysoka temperatura ciała pojawia się wraz ze spadkiem naturalnej zdolności ochładzania organizmu w procesie pocenia.

Głównymi przyczynami niebezpiecznego stanu jest przebywanie na upalnym słońcu, również w trakcie kąpieli, czy podczas nadmiernego wysiłku fizycznego.  Możliwe jest także zaburzenie termoregulacji pod wpływem niektórych leków (moczopędnych, antydepresyjnych…) oraz chorób (cukrzyca, nadczynność tarczycy).

W upalne dni należy pamiętać o okryciu głowy, lekkim, przewiewnym ubraniu, w miarę możliwości częstym schładzaniu ciała i nieprzebywaniu bezpośrednio na otwartym słońcu pomiędzy godziną 11 a 15! Zadbajmy również o naszych najmłodszych. Nie wystawiajmy ich na najbardziej ostre słońce i nawet w cieniu sprawdzajmy stan zdrowia, podając przy tym chłodne napoje. Bądźmy szczególnie ostrożni podczas podróży samochodowych.

Jak rozpoznać hipertermię?

  • Twój organizm jest osłabiony
  • Odczuwasz bóle i zawroty głowy
  • Pojawiają się nudności i wymioty
  • Może dochodzić do utraty świadomości
  • Problemy z oddychaniem
  • Przyspieszone bicie serca

 

Pamiętaj, że u osób odwodnionych dużo szybciej dochodzi do przegrzania! Pij więc wodę mineralną Muszyniankę, a upały przestaną Ci być straszne!

Zwiększ swoją aktywność!

…niezależnie od pory roku. Nie tylko przesiadując godzinami na siłowni czy w klubie fitness. Aktywność to nie tylko pot i kilometry przejechane na stacjonarnym rowerku...  To coś więcej. To wszystko, co robisz w ciągu dnia. Zarówno przed pracą, jak i po powrocie do domu. Uwierz, że codzienny ruch ma olbrzymie znaczenie dla Twojego organizmu!

Być aktywnym każdego dnia – jak to zrobić? Sposoby może nie są przełomowe i nie wywrócą Twojego życia do góry nogami. Nie zawsze wycisną z Ciebie siódme poty… Z pewnością jednak dzięki nim poczujesz się bardziej sprawny i zauważysz polepszenie samopoczucia. Oto one!

Kiedy masz taką możliwość – chodź. Spacer do pobliskiego sklepu? Czemu nie. Nie wszędzie musisz jeździć autem. Jeśli tylko masz taką możliwość, zostawiaj je w garażu, a zamiast tego wybierz się na prawdziwy spacer. Masz więcej czasu? Wyjdź wcześniej i idź dłuższą drogą na umówione spotkanie. Dzięki temu lepiej się dotlenisz i dostarczysz więcej ruchu.

W trakcie weekendowego sprzątania domu rób to aktywnie – wykonuj energiczne ruchy, włącz muzykę i sprzątaj w jej rytm. Zobaczysz, że nawet taka czynność może stać się jeszcze bardziej męcząca.

Zapisz się na basen… albo wyjdź z kolegą na squasha – przynajmniej raz w tygodniu.

Szykując codzienne śniadanie, zrezygnuj z pieczywa. Będzie to pierwszy krok do spadku Twojej wagi. Jeśli tylko masz taką możliwość, zastąp je twarogiem lub jogurtem.

Jeśli w pracy cały dzień siedzisz za biurkiem, rób sobie częste przerwy, wyjdź na kawę lub po prostu przejdź się do najdalszej toalety na piętrze. Na każdym kroku szukaj okazji do ruchu. Zobaczysz – to ma sens ;)

Pij wodę mineralną Muszynianka, która dostarczy Ci pierwiastków niezbędnych Twojemu organizmowi!

Męski stres w pracy

Wielogodzinna praca, ciągła niepewność i brak powtarzalności. Na współczesnego mężczyznę czyha wiele niespodzianek i nieprzewidywalnych wydarzeń, które są bezpośrednią drogą do sytuacji stresowych.

Według badań Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy nasz kraj jest jednym z najbardziej odczuwających negatywne skutki zdrowotne w Unii Europejskiej. Nie jest to dobra wiadomość, zwłaszcza że oprócz szkód fizycznych pojawiają się problemy intymne, a także zaburzenia relacji rodzinnych...

W odróżnieniu od kobiet, które ze stresem radzą sobie, mówiąc o nim, innymi słowy poprzez ekspresywne zachowania, mężczyźni wiele rzeczy zachowują dla siebie. Ten problem jest tylko ich sprawą i oni sami muszą się z nim uporać... Pomagają im w tym różnego rodzaju odskocznie, takie jak używki czy, w najlepszym przypadku, sport. Niewiele mogą pomóc tu kobiety, które chcąc, by mężczyzna podzielił się z nimi swoimi emocjami, mogą najwyżej potęgować jego złość. W końcu panowie wolą zatrzymać wszystko dla siebie, by nie okazywać, w ich mniemaniu, swojej słabości.

Skąd się to bierze? Być może ze zbyt wielkich ambicji i przekonania, że muszą pokazać, jak wiele są warci. Sukcesy w pracy mają być tego wyznacznikiem, a czasami kończy się jedynie na złym samopoczuciu i problemach w relacjach rodzinnych. Jak temu sprostać?

Drogi Mężczyzno!

Nie będziemy Ci na siłę proponować, abyś zaczął się dzielić swoimi trudnymi emocjami z całym otoczeniem, bo wiemy, jak bardzo jest to trudne;-) Jeśli dopada Cię sytuacja stresowa i nie wiesz, jak sobie z nią poradzić...

Wyjdź pobiegać, umów się z kolegą na squasha, zorganizuj mały wyjazd w góry, albo weekendowy rodzinny spacer po dalszej okolicy. Zainteresuj się nieco bardziej rozwojem osobistym  szkoleń dotyczących stresu jest teraz mnóstwo. Znajdź sobie jakieś męskie hobby  jeśli Cię szybko pochłonie, łatwiej będzie Ci sprostać trudnym sytuacjom dnia codziennego. Stawiaj czoła problemom! Im szybciej to zrobisz, tym wcześniej może czekać na Ciebie ulga... Powodzenia!

Zachowaj włosy w formie

Jeden z najbardziej wstydliwych męskich problemów, który przydarza się nie tylko osobom po pięćdziesiątce. Przewiduje się, że nawet co trzeci mężczyzna w wieku 25–40 lat narażony jest na pojawienie się pierwszych objawów łysienia. Przyczyny mogą być zarówno genetyczne, jak i związane z prowadzeniem niezdrowego trybu życia. Czy jest jeszcze ratunek dla Twoich wypadających włosów?

Przyczyny

Nadmierne wypadanie włosów może być skutkiem niewłaściwej diety, długotrwałego stresu, bądź przyjmowania pewnego rodzaju leków. Jednak jednym z najczęściej pojawiających się rodzajów, jest łysienie związane z testosteronem, czyli hormonem męskim. To jego pochodna dihydrotestosteron (DHT), zwana także hormonem łysienia, działa na mieszki włosowe, które zamiast długich i mocnych mogą stawać się krótkie i słabe. Warto zwrócić uwagę, czy przyczyną łysienia nie jest także nadmierne palenie papierosów.

Skutki

To, że włosy wypadają, nikogo nie dziwi, warto jednak zaobserwować, jak wiele z nich pozostaje na rękach. Jeśli ich ilość po kilkukrotnym przeczesaniu staje się niepokojąca, to znaczy, że problem jest poważny. U większości mężczyzn wraz z problemem łysienia pojawia się także wydzielanie łoju, za który odpowiedzialne są męskie narządy płciowe. Przerzedzenie włosów poprzedza intensywny łupież, a z nim dość często łojotokowe zapalenie skóry głowy.

Co robić?

Aby ograniczyć problemy z włosami, warto zadbać o dietę zawartą w żelazo (warzywa, czerwone mięso), cynk (pestki słonecznika, orzechy) oraz proteiny (jajka). Ważnym czynnikiem jest także ograniczenie sytuacji stresowych, a także udanie się do lekarza dermatologa, by mógł ustalić przyczynę i typ łysienia – nie każdy rodzaj da się zatrzymać, używając nieinwazyjnych metod. Podejmując kurację, warto kupić odżywkę do włosów, zawierającą keratynę, witaminy A, E, B6, a także proteiny i cynk. Ostatni pierwiastek wspomaga kondycję mieszków włosowych i utrzymuje odpowiedni poziom tłuszczu na skórze głowy. Skuteczne okazują się także preparaty do wcierania miejscowego np. minoksydyl, który stymuluje wzrost włosów, a efekt widoczny jest już po 4–6 miesiącach!

5 rzeczy, które warto ograniczyć po trzydziestce!

Kiedy Twój licznik powita na początku cyfrę "3", nadal jesteś młodym mężczyzną w sile wieku. Z pewnością zdrowie Ci nie doskwiera i możesz robić wszystko, co Ci się żywnie podoba! Są jednak rzeczy, na które szczególnie powinieneś zwrócić uwagę. Dla swojego dobra i utrzymania formy przez kolejne długie lata ;-)

1. Uważaj na sól!

Jest istotna dla smaku, ale nie powinna być nadużywana. Jeśli do tej pory dodawałeś ją do wszelkich możliwych potraw, zastanów się kolejnym razem, kiedy po nią sięgniesz... Według Światowej Organizacji Zdrowia dziennie zalecenie użycia soli wynosi 5 g, a to oznacza jedną płaską łyżeczkę. Zbyt duża ilość soli prowadzi do zatrzymania wody w organizmie, czego rezultatem może być miażdżyca lub nadciśnienie tętnicze. Ponadto pojawiające się wyższe ciśnienie spowodowane dużą ilością soli może naruszyć tętnice prowadzące do mózgu, przez co komórki mózgu działają w nieodpowiedni sposób. Co bardzo istotne, sól jest zawarta także w gotowych produktach, nie tylko jako dodatek do przygotowanych przez nas dań!

2. Za dużo piwa

Dlaczego? Ponieważ duża ilość tego płynu to nie tylko kaloryczność, ale i zwiększenie apetytu. A po co najczęściej sięgamy, oglądając mecz z kumplami? Tutaj najczęściej pojawiają się niezdrowe przekąski, w tym chipsy... Wywołany spożyciem dużej ilości piwa tzw. mięsień piwny, może również prowadzić do otyłości, a ta, kiedy nie jest leczona, często skutkuje kolejnymi chorobami (miażdżyca, nadciśnienie, astma...). Zalecamy więc ograniczenie ilości spożywanego piwa, a także, od czasu do czasu zastępowanie go innymi trunkami np. czerwonym winem ;)

3. Badaj się

Nie lekceważ objawów chorobowych, a nawet, kiedy ich nie dostrzegasz, pamiętaj o regularnych badaniach. Rób je raz w roku. Dzięki temu wielu panom udaje się wyleczyć np. nowotwór jądra, kiedy nie jest jeszcze za późno!

4. Rozciągaj się

By nie zastać mięśni, których elastyczność zmniejsza się po 30. roku życia. W tym wieku można zaobserwować negatywne działanie siedzącego trybu życia, który prowadzi do mniejszej sprawności. Ćwicz, jeszcze nie jest za późno! ;)

5. Śpij!

Co najmniej 7-8 godzin dziennie. Nie zapominaj, że taka ilość snu jest bardzo ważna, bo wpływa na sprawność Twojego mózgu, a także lepsze samopoczucie. Brak snu może prowadzić do zaburzeń gospodarki hormonalnej. To z kolei bardzo często zwiększa apetyt. Oprócz tego niewysypianie może skutkować rozdrażnieniem, bólem głowy i problemami z pamięcią.

Jesteś jeszcze młody, dbaj o to! ;)

Dlaczego warto pójść na jogę?

Kilkadziesiąt tysięcy osób w Polsce uprawia jogę. Jedni traktują ją jako ćwiczenie gimnastyczne, dla innych jest czasem wyciszenia, a niekiedy elementem światopoglądowym. Jak to się stało, że odniosła tak wielką popularność? Co dla każdej z nas może oznaczać bliskie spotkanie z jogą?

Na wstępie warto zaznaczyć, że jogę można rozumieć wielowymiarowo. Zarówno w aspekcie terapeutycznym, zdrowotnym, fizycznym, jak i mentalnym, wpływającym na nasze samopoczucie. To otwiera bogate spektrum powodów, dla których warto się nią zainteresować. Przedstawiamy listę zalet wynikających z uprawiania tej… „dyscypliny”?

- Joga to harmonia. Zarówno z otoczeniem, jak i ze sobą. Jako że odbywa się na kilku płaszczyznach, pozwala scalić wszystkie elementy, tworząc jedność.

- Wewnętrzne oczyszczenie. Dzięki jodze zaczniesz pracować nad własnym umysłem. Poznasz tajniki koncentracji, medytacji oraz odkryjesz techniki oddychania. Jeśli bardzo się zaangażujesz i będziesz mieć dobrego prowadzącego – może być dla Ciebie przeżyciem duchowym.

- Kręgosłup. Jest powodem, dla którego rehabilitanci polecają chodzenie na jogę. Osoby ze schorzeniami kręgosłupa będą ją traktować jako swojego rodzaju terapię, która wzmocni i uelastyczni pewne grupy mięśni. Niektóre ćwiczenia złagodzą bóle pleców. Wygięcia do tyłu przyczynią się do poprawnego funkcjonowania kręgosłupa.

- Joga przyspiesza przemianę materii oraz płynów ustrojowych, a także poprawia ukrwienie.

- Ćwiczenia zsynchronizowane z oddechem usuwają napięcia wewnętrzne, stąd redukują odczuwanie stresu.

- Wydaje Ci się, że mało tu ruchu? Twój układ ruchu Ci podziękuje!

- Wzmocnisz swoje kończyny dolne.

- Joga jest stworzona dla kobiet! Niektóre ćwiczenia pobudzają do pracy żeńskie gruczoły wydzielania wewnętrznego, dzięki czemu przyczyniają się do pracy hormonów. To także łagodzenie objawów menopauzy i dolegliwości miesiączkowych.

- Joga uspokoi Twój umysł i da Ci prawdziwy life balance! Pamiętaj, by wybierając się na spotkanie zabrać ze sobą butelkę Muszynianki! ;-)

Psychiczne zalety uprawiania sportu

Wpływa dobroczynnie, obniżając poziom stresu. Poprawiaja kondycję i dotlenia organizm. Oprócz tego zapewnia dobrą sylwetkę i redukuje nadmiar tłuszczu. O tym wiedzą wszyscy, nadal jednak zbyt rzadko uwzględniają rozwój fizyczny w codziennym życiu. Jak jeszcze uprawianie sportu wpływa na kondycję psychiczną?

Szybki tryb życia i praca biurowa, w której nie ma czasu na ruch, nie wpływają korzystnie na naszą psychikę. Dużo częściej odczuwamy stres i niczym z zegarkiem w ręku pędzimy ze spotkania na spotkanie, zapominając o zdrowym trybie życia. To niestety może odbijać się na naszym stanie psychicznym... Dlatego warto wygospodarować choć godzinę dziennie na aktywność fizyczną.

Sport działa jak psychoterapia. Tylko że bez specjalisty. Zamiast siedzieć w domu wybierz się na basen – zobaczysz, że zdziała cuda. Po pierwsze więc aktywność poprawia samopoczucie. Wysiłek towarzyszący konkretnej dyscyplinie to endorfiny, dzięki którym poczujemy się lepiej. Bardzo ważna jest świadomość własnego ciała i rozładowywanie nagromadzonej energii. Jest to idealny sposób na pozbycie się codziennych trosk i stresów.

Sport pomaga się otworzyć. Nieśmiała osobowość bardzo często zyskuje podczas wysiłku i pracy nad ciałem. Dzięki temu rozwijamy się osobowościowo, stosujemy do narzuconej sobie dyscypliny i pokonujemy własne słabości. Z pewnością przyczynia się to do zwiększenia poczucia własnej wartości.

Jest to także doskonała okazja do rozwijania swoich pasji. Jeśli jeszcze ich nie odkryłaś, być może spodoba Ci się trening na siłowni, siatkówka czy poranny jogging. To dokonały sposób na spędzenie czasu ze sobą! Czy warto?

Po co nam bielizna termoaktywna?

Na siłowni, na ulicznych ścieżkach dla przyszłych maratończyków lub pragnących zrzucić nieco kilogramów. Jest wszędzie. Nie jest to kwestia mody, choć w pewien sposób można tak nazwać odzież, z którą spotykamy się coraz częściej, bo jest po prostu... niezastąpiona! Jednak mamy pewność, że do kolejnego rewolucyjnego wynalazku, z pewnością nie wypadnie z obiegu. Co takiego? Bielizna termoaktywna! ;)

Bielizna termoaktywna jest jak druga skóra, która "oddycha" w trakcie jej użytkowania. Tak więc nie tylko idealnie dopasowuje się do naszego ciała, ale też z nim współgra, "robiąc" swoją robotę, podczas gdy my zajmujemy się treningiem. Jej naczelnym zadaniem jest odprowadzanie wilgoci, ale również ochrona przed przegrzaniem i zmarznięciem, kiedy trenujemy o dowolnej porze roku.

To nie tylko odzież na siłownię, bo jest również polecana osobom, które uprawiają sporty wyczynowe. Dlaczego? Ponieważ nie krępuje ruchów. Jeśli zdecydujemy się na bieliznę droższą, produkowaną w sposób bezszwowy, będziemy mogli cieszyć się pełną swobodą ruchów, a nasze ciało nie będzie narażone na otarcia, które mogą powstawać z ucisków. Tak więc z pewnością możemy stwierdzić, że taka bielizna jest niesamowicie komfortowa!

Jedna z warstw bielizny termoaktywnej odprowadza parę wodną ze skóry, a także wilgoć, która w przeciwieństwie do bawełny, robi to sprawniej i jej nie zatrzymuje. Co za tym idzie, nie musimy się bać plam od potu, czy nieprzyjemnej wilgoci na naszym ciele.

Ważnym, dla prawidłowego użytkowania bielizny, jest również odprowadzanie potu podczas treningu. W lepszej jakości bieliznach pojawia się tzw. srebrna nić, czyli składnik dzięki właściwościom bakteriobójczym odpowiedzialny za niwelowanie potu.

Jak już było wspominane, kolejną zaletą jest dopasowywanie się do temperatury otoczenia. Zarówno w lecie, jak i w zimie bielizna chroni Twoje ciało przed temperaturą, nie dopuszczając do przegrzania i nadmiernego wychłodzenia organizmu!

Taniec też sport?

Tak często pomijany i bagatelizowany. Do najczęściej wymienianych sportów mu daleko. Być może nie ma w nim takiej powtarzalności ruchów, jak na siłowni, niemniej jednak również wymaga wysiłku i koordynacji ruchowej. A jeśli o niej mowa – chociażby dlatego warto tańczyć! Dziś o zaletach tańca...

Czy wiesz, że taniec towarzyski uznawany jest za sport balansujący na granicy ze sztuką? Efektowne figury, piękno i gracja przyświecające temu typowi aktywności sprawiają, że miło się patrzy na tańczące pary. Co ciekawe, tancerze przed swoimi występami przeżywają emocje, które można porównać z odczuciami osób uprawiających normalne dyscypliny sportowe. Są to sytuacje w bardzo podobny sposób narażające nas na stres, ale też obciążające fizycznie. Pary mają za zadanie nie tylko oczarować widza, ale też pokazać w tańcu swoją osobowość, wyzwolić się… 

Taniec nie zawsze utożsamiany jest ze sportem. Dość często wydaje się widowiskowy i lekki. Jednak każdy tancerz wie, że to nie tylko piękny wygląd, ale też konieczność włożenia sporego wysiłku (jak przy tańcu nowoczesnym czy akrobatycznym). Jeśli więc chcesz zacząć uprawiać jakiś sport i zastanawiasz się, czy warto tańczyć, przekonaj się sama! ;-)

Nawet jeśli daleko mu do sportowej powtarzalności i walki ze swoim ciałem - sporo energii zużyjesz w trakcie treningów. I być może odnajdziesz tu swoją pasję, która pozwoli Ci wyrazić siebie. Spróbuj, nic nie tracisz!

Jak zacząć biegać?

Ciepłe dni to niebywała okazja do aktywności fizycznej. Dzięki temu nie stracisz formy lub właśnie do formy wrócisz! Chcesz prowadzić zdrowy styl życia a dodatkowo dbać o dobre samopoczucie? Zacznij biegać! To nic nie kosztuje… Oprócz sił, które wykorzystujesz, przemierzając okoliczne ulice ;)

Biegać, ale po co?

Odpowiedzi jest mnóstwo! W końcu nie bez powodu tak wiele osób bierze udział w corocznych półmaratonach, maratonach, runmagedonach czy biegach na orientację… I uwierz, nie chodzi tu wyłącznie o medal, chociaż z pewnością jest on niesamowicie ekscytujący! Dokonując jakiegokolwiek wysiłku organizmu, wytwarzane są endorfiny, które dają nam… szczęście. Z pewnością nie raz tego doświadczyłaś po ciężkim treningu. Kolejnym pozytywnym aspektem treningu biegacza jest łatwość rozpoczęcia tego sportu. Nie potrzebujesz wcześniejszej nauki (oprócz ewentualnych wskazówek technicznych), nie musisz wydawać dodatkowych pieniędzy i kupować specjalnego sprzętu (choć w wygodne buty należy się zaopatrzeć!). Możesz zaczynać, będąc amatorką…

Biegając, jesteś wolna. Niezależnie czy biegasz sama, czy z kimś. Słuchawki na uszy i przed siebie! To czas, w którym przestajesz myśleć o trudnościach dnia codziennego. Jesteś tylko Ty i Twój wysiłek… którego granica z każdym treningiem będzie coraz słabsza! Bo bieganie to przełamywanie swoich wewnętrznych barier, głównie tych w głowie. Tak więc, kiedy przebiegniesz kolejny dystans w wyśmienitym czasie… pokonujesz siebie. Udało Ci się! Swoje szczęście zawdzięczasz tylko sobie samej, to Twój sukces! ;)

Jak zacząć biegać?

Po pierwsze zainwestuj w odpowiedni sprzęt. Mamy tutaj na myśli wygodną koszulkę, najlepiej termoaktywną, spodnie i buty. Te ostatnie są szczególnie ważne, ponieważ dotyczą każdego Twojego kroku. Wychodząc na trening pierwszy raz, pamiętaj, aby nie wyznaczać sobie zbyt wielkich celów! Nawet jeśli jesteś niesamowicie ambitną osobą, odpuść sobie… bez treningu nie przeskoczysz wszystkich barier. To nadejdzie z czasem! Cierpliwości i… wytrwałości.

Nie poddawaj się, nawet jeśli pierwsze bieganie będzie trudne. Wyznaczaj sobie cele  dobiegaj nieco dalej, niż wydawało sie, że jesteś w stanie. Popracuj nad prawidłowym wdechem i wydechem. Koniecznie zadbaj o odpowiednią rozgrzewkę przed rozpoczęciem biegu! Znajdź kompana do treningów  będzie o wiele ciekawiej ćwiczyć… Jeśli jesteś nowicjuszem, czytaj blogi dla początkujących biegaczy. Na tych rzetelnych znajdziesz wszystkie niezbędne informacje, które pomogą Ci w pierwszych krokach… Później już pójdzie z górki. Pamiętaj o butelce Muszynianki przed i po treningu! Wytrwałości ;-)

Walka z zakwasami

Intensywny trening bardzo często nam się z zakwasami. Ze świecą szukać sportowca, któremu się to nie przydarzyło. Jak wrócić do formy i poradzić sobie z zakwasami, zmniejszając ból? Oto kilka sposobów, które powinny nam pomóc.

Zakwasy objawiają się zazwyczaj w kilka godzin po intensywnym treningu. Czujemy wtedy ból mięśni. Skąd biorę się zakwasy? Naukowcy twierdzą, że to efekt mikrourazów we włóknach mięśniowych.

Woda

Nie bój się skorzystać z kojącego działania wody. Ciepła woda rozluźnia spięte mięśnie oraz przyspiesza krążenie krwi. Zaleca się więc, by po intensywny treningu wziąć gorącą kąpiel. Do wody warto dodać też olejek do aromaterapii. Warto spędzić w wannie sporo czasu, aby mięśnie mogły się rozluźnić i szybciej wrócić do formy. Alternatywę stanowi prysznic z wykorzystaniem naprzemiennie ciepłej i zimnej wody. Polewajmy szczególnie obolałe miejsca. Wizyta w saunie też pomoże rozluźnić obolałe mięśnie.

Masaż

Masaż poprawia krążenie krwi, a to wpływa na szybsze rozłożenie i usunięcie kwasu mlekowego, który odłożył się w mięśniach. Rozluźnione po masażu mięśnie bolą też znacznie mniej. Masaż możemy wykonać samodzielnie przy użyciu odpowiednich przyrządów, lub skorzystać z profesjonalnych usług masażysty. Pomóc może nam też użycie maści rozgrzewającej. Najlepiej zróbmy to na noc, dzięki czemu kołdra pomoże nam się dodatkowo rozgrzać. 

Ćwiczenia

Na przekór temu, co nam się wydaje nie zaprzestawajmy ćwiczeń. Lekkie ćwiczenia zmniejszą ból oraz zwiększą temperaturę mięśni, co wpłynie na szybsze wypłukanie kwasu mlekowego z ich obszaru. Ćwiczenia nie powinny być jednak za mocne. Odradza się wykonywanie intensywnego treningu na drugi dzień, ponieważ może on dodatkowo nadwyrężyć mięśnie i spowodować kolejne uszkodzenia. Postawmy na spacer, rower lub jogging. Doskonały sposób to też basen, który pozwala zredukować ból. Woda relaksuje i rozluźnia spięte mięśnie. Lekkie ćwiczenia to doskonały sposób na zakwasy.

Jak zapobiegać?

A może w jakiś sposób jesteśmy w stanie zapobiegać zakwasom? Tak. Po pierwsze pamiętajmy o porządnej rozgrzewce przed intensywnym treningiem. Skupiając się zwłaszcza na tych częściach, które będą pracować. Zadbajmy też o właściwe wykonywanie ćwiczeń, bo mogą one prowadzić do urazów. Zadbajmy tez o to, by wysiłek był zwiększany stopniowo.

Jesień na sportowo

Nowy sezon sportowy czas zacząć! Po intensywnym lecie nie zwalniamy tempa, choć zmieniamy nieco kierunek aktywności fizycznej. Przerzucamy się na baseny i hale, ale nie zapominamy o potrzebie ruchu na świeżym powietrzu i... odpowiednim nawodnieniu!

Pływanie. Z jezior i mórz wracamy na baseny... Mimo że brak im pięknych krajobrazów i słońca, zakryty basen również może zapewnić satysfakcjonujące przeżycia. Najważniejsze, aby szkolić umiejętności pływackie o każdej porze roku i przy każdej temperaturze na zewnątrz. Dodatkowo bardzo często na basenach odbywają się zajęcia jak np. piłka woda. Może zainteresuje właśnie Ciebie? ;)

Joga. Dla ciała, ale także dla ducha! Nie do końca na sportowo, ale z pewnością wartościowo! Ćwicząc jogę, zrelaksujesz się, odstresujesz i popracujesz nad ukrytymi mięśniami. Wystarczy zapisać się na zajęcia w polecane miejsce. Dzięki jodze odkryj wewnętrzną równowagę także w chłodniejszym okresie.

Bieganie. Chłód na zewnątrz nie zachęca do codziennego biegania. Nie musisz jednak  całkowiciez niego rezygnować. Przede wszystkim zakup odpowiednią odzież sportową na jesień. Dzięki temu zapewnisz sobie ochronę przed zimnem i wiatrem. Plusy biegania jesienią? Hartowanie organizmu, dzięki czemu będziemy rzadziej chorować i zapewnimy sobie lepszy nastrój.

Squash. To dobry wybór dla osób lubiących spędzać czas aktywnie i nietypowo. Ogrom wysiłku fizycznego, pozytywne emocje i dobra zabawa w jednym! Dzięki energicznym ruchom poprawisz wydolność organizmu, ustabilizujesz oddech i wzmocnisz mięśnie. Korzystaj niezależnie od pogody – z partnerem lub sam!

Nordic walking. Kiedy już spadną pierwsze liście z drzew, zapanuje kolorowa aura i poczujesz, że nie możesz dłużej siedzieć w domu, rozpocznij nordic walking. Dzięki temu dotlenisz swój organizm, spędzisz czas w najlepszym towarzystwie oraz poczujesz radość z uprawiania sportu. Wystarczą kijki, pobliski lasek lub park. Technika jest bardzo prosta, a Ty nie jesteś uzależniony od wcześniejszego rezerwowania sali. Wystarczy sprzyjająca jesienna pogoda!

Przypominamy, że każda aktywność fizyczna musi być podparta odpowiednią ilością wody mineralnej. Nawodniony organizm to sprawny i szczęśliwy organizm, dlatego pij butelkę Muszynianki każdego dnia! ;)

Ćwiczenia wytrzymałościowe

Trening wytrzymałościowy to wykonywanie ćwiczeń tlenowych usprawniających czynność serca oraz układ krążenia. Celem takiego treningu jest poprawa wydolności, wytrzymałości i zwinności. Co możemy dzięki temu zyskać? Radykalną poprawę działania naszego organizmu i dużo większą sprawność. Naprawdę warto! ;)

Do najważniejszych zalet, które przynoszą nam ćwiczenia wytrzymałościowe, możemy zaliczyć to, że:

  • Zwiększamy pułap tlenowy, poprzez wzmocnienie mięśni oddechowych
  • Zmniejszamy tętno spoczynkowe
  • Zwiększamy objętość wyrzutową serca, serce staje się większe i wydolniejsze
  • Zwiększamy objętość krwi w żyłach
  • Zmniejszamy ryzyko kontuzji, poprzez wzmocnienie ścięgien, stawów i wiązadeł

Jak widzisz, warto pracować nad wytrzymałością swojego organizmu. A oto kilka wstępnych ćwiczeń, których wykonywanie może Ci pomóc w osiągnięciu upragnionych rezultatów:

1. Po pierwsze: stań na jednej nodze, drugą ugnij w kolanie i skieruj do tyłu. Skacz jak najszerzej raz w lewo, raz w prawo. Postaraj się utrzymywać tempo. Powtórz czynność 16 razy po czym zmień nogę.

2. Po drugie: stań na jednej nodze, podobnie jak we wcześniejszym ćwiczeniu i skacz jak najdalej do tyłu i do przodu. Czynność tę powtórz 16 razy, po czym zmień nogę.

3. Po trzecie: stań w dużym rozkroku, ugnij nogi i zacznij robić przysiady. W celu złapania równowagi wyciągnij przed siebie złączone ręce. Wracając do pozycji wyprostowanej, zrób najwyższy wyskok, jaki potrafisz. Następnie powróć do pogłębionego przysiadu i powtórz tę czynność 16 razy.

4. Po czwarte: stań prosto, w jednym momencie zrób przysiad, dotykając rękami podłogi, a następnie dynamicznym ruchem wyrzuć nogi do tyłu i przejdź do pozycji "deski". Po chwili wróć do wcześniejszego przysiadu i prostując się, wyskocz do góry. Powtórz ćwiczenie 16 razy. 

5. Po piąte: stań prosto, jedną nogę wysuń do przodu, drugą schowaj w tył. Uginając kolana, zejdź w dół tak nisko, by tylne kolano unosiło się na wysokości 3 cm. Następnie wykonaj dynamiczny przeskok, zmieniając nogi. Powtórz te ruchy 16 razy, cały czas pamiętając o ugiętych nogach.

6. Po szóste: stań w szerokim rozkroku, pochyl się lekko do przodu i zegnij kolana. Powoli odrywaj naprzemiennie stopy od podłoża i stawiaj je z powrotem w tym samym miejscu. Wykonuj ćwiczenie przez 20 sekund, starając się stawiać kroki jak najszybciej!

Zdrowa rywalizacja

Z najnowszych badań wynika, że mężczyźni dwa razy częściej uprawiają sport niż kobiety!  Wydaje się, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego – w końcu już od najmłodszych lat panowie dużo częściej wychodzą pograć w piłkę i dużo bardziej uwielbiają sportową rywalizację. Badania pokazują, że aż 1 na 3 panów chętnie podejmuje wysiłku sportowego i tylko 1 na 6 pań…

Regularne uprawianie sportu to nie tylko wzmacnianie kondycji, ale przede wszystkim rozwijanie się na wielu obszarach, takich jak komunikacja z innymi (przy sportach zespołowych), umiejętność pracy zespołowej czy wzmacnianie poczucia własnej wartości. Jeśli potrafimy zapanować nad swoim lenistwem i przywołać się do porządku – czujemy się przez to bardziej pewni siebie.

Mężczyźni dużo lepiej czują się w sytuacjach rywalizacyjnych, co więcej – mężczyźni rywalizują ze sobą na wielu polach – a sport jest jednym z nich, czego często nie rozumieją kobiety. Co ważniejsze, sport jest jedną z nielicznych dróg, w której zdrowa rywalizacja może przynosić realne korzyści, jak wzmocnienie kondycji fizycznej i psychicznej, ulepszenie swojego ciała, a przede wszystkim dobra zabawa z kolegami!

Sportowy smartfon

Aplikacje mobilne niewątpliwie ułatwiają nam życie. A jeśli chcemy, by pomogły nam w codziennym treningu? Proszę bardzo! Istnieje wiele aplikacji, dzięki którym możemy ćwiczyć na miarę XXI wieku. Motywować się, badać swoją wydajność czy zwyczajnie obliczać spalanie tłuszczu...

1. Workout Trainer

To rewelacyjna aplikacja, dzięki której krok po kroku nauczysz się wykonywania nowych ćwiczeń. Wszystko to odbywać się będzie w Twoim telefonie! Komentarz audio profesjonalnego trenera pozwoli Ci na prawidłowe wykonywanie ćwiczeń we własnym zakresie. Niezależnie, czy chcesz biegać, czy po prostu schudnąć.

2. Polar Flow

Czyli bezpłatna aplikacja monitorująca treningi i aktywności. Dzięki temu będziesz miał ułatwione wyznaczanie planów treningowych i od razu zobaczysz swoje postępy. Ile kalorii spaliłeś? Jaka jest wydajność Twojego snu? Kiedy powinieneś ćwiczyć? Jak wyglądała Twoja ostatnia aktywność? Motywuj się, widząc postępy swojej pracy! Publikuj swoje osiągnięcia i inspiruj się wynikami znajomych.

3. Tom Tom MySports

Robisz kilka rzeczy naraz? Dzięki tej aplikacji będziesz mógł trzymać wszystkie aktywności w jednym miejscu. Co ciekawe, będziesz mógł to robić z kilku różnych urządzeń. Aplikacja została stworzona we współpracy ze sportowcami. Dzięki niej będziesz wiedział, jak sobie radzisz, w jakiej kondycji jesteś i nad czym musisz jeszcze popracować. 

4. Google Fit

Spaceruj, biegaj, bądź aktywny! Dzięki zegarkowi z Androidem będziesz miał wszystkie informacje o swojej aktywności w jednym miejscu. Tempo, dystans, spalane kalorie... od teraz nie będą dla Ciebie tajemnicą i pozwolą Ci na jeszcze lepsze zaplanowanie treningu.

5. MyFitnessPall

To jedyny w swoim rodzaju licznik kalorii, który sprawdzi się na Twoim telefonie. Dzięki bardzo dokładnej analizie kalorycznej, a także wykonywanych ćwiczeniach, będziesz wiedział, jak szybko pozbyć się zbędnych kilogramów i odkryjesz... ile niepotrzebnych rzeczy dostarczasz swojemu organizmowi!

Ćwicz w domu!

Jesień nie jest powodem do zaprzestania aktywności fizycznej. Tym bardziej nie jest powodem do tego, aby szukać wymówek i deszczem, niesprzyjającą aurą tłumaczyć brak ćwiczeń. Zachęcamy więc do aktywności również w domowym zaciszu ;)

Przymierzając się do codziennych ćwiczeń, na przykład w deszczowy dzień, zorganizuj sobie odpowiednio luźny i wygody strój. Jest to oczywistością w przypadku wyjścia na siłownię, ale w domu zdarza się o tym zapomnieć. Dzięki temu będziesz się czuł bardziej komfortowo. Dodatkowo może to wpłynąć na Twoją motywację – w normalnym ubraniu trudniej zabrać się do ćwiczeń. Mimo że ćwiczysz w domu, włóż dobre buty – dzięki temu nie będziesz się ślizgał.

Do domowych ćwiczeń zaopatrz się również w matę, przyrząd prosty, a bardzo przydatny. Zapobiegnie otarciom i pozwoli na zachowanie higieny. Dodatkowo zadbaj o to, by w treningu towarzyszył Ci zegarek. Dzięki temu Twój trening nie potrwa za krótko, ani za długo, a Ty będziesz mógł odpowiednio rozplanować kolejne ćwiczenia.

Jeśli chodzi o przyrządy, przyda się skakanka, hantle, ławeczka do ćwiczeń lub drążek do podciągania. Wszystko w zależności od Twoich upodobań ;) Jako że spędzasz czas w domu i nie jesteś w stanie poradzić się trenera ani znajomego, wykorzystaj kanał youtube i wirtualnych trenerów.

Do dzieła! Dbaj o formę każdego dnia :)

 

ZBILANSOWANA DIETA SPORTOWCA AMATORA

Myślisz, że tylko olimpijscy sportowcy powinni zwracać szczególną uwagę na swoją dietę? Błąd! Również amatorzy sportu powinni z głową planować swoje posiłki. Poniżej zamieszczamy kilka wskazówek.

Wiele osób, próbując ułożyć sobie dietę, skupia się wyłącznie na kaloriach. To duży błąd, ponieważ nawet jeśli prawidłowo wyliczymy swoje zapotrzebowanie – co wcale takie łatwe i oczywiste nie jest – to zwracanie uwagi jedynie na kalorie wpędzi nas w poważne tarapaty. Ważniejsze niż sama ilość kalorii jest źródło ich pochodzenia. Wyróżniamy cztery takie źródła: węglowodany (1 g = 4 kcal), białka (1 g = 4 kcal), tłuszcze (1 g = 7 kcal) oraz alkohol (1 g = 7 kcal).

Do prawidłowego zbilansowania diety ważny jest także odpowiedni dobór witamin i elektrolitów, gdyż są one niezbędne do funkcjonowania organizmu. Dieta powinna być urozmaicona, a nie opierać się wyłącznie na ryżu i piersi kurczaka. Należy też wziąć pod uwagę cel treningu (odchudzanie, nabranie masy czy przebiegnięcie maratonu), ich liczbę w skali tygodnia, tryb dnia, porę i długość treningów. Nie bez znaczenia jest fakt, czy osoba cierpi na nietolerancje pokarmowe albo po prostu nie lubi jakichś produktów (np. mięsa czy warzyw). Wszystkie te elementy muszą ułożyć się w całość, inaczej dieta nie przyniesie oczekiwanych efektów. Zbilansowanie skutecznej, a przy tym smacznej diety wymaga dużego nakładu pracy oraz olbrzymiego doświadczenia i wiedzy. Każdy, kto sam chce podjąć się przygotowania menu dla siebie, musi pamiętać o kilku ważnych zasadach.

Tryb dnia

W pierwszej kolejności trzeba się zastanowić nad rodzajem wykonywanego treningu (siłowy, wytrzymałościowy itd.), wiedzieć, jak długo on trwa oraz jaka jest jego intensywność. To bezpośrednio przekłada się na ilość energii zużytej podczas ćwiczeń, a tym samym na ilość kalorii, którą należy uzupełnić. Znaczenie ma też rodzaj wykonywanej na co dzień pracy. Praca umysłowa – intensywna, stresująca i wymagająca dużego skupienia przez wiele godzin – oznacza wydatek rzędu ok. 100 kcal na godzinę, zatem przez 10 godzin intensywnego myślenia lub działania w stresie zużywamy nawet 1000 kcal, nie wstając z krzesła. To tyle, ile w trakcie solidnego 70-90 minutowego treningu. Może się okazać, że w dzień treningowy zapotrzebowanie kaloryczne przekroczy 3500 kcal (funkcjonowanie organizmu + praca + trening). Oczywiście w dzień bez treningu zapotrzebowanie będzie pomniejszone o energię wydatkowaną podczas ćwiczeń, a więc o 600-1000 kcal. We właściwym wyliczeniu naszych potrzeb pomogą programy i kalkulatory dietetyczne.

Liczba posiłków w ciągu dnia

Jeśli wiemy już, ile kalorii potrzebujemy, to robimy następny krok – zastanawiamy się, ile posiłków w ciągu dnia możemy skonsumować, gdyż inny będzie ich rozkład w przypadku 4 dań, a inny w przypadku 6 czy 7. Generalnie korzystniej jest przyjmować małe porcje, ale częściej. Wiele osób skarży się, że tyje, choć jedzą tylko 1 lub 2 posiłki w ciągu dnia. Rzadka konsumpcja powoduje spowolnienie metabolizmu, a dużych porcji, zwłaszcza na noc, organizm nie będzie w stanie przyswoić, efektem będzie więc odkładanie się tłuszczu i nabieranie masy. Przyjmowanie małych porcji nawet co 3 godziny napędzi metabolizm i spowoduje, że organizm na bieżąco będzie dostawał niezbędne składniki i wszystko dobrze wykorzysta. Dodatkowo nie będziemy ani głodni, ani przejedzeni, co korzystnie wpłynie na nasze samopoczucie w ciągu dnia.

Bilansowanie posiłków

Kolejny etap to zbilansowanie każdego posiłku. W każdym daniu powinniśmy dostarczać organizmowi zarówno węglowodany, białka, tłuszcze, jak i niezbędne witaminy- oczywiście w odpowiednich proporcjach. Istnieją różne warianty diet: modne głodówki, diety wysokobiałkowe czy wysokotłuszczowe. Trzeba jednak mieć świadomość, że takie kombinacje nie u każdego zdadzą egzamin, tym bardziej jeśli nie ma się dostatecznej wiedzy na temat fizjologii czy dietetyki. Poprzez nieumiejętne eliminowanie z diety potrzebnych składników możemy sobie bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Rozpoczynanie dnia od kawy (wyjątek stanowi kawa zielona, która ma działanie alkalizujące, w przeciwieństwie do kawy czarnej) lub śniadanie 2 godziny po przebudzeniu to nie najlepsze pomysły. Śniadanie dostarcza niezbędnych składników, napędza metabolizm i zabezpiecza m.in. przed hipoglikemią (spadkiem cukru we krwi). Daje też energię do pracy układowi nerwowemu. Większość z nas pracę lub naukę rozpoczyna od rana, więc wydajność mózgu może mieć duże znaczenie.

Posiłki okołotreningowe

Do powyższego schematu dna trzeba dodać jeszcze treningi. Oczywiście wiele zależy od pory treningu, celu treningowego (nabranie masy ciała lub redukcja tkanki tłuszczowej), czy jest to trening na poziomie amatorskim, czy może wyczynowym. Inaczej wygląda żywienie w przypadku treningów porannych, a inaczej wieczornych. Jeśli mamy trening poranny, to można wypić koktajl, który szybko się przyswoi i nie obciąży układu pokarmowego, nie wywoła uczucia ciężkości, za to dostarczy energii do treningu. Potem można spożyć śniadanie lub sięgnąć po suplementy, np. odżywkę białkowo-węglowodanową. Jeśli trening odbywa się wieczorem lub po pracy (np. po godz. 16), to dobrze rozpocząć go ok. 2 godz. Po pełnowartościowym obiedzie. Z kolei po treningu należy przyjąć posiłek, który wpłynie na regenerację.

Woda zdrowia doda

Dosłownie i w przenośni. W całym tym skomplikowanym systemie żywienia nie można zapomnieć o odpowiednim nawodnieniu, adekwatnym do rodzaju treningu, warunków atmosferycznych, w jakich on się odbywa, a co za tym idzie, stopnia potliwości. Im wyższa potliwość, tym więcej wody wraz z elektrolitami trzeba dostarczać na bieżąco i systematycznie, a nie w momencie, gdy dopada nas uczucie pragnienia, bo to oznacza, że organizm jest już odwodniony, a tym samym mniej wydolny. Do takiego stanu nie można dopuścić.

Źródło: Newsweek Zdrowie

Królowa wód!

„Muszynianka” zawiera składniki mineralne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Ze względu na znaczną zawartość takich pierwiastków jak: magnez, wapń, potas, sód, żelazo, mangan, fluorki, chlorki posiada właściwości dietetyczno-odżywcze.

Dzięki tym właściwościom systematyczne picie wody mineralnej pozwala na korygowanie nieprawidłowości wynikających z niedoborów mineralnych i niewłaściwej przemiany materii.

Szczególną rolę w organizmie pełnią zawarte w wodzie biopierwiastki. Doskonała ich wchłanialność, odpowiednie proporcje sprawiają, że „Muszyniankę” swobodnie można stosować podczas kuracji wzmacniających, dietetycznych, regenerujących, jako naturalne uzupełnienie brakujących mikroelementów.

Królowa wód!

„Muszynianka” zawiera składniki mineralne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Ze względu na znaczną zawartość takich pierwiastków jak: magnez, wapń, potas, sód, żelazo, mangan, fluorki, chlorki posiada właściwości dietetyczno-odżywcze.

Dzięki tym właściwościom systematyczne picie wody mineralnej pozwala na korygowanie nieprawidłowości wynikających z niedoborów mineralnych i niewłaściwej przemiany materii.

Szczególną rolę w organizmie pełnią zawarte w wodzie biopierwiastki. Doskonała ich wchłanialność, odpowiednie proporcje sprawiają, że „Muszyniankę” swobodnie można stosować podczas kuracji wzmacniających, dietetycznych, regenerujących, jako naturalne uzupełnienie brakujących mikroelementów.

Magnez – król życia

Magnez - to pierwiastek życia, jego wysoki poziom, jest cechą charakterystyczną dla naturalnej wody mineralnej „Muszynianka”. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek określa się na 250 do 350 mg. Magnez ma ogromne znaczenie w prawidłowym rozwoju żywych organizmów, bierze udział w 300 procesach biochemicznych. Decyduje o prawidłowej czynności układu immunologicznego i nerwowo – mięśniowego

Magnez – król życia

Magnez - to pierwiastek życia, jego wysoki poziom, jest cechą charakterystyczną dla naturalnej wody mineralnej „Muszynianka”. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek określa się na 250 do 350 mg. Magnez ma ogromne znaczenie w prawidłowym rozwoju żywych organizmów, bierze udział w 300 procesach biochemicznych. Decyduje o prawidłowej czynności układu immunologicznego i nerwowo – mięśniowego

Wapń – strażnik serca!

Wapń - główny budulec kości i zębów reguluje równowagę w zakresie pobudliwości nerwowo-mięśniowej, utrzymuje prawidłową krzepliwość krwi. Wpływa korzystnie na przemianę materii i jest niezbędny do utrzymywania prawidłowej pracy serca i ułatwia leczenie niektórych procesów zapalnych. Zapobiega chorobom nowotworowym i osteoporozie. Szczególnie dużo wapnia potrzebują dziewczęta w okresie dojrzewania i kobiety w okresie menopauzy.

Potas – pełna harmonia!

Potas - prawidłowy jego poziom jest bardzo istotny dla funkcji układu krążenia mózgowego oraz pracy serca. Potas obniża ciśnienie krwi, pomaga też w leczeniu alergii. Bierze udział w procesie skurczu mięśni szkieletowych i mięśnia sercowego, w przewodnictwie bodźców nerwowych, aktywności enzymów, a wraz z magnezem gwarantuje zachowanie homeostazy komórkowej.

Żelazo – dobra krew!

Żelazo - jest składnikiem barwnika krwi, mięśni, enzymów. Uczestniczy w procesach oddychania tkankowego.

Wodorowęglany

Wodorowęglany alkalizują kwasy żołądkowe, są szczególnie polecane osomo cierpiącym na nadkwasotę, przynosza bowiem ulgę w dolegliwościach. Wody o wysokim poziomie wodorowęglanów wpływają korzystnie na ustrój w początkowych stadiach cukrzycy. Przyczyniają się do obniżenia zawartości cukru we krwi i moczu, obniżają wydzielania acetonu i korzystnie wpływają na działanie insuliny oraz regulują pH krwi. Natomiast wody, zawierających duże ilości wodorowęglanów -  powyżej 600 mg/l, nie powinni pić w dużych ilościach ludzie mający niedokwasotę, a ponad 1000 mg/l ludzie zdrowi, bo to może zaburzyć ich procesy trawienne!!!

Zapraszamy

Zapraszamy Was do udziału w naszym nowym edukacyjnym projekcie: Strefa Zdrowia Muszynianki, dedykowanym dzieciom i młodzieży.

Mamy nadzieję, że wspólnie zmienimy nawyki żywieniowe najmłodszych, wesprzemy rodziców i opiekunów w walce o zdrowe życie i funkcjonowanie najmłodszych.

Do wspólnego działania zapraszamy wszystkie przedszkola z całej Polski. Już dziś zadbajmy o zdrowie wszystkich dzieci i ich samopoczucie w przyszłości.

Odwiedźcie naszego akcyjnego FanPage'a. Dzieje się na nim wiele ciekawych rzeczy!

Strefa Zdrowia Muszynianki, to akcja prozdrowotna skierowana do przedszkolaków ich opiekunów i rodziców.

Na czym polega? Na edukowaniu w zakresie prawidłowego żywienia i rozwoju fizycznego dzieci. Nie zabraknie konkursów, kolorowanek, materiałów edukacyjnych, zabawy i wiedzy.

Zachęcamy do kontaktu:

Magdalena Zawadzka-Wojtaszek

Design PR

tel: 606632181

mail: magda@designpr.pl

Idea akcji:

Wszystkiego co naprawdę trzeba wiedzieć nauczyłem się w przedszkolu - o tym jak żyć, co robić, jak postępować, współżyć z innymi, patrzeć, odczuwać, myśleć, marzyć i wyobrażać sobie lepszy świat - pisał Robert Fulghum - pisarz.

W nawiązaniu do jego przemyśleń i siły oddziaływania grupy rówieśniczej stworzyliśmy Akcję Strefa Zdrowia Muszynianki, mającą na celu edukację dzieci przedszkolnych i ich opiekunów.

Przedszkole to miejsce, w którym dzieci uczą się zachowań społecznych, poznają świat, wartości, idee, kształtują swój światopogląd, uczą się empatii, poszukują swojego miejsca w życiu, smakują świata. 

W trakcie I edycji Akcji pokażemy jak wcielać w życie zasadę Life Balance, jak odróżnić zdrowe jedzenie od niezdrowego, jak dbać o fizyczną i duchową sferę życia i jak funkcjonować w zgodzie z naturą. Już od najmłodszych lat warto pokazywać maluchom wzorce zachowań, które w przyszłości pozytywie wpłyną na ich rozwój i życie. Najlepiej to robić w grupie rówieśniczej, która stanowi doskonałe podłoże do realizacji celów edukacyjnych. Wspólnie wychowamy zdrowe pokolenie młodych ludzi.

Na co zwracamy uwagę?

Możliwość przebywania z rówieśnikami jest bardzo cenna dla dzieci szczególnie w wieku przedszkolnym z kilku powodów:
  • wspólnych gier i zabaw, dzięki którym dzieci poznają świat,
  • zajęć, które rozwijają wyobraźnię,
  • działań, które uczą przestrzegania reguł i współpracy,
  • gości, którzy odgrywają ważną edukacyjną rolę, gdyż pokazują świat, poświęcają czas, odpowiadają na pytania, odkrywają tajemnice.
  • stylu życia - który już od najmłodszych lat w odpowiedni sposób można kreować wśród dzieci.

Jak zachęcić dzieci do picia wody?

Dzieci, podobnie zresztą jak dorośli, powinny pić wodę. Sprawa oczywista. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Trudniej nie znaczy, że to niemożliwe. Dzieci nie od razu akceptują czy lubią nowe smaki. Nie zniechęcajmy się więc po pierwszej nieudanej próbie. Warto działać dalej, bo od tego co je i pije nasze dziecko, zalezec będzie jego zdrowie  w przyszłości. 

Najlepiej, by dziecko piło wodę bez dodatków, a przynajmniej bez sztucznych dodatków. Te naturalne możemy dodać sami, na przykład sok z cytryny czy pomarańczy. Woda będzie miała delikatny posmak i atrakcyjniejszy wygląd dla malucha. Dzieci również lubią bąbelki, może przypadnie im zastem do gustu woda gazowana.

Jeśli Twoje dziecko nie przekonuje woda w dzbanku, to może przekona je ulubiony kubeczek albo ciekawa butelka ze Spidermanem? Dzieci przeważnie lubią też pić ze słomką. Te miewają fantazyjne kształty, poszukajmy zatem takich, które urzekną malucha.

Na pewno dziecko zaciekawi także przemiana wody w lód i topnienie wody. Lodowata woda przeziębi gardło, więc poczekajmy wspólnie, aż woda odzyska temperaturę pokojową, o co nie trudno w letnie upały. Możemy zamrażać wodę w foremkach o ciekawych kształtach. Możemy też dodać do niej sezonowe owoce, co uatrakcyjni wygląd samej wody

Dzieci uwielbiają się bawić w wodzie, kąpać, chlapać. Takie wspólne zabawy mogą być świetną okazją do opowiadaniu dziecku o wodzie i zachęceniu dziecka do jej picia. Można wspólnie podlewać kwiatki, czy poić kotka edukując malucha w zakresie nawadniania.

Dziecko nie poprosi o wodę, jeśli będziemy mu podawać słodkie gazowane napoje, które powodują otyłość i z pewnością nie zaspokajają pragnienia. Dziecko poprosi o wodę, jeśli w ogóle jej nie zna, jeśli zawsze pije herbatkę, dostaje soki. Dobrze, żeby woda była w domu w zasięgu wzroku i pod ręką. Wtedy jest szansa, że dziecko samo po nią sięgnie. Pochwal je za taki zdrowy wybór, niech będzie z siebie dumne i zadowolone.

Wreszcie dzieci przejmują nawyki od rodziców. Jeśli my nie pijemy wody, jak możemy oczekiwać, że będzie ją piło dziecko. Pijmy więc wodę całą rodziną, podawajmy ją do wspólnych posiłków.

 

Naszą akcję wspierają:

Kontakt

Spółdzielnia Pracy "Muszynianka"
ul. Kościuszki 58
33-380 Krynica-Zdrój
Tel.: +48 18 47 12 254
Tel.: +48 18 47 77 124
Fax: +48 18 47 12 134
e-mail: biuro@muszynianka.pl

Adres Zakładu
ul.Lipowa 5
33-370 Muszyna
Tel.: +48 18 47 14 075
Fax: +48 18 47 19 063
e-mail: zaklad@muszynianka.pl

Strona: www.muszynianka.pl


Kontakt dla dziennikarzy:
Magdalena Zawadzka-Wojtaszek
tel: +48 606 632 181
e-mail: magda@designpr.pl