Radzimy sobie z chorobą lokomocyjną

Choroba lokomocyjna to przypadłość, która dotyka wiele mały dzieci, w jaki sposób możemy pomóc naszej pociesze cierpiącej na dolegliwości w czasie podróży?

Czym jest choroba lokomocyjna?

Choroba lokomocyjna, jak sama nazwa wskazuje, występuje podczas podróży środkami transportu. W przypadku podróży statkiem mówimy o chorobie morskiej, w przypadku lotu samolotem zaś o chorobie powietrznej. Przyczyną jej wystąpienia jest niezgodność bodźców dostarczanych przez zmysł wzroku i narząd równowagi do mózgu. Podczas jazdy samochodem zmysły odbierają zmianę otoczenia, a mózg interpretuje to jako ruch. Jednocześnie błędnik nie odnotowuje zmian położenia ciała, a reaguje na siły związane z przyspieszeniem hamowania pojazdu.

Objawy choroby lokomocyjnej

Związane z chorobą lokomocyjną objawy można podzielić na wczesne i późne. Na początku pojawia się brak apetytu, uczucie zmęczenia i złe samopoczucie. Kolejne są zawroty głowy, bóle głowy, nudności, nadmierne poty, suchość w ustach lud nadmierny ślinotok oraz wymioty. Choroba ustępuje po zakończeniu podróży, jednak nasilenie objawów w tracie podróży może prowadzić do wycieńczenia organizmu. Jeśli nasze dziecko ziewa, jest senne oraz skarży się na wcześniej wspomniane zawroty i bóle głowy, to bardzo możliwe, że mamy do czynienia z chorobą lokomocyjną. Choroba częściej dotyczy młodszych dzieci, ponieważ system nerwowy kształtuje się do 5 roku życia i w tym czasie błędnik jest bardziej wrażliwy na bodźce. Większość dzieci wyrasta z tej przypadłości ale nie wszystkie.

Jak sobie z nią poradzić?

W aptece znajdziemy liczne preparaty, które łagodzą dolegliwości związane z chorobą lokomocyjną. Mają one różne formy, począwszy od gum do żucia, poprzez lizaki, tabletki i syropy. Alternatywę stanowią również plastry akupresurowe. Środki farmakologiczne zapobiegają objawom schorzenia, jednak możemy również spróbować kilku innych sposobów, które pomogą zmniejszyć objawy występujące u naszego dziecka. Pamiętajmy o tym, by zawsze sadzać je przodem do kierunku jazdy, najlepiej w pozycji półleżącej z opartą głową, w miejscu najmniej narażonym na wstrząsy. W miarę możliwości usuńmy wszelkie zapachy z samochodu i wywietrzmy go porządnie. Warto robić krótkie przerwy podczas podróży, dzięki czemu nasze dziecko będzie mogło złapać nieco świeżego powietrza. Istotna jest również dieta przed podróżą, zaleca się spożywanie lekkich posiłków i wystrzeganie się napojów gazowanych. W czasie krótkiej podróży nie zaleca się picia zbyt dużej ilości napojów oraz jedzenia słodyczy. Przed podróżą dziecko może wypić herbatkę miętową lub rumianek, który złagodzi nieco występujące objawy.

Zachęć dziecko do ruchu

Nasze dziecko spędza całe dni przed komputerem i nie wiemy jak temu zaradzić? Oto kilka sposobów na zwiększenie aktywności fizycznej naszego dziecka.

Po co nam sport?

Zaleca się, by dziecko poświęciło na aktywność ruchową godzinę dziennie, nie zawsze jest to jednak możliwe, a innym razem dziecko stanowczo protestuje. Młodzi ludzie chętniej spędzają wolny czas przed telewizorem lub komputerem. Tymczasem sport stymuluje rozwój, wspiera umiejętności społeczne i pozytywnie wpływa na jego zdrowie. Ruch dotlenia tkanki i narządy, wzmacnia stawy i wiązadła, zmniejsza ryzyko wad postawy. Regularny ruch wpływa pozytywnie na układ oddechowy - bo powiększa pojemność płuc, układ nerwowy - bo zwiększa szybkość przewodzenia bodźców nerwowych, poprawia także koordynację ruchową oraz wspomaga układ immunologiczny poprzez wzrost odporności na zachorowanie. Sport uczy też koncentracji, wytrwałości, systematyczności i samodyscypliny. Świetnie radzi sobie również ze stresem.

Zadbaj o towarzystwo

Jeśli nasze dziecko tłumaczy się, że nie lubi bawić się samo, to zorganizujmy mu towarzystwo. Podzwońmy do rodziców z sąsiedztwa i zaprośmy dzieci do nas. Przygotujmy smaczny posiłek i zachęćmy dzieci do wspólnych zabaw. Dla maluchów warto przygotować kilka zabaw, te większe same zajmą się sobą, pod warunkiem, że zapewnimy im sprzęt do badmintona czy piłki nożnej. Jeśli dzieciakom spodoba się ten sposób spędzania czasu chętnie odwiedzą nas po raz kolejny a może i zaproszą naszą pociechę do siebie. Możemy też zapisać dziecko na zajęcia grupowe, koniecznie jednak porozmawiajmy z nim wcześniej, aby dowiedzieć się, jaki rodzaj aktywności chciałoby uprawiać.

Przykład idzie z góry

Nawyki rodziców i ich wsparcie są konieczne w kontekście aktywności fizycznej dziecka. Młody człowiek obserwuje dorosłych i ich naśladuje, bez względu na to, czy będzie to uprawianie sportu czy inne zachowanie. Dobry przykład jest więc niezbędny. Warto uprawiać sport wspólnie z dzieckiem, nie tylko spędzimy z nim czas, ale i być może zarazimy go pasją do naszego ulubionego sposobu ruchu. Warto pokazać dziecku kilka aktywności fizycznych, dzięki czemu samo będzie mogło wybrać tę najbardziej właściwą dla niego. Na nic zdadzą się nasze tyrady na temat zalet sportu, jeśli sami będziemy spędzać wolny czas przed telewizorem. Im wcześniej zarazimy dziecko sportową pasją, tym większe prawdopodobieństwo, że w przyszłości również chętnie będzie go uprawiało. 

Nie zapomnij także o butelce Muszynianki, która odpowiednio nawodni Twoje dziecko podczas aktywności fizycznej!

Pokonaj stres!

Choć może wydawać się, że dzieciństwo to okres beztroski, dziecko nie musi się w końcu borykać z problemami związanymi z finansami lub pracą, jednak na ich miejsce pojawiają się inne wyzwania, które mogą stresować dziecko. W jaki sposób możemy mu pomóc?

Przyczyny stresu

Dzieci mogą stresować się z różnych powodów, z jednej strony mogą być to wysokie oczekiwania, które stawia się dziecku. Z drugiej bardzo stresogennym czynnikiem jest szkoła, tak kwestie związane z nauką jak i kontaktami z rówieśnikami. Dziecko stresują również konflikty pomiędzy rodzicami. Dziecko, tak jak każdy człowiek, ma inną skalę wrażliwości i to co dla jednego nie będzie stanowiło najmniejszego wyzwania, dla drugiego takim będzie. Zbliżający się koniec roku szkolnego oraz walka o oceny również będzie takim sytuacjom sprzyjał. Przyjąć można, że stres pojawi się, gdy dziecko spotka się z trudną dla niego sytuacją. Doświadczać mogą go nawet małe dzieci

Jak rozpoznać stres u dziecka

Objawy stresu to kwestia indywidualna, dlatego mogą przedstawiać się różnie. W zetknięciu z sytuacją problemową dziecko może czuć lęk, smutek, rozczarowanie czy gniew i to z tymi emocjami będzie musiało sobie poradzić, co często jest dla niego trudne. W związku z czym może je boleć brzuch, będzie miało problemy ze snem, czy będzie nerwowe i trudno będzie mu się skupić. Jeśli zauważymy, że dziecko zachowuje się nietypowo lub nieswojo, to może oznaczać to, że jest ono zestresowane. Inne oznaki to nadmierny smutek, płaczliwość czy rozdrażnienie. Symptomem może być właściwie każde niecodzienne zachowanie naszego dziecka. Jeśli jakieś zachowania wydajną nam się dziwne, to nie bagatelizujmy ich i porozmawiajmy z dzieckiem.

Jak możemy pomóc dziecku?

Stres to naturalna reakcja organizmu, który przygotowuje się do poradzenia sobie z zaistniałą sytuacją. Stres powinien mobilizować nas do działania, czasami jednak zamiast tego, paraliżuje nas. Dorośli radzą sobie ze stresem zazwyczaj nieco lepiej, z racji swoich wcześniejszych doświadczeń. Dla dziecka może być to trudniejsze. Kluczem do poradzenia sobie z nim jest zbadanie przyczyny stresu i poznanie stresora. Dzięki temu będziemy w stanie właściwie zadziałać przeciwko niemu. Jeśli dziecko stresują odpowiedzi ustne, możemy poćwiczyć z nim odgrywając rolę nauczyciela. Jeśli stresuje je nadmiar obowiązków, możemy zastanowić się wspólnie czy wszystkie zajęcia są konieczne i jakoś rozplanować jego dzień. Nie stawiajmy dziecku też nierealnych wymagań, jeśli lepiej idą mu przedmioty ścisłe czy naprawdę musi być świetny również z języka polskiego? Przede wszystkim jednak okażmy dziecku wsparcie będąc blisko, pozwólmy mu przeżywać uczucia, które czuje i dużo z nim rozmawiajmy. Pomóc może też przytoczenie historii z naszego dzieciństwa, co doda mu otuchy. Stres rozładować możemy poprzez wspólną zabawę i wygłupy. Nie zapominaj też o diecie dziecka, która pozwoli mu w pełni sił stawić czoła problemom. Kluczem będzie też odpowiednie nawodnienie. W trudnych chwilach z pomocą przychodzi nam Muszynianka, która dzięki zwartości magnezu wspiera układ nerwowy.

Niemowlę nad wodą

Ciepłe dni zachęcają nas do spędzania czasu nad wodą, chętnie zabierzemy ze sobą też swoje pociechy. Dobrą informacją jest, że nad wodę możemy zabrać już niemowlę.

Dziecko warto oswajać z wodą od małego, pluskanie się jest dla niego świetną zabawą, to też okazja do ćwiczeń motoryki i nabywania nowych umiejętności. Dodatkowo woda relaksuje i uspokaja zarówno ciało, jak i umysł. Pływanie jest też świetną formą ruchu, a dzieci są do niego przystosowane od pierwszych miesięcy życia. Woda to naturalne środowisko dziecka, w końcu kilka miesięcy spędziło w płynie owodniowym. Jednak, aby pobyt nad wodą był udany, musimy się do niego właściwie przygotować.

Po pierwsze bezpieczeństwo

Pamiętajmy o bezpieczeństwie, nie spuszczajmy dziecka z oka, nawet jeśli oddala się na niewielką odległość. Warto jechać na kąpieliska strzeżone tam dno kontroluje się codziennie, nad naszym bezpieczeństwem czuwają również ratownicy, ale ich obecność nie zwalnia nas z obowiązku pilnowania dziecka. Dlatego, gdy dziecko wchodzi do wody my wejdźmy wraz z nim.

Przygotuj się

Wybierając się nad wodę nie zapomnijmy o takich elementach, jak ręcznik. Przyda się również coś do przekąszenia. Jeśli odpoczywamy na naturalnych akwenach, to nie zapomnijmy o ochronie przed słońcem oraz ochronie dla głowy i oczu. W pierwszym przypadku mowa o kremach z filtrem i koszulce UV, w pozostałych o nakryciu głowy i okularach przeciwsłonecznych. Z pomocą przyjdzie nam również parasol lub namiot plażowy. Pamiętajmy o tym, by krem z filtrem nakładać regularnie, najpierw na około pół godziny przed wyjściem, następnie regularnie przez cały dzień, najlepiej po każdej kąpieli. Pamiętajmy o szczególnie narażonych na poparzenia częściach ciała jak uszy czy nos. Zadbajmy też o to, by na głowie malucha znalazła się czapka, która dodatkowo ochroni kark i buzię malca. Przydadzą się też buty plażowe, które zapobiegną poparzeniu stóp i będą niezbędne, gdy dno morza okaże się kamieniste. Z dzieckiem najlepiej wychodzić rano i popołudniu, gdy temperatura jest nieco niższa. Nie zapominajmy też o właściwym nawodnieniu, narażeni na słońce i wysoką temperaturę jesteśmy szczególnie podatni na odwodnienie. Zapobiegnie temu regularne picie Muszynianki!

Właściwe nawodnienie dziecka

Wpływ na rozwój dziecka ma wiele czynników, nie na wszystkie z nich możemy wpłynąć, jednak na pewno możemy spróbować wpoić mu dobre nawyki.

Dziecko - mały człowiek

Dziecko nie ma jeszcze dużej wiedzy, dlatego powinniśmy pamiętać, że to my jesteśmy w znacznej mierze odpowiedzialni za to, ile wody pije nasze dziecko. Dzieci mają szybszy metabolizm niż dorośli, dlatego potrzebują więcej wody niż dorosły. Zaleca się codzienne picie od 4 do 8 szklanek wody. Jednak ilość wody uzależniona jest od wagi czy aktywności naszego dziecka. Nie każdemu dziecku woda przypadnie do gustu dlatego, warto dodać do niej plasterek cytryny, listek mięty i kolorową słomkę. W okresie lata doskonale sprawdzi się również truskawka. Każdy sposób jest dobry, by oswoić dziecko z wodą. Jeśli wpoimy mu ten nawyk, gdy będzie małe, wtedy istnieje spora szansa, że będzie sięgało po wodę również w starszym wieku. Nie zapomnijmy jednak, że najlepiej podziała na niego przykład idący z góry.

Kiedy dziecko jest odwodnione?

Jakie symptomy mogą świadczyć o odwodnieniu dziecka? Między innymi to, że dziecko rzadko chodzi do toalety. Warto wspomnieć, że dziecko, które choruje należy obdarzyć szczególną troską, ponieważ gorączka, biegunka czy wymioty przyczyniają się do utraty wody, dlatego musimy dostarczać dziecku w tym czasie większej ilości płynów. Pierwszy symptom odwodnienia to też pragnienie.

Dlaczego woda mineralna?

Woda świetnie gasi pragnienie, zawiera też pierwiastki, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu (zwłaszcza ta wysokozmineralizowana). Dla dziecka szczególnie korzystny będzie wapń, który stanowi podstawowy budulec rosnących kości, a także wzmacnia je i chroni przed złamaniem. Pamiętajmy o tym, że dziecko potrzebuje więcej płynów, jeśli na dworze panuje upał lub gdy jest aktywne fizycznie. Woda jest niezbędnym elementem zapewniającym dziecku prawidłowy rozwój, dlatego od najmłodszych lat uczmy go jej picia. Pamiętajmy, że odwodnienie organizmu może skutkować takimi symptomami jak ból głowy, duszności, spadek samopoczucia, zmęczenie czy problemy z koncentracją. Dlatego dbajmy o prawidłowe nawodnienie pociechy.

Słodkie zapychacze

Chrupki, batoniki, cukierki, które dzieci ich nie uwielbiają? Co gorsza, asortyment sklepowych półek, wypełnionych kolorowymi reklamowanymi produktami, jest bardzo atrakcyjny dla młodego człowieka i sprawia, że coraz trudniej oduczyć dziecko złych nawyków żywieniowych, zwłaszcza jeśli sporo czasu spędza poza domem.

Kuszące słodycze

Z roku na rok wzrasta odsetek dzieci i młodzieży, która boryka się z nadwagą. Nowych form niezdrowego jedzenia jest coraz więcej. Są to między innymi słodkie napoje, przekąski bogate w tłuszcze i proste węglowodany, a także produkty z dużą zawartością cukru. Nadmiar słodyczy zdecydowanie szkodzi. Spożyta raz na jakiś czas czekolada nie sprawi, że dziecko utyje, ale jeśli będzie się nią przesadnie objadało, to w końcu odbije się to negatywnie na jego zdrowiu. Cukry proste zawarte w słodyczach szybko przetwarzane są w energię i podnoszą poziom glukozy we krwi, wysyłając do mózgu sygnał, że organizm jest już nasycony. Ten stan nie trwa co prawda zbyt długo, ale dziecko nie chce jeść już pełnoprawnego posiłku.

Składniki zawarte w słodyczach dostarczają natychmiastowej energii i są szybko spalane, ale jednocześnie szybko stajemy się po nich znowu głodni. W okresie rozwoju dzieci potrzebują zarówno węglowodanów złożonych, które zawarte są w zbożach, warzywach, owocach i innych produktach spożywczych, jak i cukrów prostych, nie chodzi więc o to, by zupełnie zakazać naszemu dziecku ich jedzenia, ale panować nad tym, by nie przesadzało. Największe zagrożenie to oczywiście utrata apetytu oraz nadwaga i próchnica.

Jak wyrobić w dziecku nawyk prawidłowego odżywiania?

Nie jest to łatwe zadanie, ze względu na otaczające środowisko, a także popularność niezdrowych przekąsek wśród młodzieży. My, jako rodzice, możemy dawać przykład młodszym, ograniczając występowanie przekąsek w naszych domach – ich miejsce powinny zastąpić owoce i warzywa. Konieczne jest również utrzymanie prawidłowej diety i spożywanie odpowiedniej ilości posiłków – dzięki temu zmniejszymy prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało ochotę na podjadanie między posiłkami, nawet jeśli będzie miało ku temu okazję. Powinniśmy także uświadamiać dziecko, jak niezdrowe są wszelkie przekąski i jak szkodliwe mogą być dla jego organizmu. Zachowajmy również zdrowy rozsądek od czasu do czasu pozwalając dziecku zjeść słodką przekąskę, możemy ustalić zasadę, że coś słodkiego jemy raz dziennie po posiłku. Jednocześnie zastępujmy słodkie przekąski stopniowo, podsuwając dziecku zamiast cukierków pokrojone jabłka, gruszki, mandarynki czy truskawki. Chipsy zastąpić możemy suszonymi owocami. Pamiętajmy też, by nie wypuszczać dziecka z domu bez śniadania, gdy będzie głodne chętniej sięgnie po słodkie zapychacze.

Czy warto naruszać prywatność nastolatka?

Bez względu na to, ile lat ma nasze dziecko, chcielibyśmy zapewnić mu bezpieczeństwo, jednak gdy wchodzi ono w okres nastoletni, może być to utrudnione, ze względu na samodzielność, którą pragnie ono uzyskać.

Młody dorosły

Nastolatki chcą decydować same o sobie, a wybory, które podejmują nie zawsze są właściwe z naszej perspektywy. Wiele z nich może także wpakować je w kłopoty, nie zawsze jesteśmy jednak w stanie ustrzec nasze dzieci przed popełnieniem błędu, na niektórych muszą nauczyć się same. Sytuacji nie ułatwia fakt, że nastolatki są szczególnie podatne na wpływ rówieśników. To też okres, w którym mogą pierwszy raz sięgnąć po używki.

Postaw na rozmowę

Rozmowa to zazwyczaj najlepsze, co możemy zrobić. Jeśli mamy podejrzenia, że dziecko sięga po używki lub zadaje się z niewłaściwymi rówieśnikami, możemy zareagować emocjonalnie. Warto jednak powstrzymać się od wydawania pochopnych sądów i okazać naszej pociesze wsparcie oraz cierpliwość. Taka atmosfera sprawi, że będzie ono bardziej otwarte na zwierzenia, niż gdybyśmy zareagowali krzykiem.

Zaufaj dziecku

Nie jesteśmy w stanie kontrolować dorastającego dziecka w zupełności, musimy do tego przywyknąć. Okres dojrzewania to ważny czas dla nastolatka, który chce być coraz bardziej niezależny od rodziców. Z perspektywy naszych dzieci, czują się one już dorosłe, a dla nas wciąż są  małymi dziećmi. Tymczasem nasze dorastające pociechy pragną stać się dla nas równoprawnymi partnerami. Nie jest to jedyny powód, dla którego w tym czasie zmieniają się relacje między dzieckiem, a rodzicami. Wcześniej byliśmy dla niego kimś najmądrzejszym, teraz to się zmienia i nasze dzieci bardziej liczą się ze zdaniem rówieśników. Nie oznacza to jednak, że staliśmy się dla naszych dzieci nieistotni.

Kłótnie to nic strasznego

W okresie nastoletnim ilość kłótni na pewno ulegnie zwiększeniu, to jednak naturalne. Dziecko chce wyznaczyć swoje granice. To właśnie w tym okresie zachodzą takie procesy jak separacja i indywiduacja. Nastolatek chce poszerzyć zakres własnej autonomii i uniezależnić się od matki i ojca. Młody człowiek ceni sobie również prywatność, dlatego jeśli przyjdzie nam do głowy, by grzebać w jego rzeczach, potraktujmy to jako ostateczność.

Aktywności dla dzieci

Nadchodzi wiosna, a wraz z nią coraz chętniej będziemy wychodzić na zewnątrz, również z naszymi pociechami. Jak je zająć aktywnie, by się nie nudziły?

Tegoroczna zima raczej nas nie rozpieszczała, jeśli chodzi o ilość śniegu, dzieci nie mogły więc oddać się zimowym szaleństwom. Również z tego powodu przywitają one z radością wiosnę.

Hula-hoop

Wielkość koła należy dopasować do wzrostu dziecka, w przypadku dziecka o wzroście do 130 cm wystarczy koło o średnicy 60 cm, jeśli dziecko jest wyższe średnia powinna być większa. Hula-hoop można bawić na wiele sposobów, najbardziej znany to kręcenie go na tułowiu jeśli dzieci jest dwoje, można turlać do siebie hula-hoop na przemian lub rzucać je pionowo. W grę wchodzi też położenie go na ziemi i rzucanie do środka przedmiotami.

Skakanka

Wydawać by się mogło, że to tylko kawałek sznurka, tymczasem niesie ze sobą tyle radości...

Dla wielu to niezapomniana zabawka dzieciństwa. Małe gabaryty sprawiają, że możemy zabrać ją praktycznie wszędzie. Choć początki bywają trudne, to jest to świetny sposób na to, by poprawić koordynację ruchową oraz porządnie się zmęczyć.

Hulajnoga/Rower

Czy może być coś lepszego niż wiatr we włosach? Ci, którzy raz tego spróbowali odpowiedzą, że nie. Dla małego dziecka hulajnoga będzie łatwiejsza do opanowania, zwłaszcza ta o trzech kołach. W sprzedaży dostępne są hulajnogi w różnym rozmiarze i o różnej wielkości kółek, dzięki czemu dostosujemy hulajnogę do dziecka w zależności od stopnia jego zaawansowania. Jeśli zdecydujemy się na rower, zapewne zaczniemy od rowerka czterokołowego. To świetny sposób na wzmocnienie mięśni dziecka oraz naukę koordynacji ruchowej i rozwijanie poczucia równowagi.

Badminton

Badminton to doskonała opcja sportowa zarówno dla dziecka, jak i dorosłego. Początki mogą być trudne, ale gdy już dziecko nauczy się trafiać w lotkę, gra przyniesie nam wiele frajdy. Dlatego bądźmy cierpliwi i przygotujmy dla naszego dziecka ćwiczenia wprowadzające, które pozwolą mu doskonalić technikę i celność.

Latawiec

Ta niedroga zabawka może przynieść sporo radości. Pierwsze próby mogą co prawda nie przynieść efektu w postaci szybującego latawca, ale z czasem będzie coraz łatwiej. Zadbajmy o to, by mieć wystarczającą przestrzeń, niezbędne są również dwie osoby, jedna z nich będzie trzymała latawiec dziobem do góry i biegła, a druga będzie rozwijała linkę i stała tyłem do wiatru.

Boule

Ta gra pochodzi z Francji i cieszy się tam powodzeniem zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Aby w nią zagrać potrzeba nam zestawu kul oraz utwardzanej powierzchni. Możemy grać w od 2 do 6 graczy. Rzucamy kulami, by znalazły się jak najbliżej kuli świnki, która wrzucona została w przestrzeń na początku gry. Można też przy pomocy swoich kul odpychać kule przeciwnika.

Gwałtowny nastolatek

Nastolatki bywają humorzaste, pyskate i podejmują nieodpowiedzialne decyzje. Nie wynika to jednak z ich złośliwości, a zmian, do których dochodzi w ich mózgu. W jaki sposób możemy im pomóc?

Złość i niezrozumienie

Zachowanie nastolatków często przyprawia dorosłych o złość, trudno nam zrozumieć ich zachowanie i jeszcze trudniej nam do nich dotrzeć. Z jednej strony nastolatki chcą być traktowane jak dorośli, z drugiej ich zachowanie bardzo często przypomina zachowanie dziecka. Dlatego w lepszej komunikacji z naszą dorastającą pociechą, może nam pomóc wiedza na temat tego, co zachodzi w ich mózgach.

Mózg w budowie

W okresie dorastania kora przedczołowa nastolatka ciągle się rozwija, to ten obszar mózgu, który odpowiada za takie czynności jak planowanie, organizowanie czy wnioskowanie na podstawie informacji, które do nas docierają. Wiedząc o tym, nie dziwi nas fakt, że nastolatek ma trudności z planowaniem czy przewidywaniem. Rozwój tej części mózgu może trwać nawet do 25 roku życia.

Warto dodać również, że poszczególne fragmenty mózgu dojrzewają w różnym czasie, przez co łączność pomiędzy nimi może być utrudniona.

Szalejące emocje

Dojrzewający mózg nastolatka wpływa również na to, że może on doznawać form zaburzenia równowagi emocjonalnej, przez co podlega gwałtownym emocjom. To także okres, w którym mogą pojawić się ryzykowne pomysły. Niestety zdolność oceny konsekwencji podjętych przez niego działań nie jest jeszcze w pełni rozwinięta. Nieodpowiednie zachowanie nastolatków jest więc często efektem ich wewnętrznej niestabilności. Przez co swoim zachowaniem mogą ranić innych, a świadomość przekroczenia granic innych dochodzi do nich z opóźnieniem. W tym czasie zachodzą również zmiany w układzie limbicznym, który odpowiada za emocje i instynktowne reakcje. Rozwija się też układ nagrody, który zachęca do robienia rzeczy przyjemnych. Z tej perspektywy łatwiej nam zrozumieć zachowanie nastolatków, które stawiają na chwilowe przyjemności. Wpływa to również na ich łatwość do uzależnień.

Co z tego płynie?

Wiedząc o tym, miejmy świadomość, że nie zawsze warto brać do siebie zachowanie naszego dziecka. Lepiej podsuwać mu właściwe rozwiązania i służyć radą. Pamiętajmy także, że dla nastolatka istotna jest autonomia oraz swoboda w sposobie wyrażania siebie. Mając te informacje nie zamartwiajmy się, że źle wychowaliśmy swoje dziecko, widząc, jak trzaska drzwiami, krzyczy czy płacze. Dojrzewanie to trudny czas, zróbmy co w naszej mocy, by mu pomóc. Podstawą jest zrozumienie oraz empatia. Okażmy naszemu dziecku sporo cierpliwości, zrozumienia i dużo z nim rozmawiajmy próbując zrozumieć jego zachowanie. To z całą pewnością pomoże mu zrozumieć to, co czuje. Nie zapomnijmy też o zdrowej dawce autonomii, zaufania i szacunku. Jeśli w imię ochrony nastolatka będziemy go nieustannie kontrolować, może sprawić to, że stanie się jeszcze bardziej nieznośny. Nabierzmy też zdrowego dystansu, który pozwoli nam stworzyć środowisko, w którym będzie mógł się spokojnie rozwijać.  Choć czasami ponoszą nas nerwy, nie zapominajmy, że powinniśmy być bardziej stabilni.

Jak zachęcić dziecko do czytania?

W dobie, w której nastolatek ma do wyboru tyle form rozrywki, czytanie książek schodzi gdzieś na drugi plan. Często woli on pograć na komputerze lub obejrzeć film, zamiast sięgnąć po książkę. Co możemy zrobić, by go do tego zachęcić?

Im wcześniej tym lepiej

Tak naprawdę zaznajamianie dziecka z książką warto zacząć, jak najwcześniej, prezentując mu pozycje pełne kolorów i obrazków. Dzieci, a nawet młodzież, lubią książki z licznymi ilustracjami i dużymi literami. Przymuszanie nastolatka do czytania na nic się nie zda, dlatego spróbujmy uświadomić mu, jakie zalety płyną z czytania książek. Czytanie pozwala poszerzyć zakres wiedzy na temat otaczającego świata i rozwija wyobraźnię. Wzbogaca też słownictwo oraz ułatwia zapamiętanie zasad ortografii. Dzięki czytaniu nasze dziecko może łatwiej ubierać w słowa swoje myśli.

Jednak to nie wszystko. Przekonajmy je, że czytanie to świetna rozrywka, poprawia nastrój, jest odskocznią od szarej rzeczywistości. Pozwala nam wejść w inny świat i zagłębić się w przygody przedstawionych bohaterów. Nastolatek może utożsamić się z bohaterem książki i znaleźć wzór do naśladowania, który pokazuje, w jaki sposób możemy zachować się w określonych sytuacjach.

Użyj podstępu

Jeśli nasze dziecko uwielbia filmy, to możemy wybrać się na ekranizację książki, po to, by później zaproponować mu przeczytanie pierwowzoru. Skorzystajmy też usług technologii, proponując dziecku audiobooka lub czytnik wraz z e-bookami. Jeśli zamierzamy zakupić dziecku książkę, to może warto postawić na serię? Jeśli spodoba mu się pierwszy tom, najpewniej chętnie sięgnie po kolejne. Namawiajmy naszego podopiecznego, by sięgał po różnorodne lektury, jeśli żadna z dotychczasowych mu się nie spodobała. Sami często sięgajmy też, po książki stanowiąc dla niego wzór. To podziała lepiej niż próba zmuszenia go do czytania poprzez groźby czy szlaban.

Możemy też w rozmowie z naszym dzieckiem zarekomendować mu ostatnio przeczytaną przez siebie książkę. A jeśli nasza pociecha szczególnie interesuje się jakimś tematem, to podsuńmy mu pozycję z tego zakresu. W czasie wspólnego wyskoku na miasto możemy też, wstąpić do biblioteki zachęcając dziecko do przyjrzenia się ofercie biblioteki.

Popraw swoją koncentrację

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku szkolnego, maj jest natomiast miesiącem matur, będzie to więc dla wielu uczniów czas wytężonej pracy umysłowej. Dzisiaj przychodzimy z pomocą, radząc, w jaki sposób możecie poprawić swoją koncentrację.

Po co nam koncentracja?

Na efektywną i szybką naukę składa się kilka czynników, pośród nich znajduje się między innymi koncentracja. W innym przypadku możemy skończyć, przewracając przez godzinę bezsensownie kartki nie wiedząc, czego się uczymy. Koncentracja pozwala nam się skupić na jednym zadaniu i w pełni mu poświęcić. To właśnie między innymi dzięki niej nasza nauka jest efektywna.

Przygotuj się

Do nauki trzeba się odpowiednio przygotować. Dlatego w pierwszej kolejności pozbądź się rozpraszaczy, które oddziałują na takie zmysły jak wzrok czy słuch. Dlatego przed przystąpieniem do nauki zamknijmy okno, wyłączmy telewizor i radio, a telefon wyłączmy lub zanieśmy do innego pokoju. Nie możemy się uczyć jednocześnie myśląc o innych rzeczach, dlatego przed nauką spróbuj się wyciszyć. Poprośmy też domowników o to, by nam nie przeszkadzali. Jeśli nie jesteś w stanie całkowicie wyciszyć otoczenia, możesz skorzystać ze stoperów. Nie zapomnij też o zjedzeniu przed nauką, aby nie rozpraszały nas ewentualne zapachy z kuchni. Podjadanie w czasie nauki również może nas rozpraszać.

Znajdź motywację

Podstawą motywacji jest znalezienie w nauce sensu i celu. Jeśli wiemy, po co się uczymy, łatwiej będzie nam skłonić się do nauki i nie przerywać jej ciągle. Zainteresuj się tym, czego się uczysz. Ciekawość przedmiotu zwiększa koncentrację. Zadbaj też o regularne przerwy. Naukowcy twierdzą, że nasz umysł jest w stanie koncentrować się przez 60 minut, następnie potrzebne są mu przerwy, które nie powinny być zbyt długie, by nasz organ się nie rozleniwił. Niektórzy wolą jednak uczyć się kilka godzin i zrobić sobie długą przerwę. Dlatego eksperymentujmy i sprawdźmy, które rozwiązanie jest dla nas najlepsze.

Postaw na sport

Kolejny czynnik, to aktywność fizyczna. Bieg, jazda na rowerze czy spacer, pozwolą dotlenić nasz organizm, dzięki czemu zwiększymy koncentrację i efektywność nauki. Nie zaszkodzi także kilka ćwiczeń wykonanych podczas przerwy. Kolejny element, to wiedza na temat pory dnia, w czasie której najlepiej nam się uczy. Jeśli wiemy, że najlepiej przyswajać nam wiedzę rano, nie zwlekajmy do przystąpienia do nauki. Koniecznie postaraj się również rozłożyć materiał w taki sposób, by nie denerwować się, że nie zdążysz.

Ćwicz koncentrację

Koncentrację ćwiczyć możemy na wiele sposobów. Jednym z nich jest gra w memory, szachy czy rozwiązywanie łamigłówek. Czytajmy również krótkie fragmenty tekstów, które następnie krótko streszczajmy. Inne ćwiczenie to liczenie wspak w myślach od 100 do 1. Nie zapomnijmy również o kluczowym elemencie, którym jest dieta. Na pracę mózgu pozytywnie wpływa jedzenie brokułów, roślin strączkowych, ryb i orzechów. Nie zapomnijmy również o odpowiednim nawodnieniu i odpowiedniej dawce snu, która sprawia, że nasz mózg jest bardziej aktywny, ponieważ w czasie snu przetwarza informacje, które dotarły do niego w czasie dnia. Bez odpowiedniej dawki snu nasz mózg może mieć obniżoną zdolność do koncentracji.

Ile wody dla nastolatka?

Nastolatek to osoba niezwykle aktywna. Coraz częściej wolne chwile spędza poza domem, poznaje nowe rozrywki i ludzi, imprezuje… To czas przemiany z dziecka w dorosłego człowieka. Chwila ważna, zarówno pod względem psychicznym, jak i wobec zmian, które zachodzą w ciele młodego człowieka. To bardzo często burza hormonów i proces bardziej intensywnego pocenia się. Nastolatek potrzebuje również więcej wody. Wody pitej świadomie i dla zdrowia. Niech Muszynianka zawsze będzie pod ręką! ;)

Zapotrzebowanie na wodę zależy od masy ciała młodej osoby, jej trybu życia i prowadzenia aktywności fizycznej. O ile u dziecka można wyliczyć zapotrzebowanie wg metody Hollidaya i Segara związanej z masą ciała, tak u nastolatka sprawa robi się bardziej kłopotliwa. To jeszcze nie dorosły…

Możemy jednak założyć, że każdy kilogram masy ciała będzie potrzebował 30 ml wody. Idąc tym tropem, osoba ważąca 50 kilogramów będzie potrzebowała 1,5 litra wody dziennie! To jednak absolutna podstawa. Zapotrzebowanie na wodę każdego dnia zwiększa się wraz z czynnikami takimi jak wiek, aktywność fizyczna i ciepłe dni...

Czy warto? Zdecydowanie!

Picie dostatecznej ilości wody przyczynia się do polepszenia pracy mózgu, co jest niezwykle istotne w okresie edukacyjnym. Kolejną zaletą jest poprawienie wyglądu cery, która gdy nawilżona, staje się gładka i przyjemna. Woda wpływa również na nasze samopoczucie. Gdy nasz organizm jest nawilżony, wszystko wewnątrz działa prawidłowo, a uśmiech sam wkrada się na nasze usta! :)

Aby pamiętać o regularnym nawadnianiu, polecamy naszą aplikację Muszynianka - pij wodę! To świetny sposób, by obliczyć dzienne zapotrzebowanie na płyny, a następnie pić wodę regularnie w zrównoważonych ilościach.

Jak zadbać o stopy przed latem?

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim będzie coraz więcej okazji do tego, by pokazać odkryte stopy. Po zimie są one bardzo często w kiepskiej kondycji, jak poprawić ich stan?

Dlaczego skóra na stopach twardnieje?

Ponieważ na stopach nie ma gruczołów łojowych, dlatego skóra łatwo ulega przesuszeniu. Przesuszony naskórek szybko grubieje i rogowacieje, a skóra ma skłonność do pękania. Dlatego stopy wymagają szczególnej pielęgnacji. Pięty mogą pękać z powodu zaniedbania, ale nie tylko. Inną przyczyną jest niedobór witaminy A. Nadmierną skłonność do rogowacenia naskórka na piętach możemy też odziedziczyć po rodzicach. Czasami powodem pękania stóp jest rozwijająca się cukrzyca lub grzybica. Wtedy konieczna może być konsultacja lekarska. Przyczyną może być długotrwałe przebywanie na nogach lub nadwaga, która zwiększa nacisk na podeszwę stopy, co powoduje zniekształcenie tkanek i pękanie skóry.

Pielęgnacja stóp

Z biegiem czasu skóra staje się coraz bardziej przesuszona i coraz mniej elastyczna, jednak twardnieniu naskórka zapobiegać możemy poprzez odpowiednią pielęgnację. W pierwszej kolejności eksperci polecają namaczanie suchych stóp, ponieważ zabieg ten ułatwia późniejsze pozbycie się martwego naskórka. Stopy należy też dokładnie wymyć, aby przygotować je do dalszych zabiegów. Naszym stopom z całą pewnością będzie służyła kąpiel z dodatkiem takich ziół, jak lawenda, mięta, rumianek czy szałwia. Stopy moczyć możemy też z wodą w dodatku siemienia lnianego lub kozieradki, intensywnie nawilżą one wysuszoną skórę. Przeciwzapalnie działają zaś liść brzozy, ziele krwawnika oraz nagietek. Moczenie nóg powinno trwać około 30 minut, a woda w której są moczone stopy, powinna być letnia. Po moczeniu warto wmasować w pięty odpowiedni krem nawilżający lub witaminę A dostępną w postaci kropli lub maść z dodatkiem lanoliny.

Nie tylko moczenie

Po myciu i zmiękczeniu, kolejnym etapem pielęgnacji stóp jest starcie nadmiernej warstwy rogowej. Z pomocą przyjdzie nam tarka lub pumeks. Tarka nie powinna być jednak metalowa, ponieważ może powodować podrażnienia. Pamiętajmy, by dbać o przyrządów do ścierania, ponieważ mogą być one siedliskiem bakterii. Dlatego utrzymujmy je w czystości i co jakiś czas wymieniajmy. Jeśli mamy na stopach ranki, to warto użyć maści, na przykład nagietkowej, cynkowej albo propolisowej. Stopy najlepiej nasmarować na noc grubą warstwą maści i nałożyć na nie skarpetki. W ten sposób pozwolimy im się zregenerować. 

Jak walczyć z żylakami?

Żylaki, to problem, który dotyka coraz więcej kobiet. W jaki sposób im zapobiegać oraz co zrobić, gdy już się pojawią?

Jak powstają żylaki?

Odpowiedni przepływ krwi w żyłach zależy od tego, czy pompa mięśniowa prawidłowo funkcjonuje. Każdy skurcz mięśni sprawia, że krew zalegająca w żyłach zostaje przesunięta w kierunku serca, cofaniu się krwi zapobiegają zastawki w żyłach. Jeśli dochodzi do ich uszkodzenia, krew zaczyna się cofać i gromadzić w żyłach powierzchniowych, które pod jej naporem ulegają poszerzeniu i tak powstają żylaki. Żylaki mogą pojawić się w każdym wieku, często jesteśmy nimi genetycznie obciążone. Ich pojawienie wiąże się również bardzo często z dużą ilością pracy w pozycji siedzącej lub stojącej i brakiem ruchu. Powstawaniu żylaków sprzyja również otyłość, częste dźwiganie ciężkich przedmiotów czy zaparcia. Osoby starsze oraz kobiety są bardziej narażone na powstawanie żylaków nóg.

Jak zapobiegać żylakom?

Najtańszym sposobem na zapobieganie żylakom jest ruch, jeśli już borykamy się z żylakami, również powinnyśmy być aktywne, warto jednak by była to aktywność zrównoważona. Nie powinna ona obciążać stawów. Poleca się między innymi nordic walking, pływanie, jazdę na rowerze, taniec czy ćwiczenia rozciągające. Jeśli sport, który wybierzemy będzie bardziej wymagający, to nie zapomnijmy odpowiednio się zabezpieczyć poprzez nałożenie specjalnych wyrobów przeciwżylakowych. Ulgę w obolałych nogach przynieść może nam odpoczynek z nogami uniesionymi powyżej poziomu serca. W domu pomogą nam tez pończochy uciskowe, opaski uciskowe i bandaże elastyczne. Pończochy uciskowe o różnym stopniu nacisku, zapobiegają zaleganiu krwi w żyłach powierzchniowych, wspomagają również działanie pompy mięśniowej. Pomóc mogą nam również leki bez recepty.

Na to uważaj

Jeśli borykamy się z żylakami, odradza się noszenie butów na wysokim obcasie oraz przebywanie w wysokich temperaturach, ponieważ żyły pod wpływem ciepła rozszerzają się i przepełniają krwią. Z tego powodu nie zaleca się między innymi opalania oraz długich, gorących kąpieli. Rozwojowi żylaków sprzyja również zakładanie nogi na nogę. Unikajmy również długotrwałego stania oraz siedzenia z nogami zgiętymi pod kątem prostym w stawach kolanowych. Nie zaleca się też noszenia obcisłej garderoby.

Jak wyglądają żylaki nóg?

Żylaki wyczuć możemy pod skórą, ponieważ cechują je zgrubienia i guzki na nogach, z widocznymi przebarwieniami żylnymi. Opuchnięte oraz poskręcane naczynia żylne prześwitują przez skórę i tworzą miejscowe zasinienia. Z tak widocznymi objawami mamy jednak do czynienia dopiero w fazie zaawansowanej, wcześniej odczuć możemy ból nóg od kolan w dół, który nasila się wieczorem. Nogi często bolą w spoczynku również wtedy Możemy zauważyć opuchnięte kostki, stopy oraz łydki oraz odczuć ciężkość nóg. W nocy odczuwać możemy też skurcze łydek i wrażenie panięcia mięśni. Pierwsze objawy to również pajączki na nogach, rozszerzone naczynka na łydkach w okolicy kostek, czy pod kolanami. Jeśli zauważymy je na naszych noga, nie warto zwlekać. Warto już pierwsze objawy skonsultować z lekarzem, wczesne rozpoczęcie leczenia zahamuje rozwój choroby.

Pij wodę mamo

Z faktu, jak ważne jest codzienne picie wody zdajemy sobie sprawę wszyscy, nie inaczej jest również w czasie ciąży.

Organizm dorosłego człowieka składa się w większości z wody, podobnie jest w przypadku płodu. Nic nie nawadnia tak dobrze jak woda, która jest naturalnym napojem i jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. To właśnie ona pozwala komórkom działać prawidłowo, stwarza również właściwe środowisko dla reakcji biochemicznych zachodzących w organizmie. Woda odpowiada też za transport substancji odżywczych i reguluje temperaturę ciała. To ona gasi pragnienie, nawadnia organizm, oczyszcza go i wzmacnia naszą wydolność intelektualną.

Dlaczego woda?

Wiemy jak ważne jest właściwe nawodnienie, ale dlaczego mamy wybrać wodę? Woda nie przyczynia się do próchnicy zębów, obmywa jamę ustną po posiłkach, a z racji tego, że nie zawiera cukru nie powoduje namnażania się bakterii. Zastąpienie słodkich napojów wodą będzie też pozytywnie wpływać na utrzymanie właściwej wagi.

Woda w czasie ciąży?

Odpowiednia ilość wody w organizmie jest niezbędna dla homeostazy obu organizmów, tak mamy jak i nienarodzonego dziecka. Korzystnie wpływa ona na objętość płynu owodniowego. Pomaga oczyścić organizm płodu i matki ze szkodliwych produktów przemiany materii i utrzymać zdrowie płodu. Woda reguluje ciśnienie tętnicze krwi, przyspiesza trawienie oraz dostarcza składników mineralnych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania matki i dziecka. Picie wody mineralnej zmniejsza też dolegliwości związane z ciążą, takie jak poranne nudności, wymioty czy zaparcia. Poprawia też nasze samopoczucie. Niedobór wody może objawić się zmęczeniem i zawrotami głowy. Picie wody pozwala też zachować właściwą ilość płynu owodniowego, dzięki czemu rosnące dziecko może wykonywać ruchy i ćwiczyć mięśnie. Prawidłowa objętość płynu owodniowego chroni również dziecko przed urazami i infekcjami. Woda bierze też udział w transporcie składników pokarmowych, co jest szczególnie istotne dla prawidłowego rozwoju naszego dziecka. Pamiętajmy o tym, by mieć przy sobie butelkę wody mineralnej i wyrobić w sobie nawyk, aby po nią sięgać. W przypadku kobiet ciężarnych zaleca się wypijanie około trzech litrów wody w ciągu dnia, uzależnione jest to jednak również od czynników atmosferycznych czy aktywności fizycznej. Nawyk picia wody warto wprowadzić już od najmłodszych lat, warto dawać dziecku dobry przykład, pokażmy mu, że my też pijemy wodę.

Jak dbać o skórę dojrzałą?

Każda z nas wie, że skóra dojrzała wymaga specjalnej pielęgnacji, jak dbać o nią właściwie, by nieco zatrzeć oznaki starzenia się i upływającego czasu?

Specjalna pielęgnacja

Skóra po 50 roku życia staje się bardziej wymagająca i potrzebuje więcej troski. Wraz z upływem lat w organizmie spada liczba estrogenu, żeńskiego hormonu, który odpowiada między innymi za kondycję naszej skóry. W skórze stopniowo obniża się zawartość struktur białkowych, kolagenu i elastyny, przez co zmniejsza się elastyczność skóry oraz jej zdolność do zatrzymywania wody. Sprawia to, że zmarszczki stają się coraz głębsze oraz coraz bardziej widoczne. Coraz wolniej pracują też gruczoły łojowe, zmniejsza się również wchłanialność składników odżywczych. Z biegiem cazsu zmienia się też koloryt skóry, która staje się cieńsza, delikatniejsza i bardziej podatna na przebarwienia. Wszystko to sprawia, że skóra dojrzała wymaga specjalnej troski, stąd niezbędna staje się codzienna pielęgnacja i to nieco bardziej przemyślana.

Jaki krem do skóry dojrzałej?

Pierwszym krokiem do właściwej pielęgnacji jest dopasowanie jej do indywidualnych potrzeb, dzięki czemu będzie bardziej skuteczna. Uniwersalny krem to za mało dla skóry dojrzałej, warto mieć dwa kremy, jeden na noc, drugi na dzień. Krem na noc powinien być bogaty w składniki odżywcze. Najlepiej by zawierał pochodne witaminy A, która wspomaga wzrost komórek naskórka, witaminę C odpowiedzialną za poprawę koloru skóry, jak również stymuluje syntezę kolagenu i opóźnia proces utleniania oraz kwas hialuronowy, który pomoże odzyskać nawilżenie. Niezbędnym składnikiem jest również koenzym Q10, który wspomaga regenerację komórek. Zaś kosmetyk na dzień musi zawierać filtry UV, które chronią skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. W codziennej pielęgnacji nie zapominajmy też o kremie pod oczy, który zmniejsza widoczność zmarszczek, redukuje obrzęk oraz cienie pod oczami i ostatecznie nawilży skórę w okolicach oczu.

Nie tylko krem

Krem przeciwzmarszczkowy nie cofnie procesu starzenia się skóry, ale nawilży skórę i sprawi, że będzie jędrniejsza, co trochę spłyci zmarszczki. Podczas nakładania kremu nie zapomnijmy o masażu twarzy, który pobudzi mięśnie. Krem zacznijmy nakładać od dołu, nie zapomnijmy o szyi, następnie kierujmy się coraz wyżej, następnie zajmijmy się policzkami, a na koniec czołem. Na koniec wykonajmy delikatne wklepanie kremu w całą twarz opuszkami palców. Jeśli chcemy spowolnić proces starzenia się skóry warto również pamiętać o jej właściwym oczyszczaniu, diecie bogatej w tłuszcze oraz nawilżaniu jej od środka poprzez picie dużej ilości wody. Nie przesadzajmy też ze słońcem, które wysusza skórę, podkreśla zmarszczki i przyczynia się do powstawania przebarwień. Nie musimy całkowicie rezygnować z opalania, ale pamiętajmy o kremie z wysokim faktorem.

Wzmocnij swoje zęby

Która z nas nie marzy o mocnych zębach? Niestety, czasami szkliwo i zęby niektórych ludzi są słabsze, przez co szybko się psują. W jaki sposób możemy wzmocnić nasze zęby?

Pamiętaj o diecie!

Podstawę wzmocnienia naszych zębów stanowi dieta, aby nasze zęby były mocne musimy dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość składników odżywczych, które odgrywają rolę we wzmacnianiu kości. Dieta taka powinna być bogata w składniki mineralne. Jakie? Wapń sprawia, że szkliwo jest twarde i zmniejsza ryzyko rozwoju próchnicy i paradontozy. Znajdziemy go w mleku, jajkach, twarogu czy innych produktach mlecznych. W tym kontekście koniecznie zadbajmy również o odpowiednią ilość witaminy D, która kontroluje proces wchłaniania wapnia. Znajdziemy ją między innymi w mleku. Witaminę D produkuje również nasz organizm wystawiony na działanie promieni słonecznych. Na ile to możliwe spacerujmy więc w ciągu dnia, zaś w miesiącach z mniejszą ilością słońca sięgajmy po suplementy witaminowe. Na stan naszych zębów istotny wpływ ma również magnez, który wzmacnia zęby, zawierają go zielone warzywa liściaste.

Nie bez znaczenia jest też fosfor, który chroni szkliwo i wspiera proces remineralizacji. Znajdziemy go w tuńczyku, indyku, wołowinie, brązowym ryżu, nasionach słonecznika czy ziemniakach. Nie zapominajmy również o żelazie, które wspomaga proces transportu tlenu w całym organizmie oraz zapobiega infekcjom jamy ustnej i odkładaniu się płytki nazębnej, znajdziemy go w wątróbce, owocach morza, tofu i fasoli. Przydadzą się też owoce i warzywa, ryby bogate w kwasy omega 3 oraz jogurty, które korzystnie wpływają na neutralizację drobnoutrojów w jamie ustnej. Jeśli cierpimy na niedobory takich składników jak magnez, wapń czy żelazo to warto sięgnąć po butelkę Muszynianki, która zawiera wymienione składniki i stanowi element zrównoważonej diety. Zdrowiu szkliwa sprzyjają produkty nie tylko bogate w składniki odżywcze, ale również chrupiące warzywa i owoce w których znajdziemy dużą ilość wody. Woda i naturalne włókna pomagają oczyszczać zęby oraz neutralizować działanie cukrów. Dodatkowo pobudzają produkcję śliny, która wspomaga remineralizację szkliwa.

Nie tylko dieta

Dieta jest bardzo istotna, nie zapominajmy jednak również o tym, by unikać spożywania cukru, zarówno tego znajdującego się w przetworzonej żywności, jak i napojach. Po słodkich posiłkach warto umyć zęby. Bakterie żyjące w naszych buziach żywią się cukrami, następnie przetwarzają je w kwasy, które rozpuszczają szkliwo zębów. Im mniej słodkich rzeczy tym lepiej. Przeciwzapalnie działają też zioła, więc warto zastosować płukanki z szałwii lub rumianku, które działają kojąco na dziąsła i antybakteryjnie na język, goją też podrażnienia na śluzówce. Picie zielonej herbaty zaś wspomoże przyswojenie wapnia, zielona herbata jest też źródłem fluoru i antyoksydantów. Jej regularne picie wpłynie na metabolizm i równowagę organizmu.

Profesjonalna pomoc

Domowe sposoby to jedno, nie zapomnijmy jednak o regularnych wizytach u dentysty i wykonywaniu takich zabiegów jak fluoryzacja nazywana inaczej lakierowaniem, fluor dostarczany podczas zabiegu w specjalnej warstwie preparatu wbudowuje się w szkliwo, wzmacnia zęby, przeciwdziała rozwojowi bakterii i chroni zęby przed działaniem kwasów, zabieg ten jest bezbolesny. Kolejny z zabiegów to skaling, pod tą nazwą kryje się usuwanie kamienia nazębnego z powierzchni zębów. Warto regularnie poddawać się temu zabiegowi pozwala on zapobiegać chorobom przyzębia takim jak paradontoza. Regularne kontrole stomatologiczne i codzienna systematyczna higiena jamy ustnej to doskonałe uzupełnienie diety.

Wystrzegaj się kleszczy

Ciepłe dni będą sprzyjać spędzaniu czasu na świeżym powietrzu, właśnie wtedy będziemy szczególnie narażone na atak kleszczy. W jaki sposób możemy się przed nimi ustrzec, aby nie nabawić się chorób, które przenoszą?

Kilka słów o kleszczach

Kleszcze należą do gromady pajęczaków podgromady roztoczy. Na świecie znajdziemy ponad osiemset gatunków tych zwierząt, w Polsce około dwudziestu, ale tylko kilka z nich jest niebezpiecznych dla człowieka, pośród kleszczy roznoszących choroby znajdują się między innymi kleszcz pospolity oraz tajgowy. Kleszcze spotykamy zazwyczaj na wilgotnych i ciepłych obszarach porośnięty roślinnością do 1,5 metra wysokości. Spotkamy go na pograniczu lasów, łąk, zarośli oraz nad brzegami rzek i jezior. Największe szczyty aktywności kleszczy to późna wiosna i wczesne lato oraz wrzesień. Kleszcze przenoszące drobnoustroje chorobotwórcze zarażają się nimi od drobnych gryzoni na których żerują oraz wolno żyjących ssaków. Kleszcze przenoszą zakażenie na człowieka za pomocą śliny albo wymiocin, które wprowadzają do naszej krwi podczas penetracji skóry.

Chronimy się przed kleszczami

Metodę ochrony przed kleszczami możemy podzielić na nieswoiste i swoiste. Do pierwszych zaliczamy ochronę naszej skóry przed ukąszeniem przez kleszcze, zaś do swoistych zapobieganie poprzez szczepienie. Niestety istnieje tylko jedno szczepienie zapobiegające chorobom odkleszczowym, jest nim odkleszczowe zapalenie mózgu. Podstawową metodą ochrony przed kleszczami jest zabezpieczenie skóry podczas pobytu na terenie, gdzie się ich spodziewamy. Szczelnie osłaniamy ubraniem nasze ciało, zakładając długi rękaw, spodnie, wysokie skarpetki, czapki z daszkiem oraz buty z wysoką cholewką. Jeśli dodatkowo mamy ubrania w jasnym kolorze, będzie nam łatwiej zauważyć jeśli pojawią się insekty. Innym sposobem jest stosowanie środków odstraszających te organizmy, rozpylamy je na ubrania i odsłoniętą skórę. Pamiętajmy o regularnym sprawdzaniu skóry po każdym powrocie z obszaru, gdzie mogą występować. Najchętniej przyczepiają się one do pach, pachwin czy skóry za małżowinami usznymi. Pamiętajmy, że kleszcze chętnie atakują rano i popołudniu. Zaleca się również chodzenie środkami ścieżek z dala od przydrożnych traw i krzaków.

Usuwamy kleszcza

Gdy znajdziemy kleszcza, jak najszybciej go usuńmy, im krótszy czas przyssania, tym lepiej, bo możemy uniknąć wprowadzenia chorobotwórczych drobnoustrojów do naszej krwi. Przy usuwaniu kleszcza posługujemy się zwykłą pęsetą lub specjalnie do tego przeznaczonym przyrządem. Kleszcza usuwamy w całości, nie chwytamy i nie ściskamy jego miękkiej części ciała. Chwytamy za twardą nasadę narządów gębowych, które tkwią bezpośrednio przy skórze. Po wyjęciu pasożyta ranę należy przemyć środkiem dezynfekującym, a ręce dokładnie wymyć.

Czy warto zażywać probiotyki?

O probiotykach słyszał zapewne każdy. Czym one jednak tak naprawdę są i jakie zalety niesie ich przyjmowanie?

Czym są probiotyki?

Zacznijmy od tego, czym są probiotyki. Probiotyki to mikroorganizmy, które po spożyciu wywierają korzystny wpływ na organizm gospodarza. Tworzą one między innymi naturalne bariery ochronne. To jakie właściwości ma dany preparat uzależnione jest od szczepu bakterii, który się w nim znajduje. Dlatego podczas wybierania probiotyków warto zwrócić na to uwagę. 

Zalety probiotyków

Probiotyki pomogą nam między innymi w przypadku biegunki, skracają bowiem czas występowania jej objawów. Warto zażywać je również podczas terapii antybiotykowej, ponieważ antybiotyki bardzo często zaburzają prawidłowy stan mikroflory przewodu pokarmowego, właśnie dlatego nieodzowne jest przyjmowanie preparatów osłonowych w tabletkach, które możemy wzbogacić probiotykami dostarczanymi wraz z jogurtami. Probiotyki warto zacząć przyjmować już pierwszego dnia kuracji antybiotykowej. Właściwie działająca mikroflora jelitowa jest istotna dla stanu naszego zdrowia również dlatego, że chroni organizm przed infekcjami. To od stanu naszej mikroflory jelitowej uzależnione jest to, czy w organizmie wystąpi stan zapalny, czy zostanie wchłonięty przez ekosystem organizmu. Poza właściwościami odpornościowymi probiotyki wspierają również nasze trawienie oraz zwiększają zdolność organizmu do przyswajania wartości odżywczych pochodzących z pożywienia.

Gdzie znajdziemy probiotyki?

Probiotyki znajdują się w prawie każdym produkcie mlecznym, jogurtach, maślankach, kefirach czy serkach twarogowych. Innym źródłem probiotyków jest również kiszona kapusta, która nie tylko zawiera witaminy, ale i bakterie kwasu mlekowego. Kwas ten powstaje w wyniku fermentacji. Podobnie rzecz ma się w przypadku ogórków kiszonych i kwasu chlebowego, które też zawierają wcześniej wspomniane bakterie. Aby probiotyki mogły nas skutecznie wspierać, niezbędna jest odpowiednia ilość szczepów bakterii.

Jak poprawić przyswajanie wody?

Wszyscy wiemy jak ważne jest odpowiednie nawodnienie organizmu oraz dostarczenie mu wystarczającej ilości składników mineralnych. Co możemy zrobić, żeby zwiększy przyswajanie składników pochodzących z wody?

Nawodnienie to podstawa

Odpowiednie nawodnienie ważne jest przez cały rok, jednak szczególnie istotne będzie ono w czasie zbliżającego się lata. To, ile wody należy wypijać jest dyskusyjne. Choć przyjmuje się wartość około 1,5 litra wody do 2 litrów dziennie, to jednak uzależnione jest to od wielu czynników, takich jak nasz wiek, płeć czy masa ciała. Nie bez znaczenia jest też ogólna dieta czy aktywność fizyczna. Dla każdego rekomendowana ilość wody będzie więc inna. Dlatego pijmy, gdy czujemy taką potrzebę, najlepiej małymi porcjami. Na ile to możliwe warto na bieżąco dostarczać naszemu organizmowi wodę. Nie zapomnijmy o tym zwłaszcza podczas intensywnego treningu oraz w czasie upałów.

Od czego zależy przyswajanie składników odżywczych?

Wchłanianie minerałów jest uzależnione od wielu czynników, zarówno tych związanych z dostarczanym pożywieniem, jak również ze stanem naszego organizmu. Istnieją takie substancje, które mogą przyczynić się do osłabienia wchłaniania minerałów. Przyswajanie składników odżywczych uzależnione jest również od naszego wieku, płci, mikroflory przewodu pokarmowego oraz czynników takich jak stres czy choroba. Wyższe przyswajanie występuje między innymi u noworodków, pierwiastki są też efektywniej wchłaniane w okresie wzrostu i ciąży. U osób starszych występuje zmniejszona efektywność wchłaniania składników mineralnych. Istotne jest też to, ile danego pierwiastka występuje w naszym organizmie, jeśli jest go mało, to stopień wchłaniania zwiększa się, a wydalanie się zmniejsza.

Nie bez znaczenia jest również nasze samopoczucie, kluczowe są tu czynniki takie jak stres, który zwiększa wydalanie cynku, magnezu, wapnia, potasu oraz żelaza. Z kolei stany chorobowe mogą prowadzić do nadmiernego kumulowania się składników mineralnych. Niektóre stany chorobowe wpływają za to na pogorszenie się wchłaniania składników mineralnych. Czynników, które decydują o wchłanianiu się minerałów w naszym organizmie jest wiele. Przyswajanie wody zwiększa również jej skład, jeśli zawiera elektrolity takie jak sód, potas, wapń i magnez, będzie lepiej przyswajana. Potas odpowiada za wchłanianie się wody, sód za utrzymanie wody w komórkach ciała. Aby właściwie nawadniać organizm musi zachodzić równowaga pomiędzy tymi dwoma pierwiastkami. Z kolei magnez bierze udział w procesach metabolicznych i wpływa na prawidłowe działanie sodu i potasu. Wapń uszczelnia zaś naczynia krwionośne. Jak widać, istnieje wiele czynników, które wpływają na stopień przyswajania składników mineralnych.  

Zabierz Muszyniankę na mundial

Sportowe emocje będą towarzyszyły nam do połowy lipca. W tym szczególnym dla kibiców okresie, Muszynianka poleca się jako wierna towarzyszka sportowych zmagań.

Piłkarskie emocje z Muszynianką

Podczas mundialu czekają nas liczne momenty uniesień. Będziemy kibicować z zapartym tchem oglądając zmagania biało-czerwonych. Niejeden raz serce podejdzie nam do gardła, a napięcie będzie sięgało zenitu, z całą pewnością dojdzie do wielu stresowych sytuacji. W takim momencie warto mieć pod ręką butelkę Muszynianki, którą cechuje wysoka zawartość składników mineralnych, w szczególności magnezu i wapnia. Pierwszy z nich wspomaga działanie układu nerwowo-mięsniowego, minerał ten bierze udział w wielu procesach biochemicznych. Minimalizuje napięcia nerwowe i stres, a ten będzie podczas kibicowania obecny. Ilość magnezu zawarta w półtoralitowej butelce Muszynianki pomoże nam uzupełnić niedobory magnezu w naszym organizmie. 

Muszynianka idealna do przekąsek!

Podczas oglądania meczów na pewno chętnie będziemy sięgać po liczne przekąski, w tym miejscu polecamy, by na stole również zagościła Muszynianka, która dzięki zawartości wodorowęglanów sprzyja regulacji procesów trawienia. Woda gazowana ułatwia trawienie również dlatego, że drażni błonę śluzową żołądka i wzmaga wydzielanie soków.

Ćwicz z Muszynianką

A co jeśli sami jesteśmy aktywni sportowo? Wtedy Muszynianka również się poleca! Odpowiednie nawodnienie jest konieczne, aby nasz organizm mógł działać właściwie. Zaleca się przyjmowanie około 2 litrów płynów dziennie, w przypadku aktywności sportowej lub wysokiej temperatury zaleca się zwiększenie tej ilości. Podczas treningu tracimy nie tylko wodę, ale i składniki mineralne, właśnie dlatego zaleca się regularne uzupełnianie płynów. Muszynianka świetnie ugasi pragnienie i wzmocni nas podczas wysiłku.

Dlaczego Muszynianka?

Magnez i wapń odgrywają istotną rolę w naszym organizmie, tymczasem bardzo często brakuje nam tych składników. Z racji tego, że w wodzie mineralnej występują one w postaci zjonizowanej, są łatwo przyswajalne przez organizm. Woda mineralna to bogactwo składników niezbędnych do życia. Nie bez znaczenia dla naszego zdrowia są również obecne w wodzie chlorki oraz sód, które regulują prawidłowe działanie naszego organizmu. Muszynianka pozwoli uzupełnić nam codzienne niedobory składników takich jak magnez, wapń, potas i żelazo. Pijmy ją regularnie, a będziemy mieli więcej energii do kibicowania.

Wybieramy pastę do zębów

Pierwsza pasta wyprodukowana została w USA w 1896 roku i od tego czasu trudno wyobrazić sobie poranną toaletę, bez jej wykorzystania. Dlatego dzisiaj przyjrzymy się bliżej temu, w jaki sposób wybrać odpowiednią dla nas pastę.

Jakie składniki zawiera pasta do zębów?

Najważniejszym składnikiem pasty do zębów jest substancja ścierna, która usuwa z zębów resztki jedzenia, płytkę nazębną, jak również poleruje szkliwo. Substancja ta, likwiduje również przebarwienia, które pojawiły się na szkliwie. Zazwyczaj są to nierozpuszczalne ziarenka, które zbudowane są z węglanu wapnia. Pasty mogą mieć różne stopnie ścieralności, oznacza się je za pomocą wskaźnika RDA, im wyższe RDA, tym silniejsze działanie.

Kolejną substancją jest fluor, którego zadaniem jest wzmacnianie szkliwa oraz ochrona przed próchnicą. Jego stężenie uzależnione jest w dużej mierze od tego, czy pasta dedykowana jest dzieciom, czy dorosłym. Większość past zawiera rozmaite związki fluoru, które wzmacniają powierzchnię zębów, dzięki czemu są one odporniejsze na ataki bakterii. Fluor zapobiega też powstawaniu próchnicy.

Pasta zawiera również substancje odpowiadające za pienienie, dzięki którym czyszczenie zębów staje się dużo łatwiejsze, między innymi dlatego, że piana zmiękcza związki organiczne w płytce nazębnej i dociera tam gdzie nie zawsze sięgnie szczoteczka. Wiele past w swym składzie posiada też substancje wybielające szkliwo, albo enzymy o działaniu bakteriobójczym, zaś substancją, która zapobiega wysychaniu pasty jest między innymi gliceryna.

Jak wybrać właściwą pastę do zębów?

Pasty różnią się pomiędzy sobą składnikami, które uzależnione są od ich właściwości i przeznaczenia. Inne składniki znajdziemy w paście, której celem jest wyleczenie nadwrażliwości, a inne będę chronić przed próchnicą lub przywrócą naturalny kolor zębów. Dlatego podczas zakupu pasty do zębów nie kierujmy się wyłącznie jej ceną albo smakiem. W sklepach znajdziemy pasty do zębów dla dzieci, które zawierają zazwyczaj mniejszą zawartość fluoru, niż pasty przeznaczone dla dorosłych. Dzieciom zdarza się bowiem połykać pastę do zębów, a nadmiar fluoru w organizmie nie jest korzystny dla zdrowia. Pasty wybielające mają w swoim składzie środki ścierne, które mogą usuwać przebarwienia mechanicznie lub chemicznie. Podczas zakupu takiej pasty weźmy pod uwagę, czy nadaje się ona do codziennego użytkowania. Tego rodzaju informacje znajdziemy na opakowaniu. W sklepach znajdziemy również pasty do zębów wrażliwych, które pomogą nam ulżyć w cierpieniu, w przypadku odsłoniętych szyjek zębowych, zamykając kanaliki nerwowe. Możemy kupić również pasty przeciwpróchnicze, które posiadają podwyższoną dawkę fluoru. Głównym przeznaczeniem pasty jest ochrona zęba przed próchnicą. Podstawą utrzymania higieny jamy ustnej jest oczywiście regularne szczotkowanie zębów, nie zapominajmy jednak również o właściwym dobraniu szczoteczki do zębów oraz używaniu nici dentystycznej.

Pozbywamy się aft

Drobne zmiany we wnętrzu jamy ustnej, nazywane aftami, choć nie są groźne dla zdrowia, to bardzo często powodują dyskomfort z powodu bólu, który wywołują. W jaki sposób sobie z nimi radzić?

Czym są afty i jakie są ich przyczyny?

Afty są to owrzodzenia, które tworzą się w błonie śluzowej jamy ustnej. Mogą one występować pojedynczo lub grupami, lokując się na podniebieniu miękkim, policzkach, wargach lub języku. Ich przyczyny bywają różne, począwszy od przygryzania policzka, zbyt energicznego mycia zębów czy podrażnienia błony śluzowej twardym pokarmem. Czasami na powstawanie aft ma również wpływ przemęczenie, stres i obniżenie odporności. Na powstawanie aft wpływa również niewłaściwe dopasowana proteza, zaburzenia autoimmunologiczne czy przyjmowanie leków. Duże znaczenie ma również czynnik genetyczny albo predyspozycje rodzinne. Afty są często mylnie nazywane pleśniawkami, jednak pleśniawki są kremowobiałymi nalotami, których przyczyną są grzyby zwane drożdżakami. Są one zazwyczaj mniej bolesne niż nadżerki i dotyczą dzieci. Afty występują zaś częściej u dorosłych.

Sposoby na afty

Domowe sposoby na afty to płukanie ust naparem z szałwii i rumianku. Zaleca się również przykładanie do ranki torebki z przestudzonej herbaty, która zawiera taninę, przez co zmniejsza ból oraz działa wysuszająco. Ulgę przyniesie nam również smarowanie ranki pastą zrobioną z wody i sody oczyszczonej. Warto płukać również jamę ustna łagodnym roztworem soli. Koniecznie należy również wprowadzić w dietę produkty zawierające dużą ilość witaminy B12 oraz witamin takich jak A, C i E. Możemy też posłużyć się środkami dostępnymi w aptece, preparaty takie działają przeciwzapalnie i antyseptycznie, izolując zmianę od czynników drażniących i chroniąc ją przed bólem. Środek taki powinien być łatwy w aplikacji, zwłaszcza wtedy, gdy miejsce aplikacji jest trudno dostępne, w takim przypadku zamiast żelu możemy wybrać preparat w formie płynu do płukania jamy ustnej. Afty często goją się samoistnie, ale czasami potrzeba badań, które pomogą ustalić jakie są przyczyny ich powstawania. Jest to istotne zwłaszcza wtedy, gdy afty nawracają, albo gdy pojawiają się częściej niż raz w roku. Podczas leczenia należy uważać, na gorące napoje, alkohol, czekoladę oraz kwaśne, słone i pikantne potrawy, które mogą podrażnić rankę.

Nie przegrzewaj organizmu

Letnie dni skłaniają nas jeszcze mocniej do uprawiania sportu, wzmożony wysiłek oraz temperatura mogą prowadzić do przegrzania organizmu. Hipertermia może dotknąć każdego z nas, choć szczególnie narażone są na nią młodsze i starsze osoby. Nieleczona może zagrażać życiu, dlatego nigdy nie wolno lekceważyć jej objawów.

Hipertermia jest stanem podwyższonej powyżej normy temperatury ciała, spowodowana jest ona nadmiernym przegrzaniem organizmu. Podczas wysiłku dochodzi do kumulacji ciepła w organizmie, ciało naturalnie ochładza się poprzez pocenie się, dzięki czemu temperatura spada. Niestety osoby starsze i dzieci są narażone na przegrzanie organizmu, ponieważ proces regulacji temperatury ciała nie przebiega u nich tak sprawnie. Wysoka temperatura ciała pojawia się wraz ze spadkiem naturalnej zdolności ochładzania organizmu w procesie pocenia.

Przyczyny hipertermii

Przyczyny hipertermii możemy podzielić na czynniki zewnętrzne i wewnętrzne. Zazwyczaj jest to nadmierne przebywanie na słońcu. Właśnie wtedy naturalna zdolność organizmu do ochładzania się może zostać upośledzona. Może do niej dojść również podczas przebywania w gorącej kąpieli lub w dusznej i wilgotnej atmosferze lub przy nadmiernym wysiłku fizycznym. Przegrzaniu organizmu sprzyja również zbyt ciepłe i nieprzewiewne ubranie. Możliwe jest również zaburzenie termoregulacji pod wpływem niektórych leków (moczopędnych, antydepresyjnych…) oraz chorób (cukrzyca, nadczynność tarczycy).

Jak rozpoznać hipertermię?

  • Twój organizm jest osłabiony
  • Odczuwasz bóle i zawroty głowy 
  • Pojawiają się nudności i wymioty
  • Może dochodzić do utraty świadomości 
  • Masz problemy z oddychaniem 
  • Czujesz przyspieszone bicie serca

    W upalne dni należy pamiętać o okryciu głowy, lekkim, przewiewnym ubraniu, w miarę możliwości częstym schładzaniu ciała i nieprzebywaniu bezpośrednio na otwartym słońcu pomiędzy 11 a 15. Pamiętaj też, że u osób odwodnionych dużo szybciej dochodzi do przegrzania! Pij więc wodę mineralną Muszyniankę, a upały przestaną być tak straszne.

Zatrzymanie wody w organizmie

O zatrzymaniu wody w organizmie słyszałyśmy zapewne wiele razy. Czy wiemy jednak czym ono jest i jak możemy sobie z nim poradzić?

Czym jest zatrzymanie wody w organizmie?

Zacznijmy od tego jak objawia się zatrzymanie wody w organizmie? Zazwyczaj pod postacią obrzęków, które wynikają z nadmiernej ucieczki wody z naczyń krwionośny oraz jej gromadzenia się w tkankach. Obrzęki postępują stopniowo, na początku zauważyć możemy wzrost masy ciała, opuchliznę oczu oraz uczucie ciasnoty w butach na koniec dnia. Obrzmienie palców rąk uniemożliwia z kolei ściągnięcie lub założenie pierścionka. Obrzęki pojawiają się o różnej porze dnia, zarówno rano, jak i wieczorem, dotyczą one różnych okolic ciała. Inne objawy to wrażenie ciężkości, uczucie zmęczenia, obniżenie koncentracji, rozdrażnienie i bóle głowy.

Przyczyny

Przyczyny zatrzymania wody w organizmie mogą być różne, od nieprawidłowo zbilansowanej diety, po zaburzoną równowagę kwasowo-zasadową organizmu. Bardzo często przyczyną zatrzymania wody w organizmie jest jednak zbyt mała ilość przyjmowanych płynów, organizm broni się w ten sposób przed odwodnieniem i zatrzymuje płyny w postaci wody pozakomórkowej, to właśnie ona tworzy obrzęki. Obrzękom sprzyja również praca siedząca, która utrudnia krążenie, co powoduje z kolei zastój płynów w tkankach i doprowadza do powstawania obrzęków nóg. Zatrzymaniu wody sprzyja również niska aktywność fizyczna.

Jak zaradzić zatrzymaniu wody?

Pamiętajmy, że organizm potrzebuje około 2 litrów wody dziennie. Jeśli jest gorąco albo jesteśmy aktywne fizycznie to potrzebujemy jej więcej. Dlatego nie zapominajmy, by mieć pod ręką butelkę Muszynianki, dobrze sprawdzą się również herbatki owocowe i ziołowe. Zadbajmy też o zbilansowaną dietę, bogatą w potas i składniki mineralne. Unikajmy za to nadmiaru soli. W procesie wiązania wody istotne jest również białko, dlatego spożywajmy produkty bogate w ten składnik. Zdrowa dieta to także produkty zasadotwórcze czyli owoce i warzywa. Nie przesadzajmy za to z tłustym mięsem, serem i cukrem. Zadbajmy też o codzienną porcję ruchu!

Czym jest slow jogging?

Szukasz nowego rodzaju aktywności, a może nie lubisz sportu, ale wiesz, że dobrze wpływa na stan zdrowia? Wypróbuj slow jogging!

Czym jest slow jogging?

Zacznijmy od tego, czym różni się slow jogging od zwykłego joggingu? O joggingu mówimy, gdy biegamy z prędkością od 6 do 6,5 km na godzinę, jeśli biegamy poniżej tego tempa mamy do czynienia ze slow joggingiem. Twórcą i popularyzatorem tego sportu jest Hiroaki Tanaka, który pracował nad stworzeniem aktywności fizycznej, która będzie na tyle łatwa, że będzie mógł ją uprawiać w zasadzie każdy. Autor chciał jednocześnie, by była na tyle skuteczna, by przynosiła korzyści zdrowotne i zapobiegała chorobom cywilizacyjnym.

Zasady slow joggingu

Slow jogging opiera się na biegu w wolnym tempem, które umożliwia swobodną rozmowę bez uczucia zmęczenia i przyspieszonego oddechu. Tempo slow joggingu może być wolniejsze nawet od tempa spacerowego. Podczas truchtania musimy zwrócić uwagę na to, by lądować na śródstopiu, dzięki czemu wykorzystujemy naturalne amortyzatory w stopie. Przy właściwej postawie podbródek powinien być skierowany lekko ku górze, sylwetka wyprostowana, linia wzroku na wysokości horyzontu. Taka pozycja sprzyja naturalnemu ruchowi ciała i powinna być podstawą przy slow joggingu. Nie musimy specjalnie troszczyć się o kontrolę oddechu, ponieważ organizm w sposób automatyczny dostosowuje oddech do wykonywanej czynności, więc żadna specjalna technika nie jest potrzeba. Lekko otwieramy usta i zdajemy się na naturę. Biegając wykonujemy małe, sprężyste kroki, ręce mamy zgięte pod kątem prostym, pozwólmy im swobodnie wędrować. Slow jogging powinien być lekki, łatwy i wykonywany z uśmiechem.

Zalety slow joggingu

W toku badań Hiroaki Tanaka stwierdził, że slow jogging, uprawiany codziennie przez co najmniej pół godziny, stanowi panaceum na dolegliwości, które trapią współczesnego człowieka. W 1995 roku Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Sportowej potwierdziło skuteczność slow joggingu. Truchtanie poprawia kondycję fizyczną i umysłową, a oprócz tego jest antidotum na choroby takie jak cukrzyca, otyłość, nadciśnienie czy miażdżyca. Jednocześnie wykonując poprawnie technicznie ten rodzaj biegu, nie musimy obawiać się urazów stawów, kolan, bioder czy kręgosłupa, lądujemy bowiem na śródstopiu, a nie na pięcie. Slow jogging to doskonałe rozwiązanie również dla osób, które nie mają siły na intensywne ćwiczenia z powodu diety. Slow jogging wpływa też na poprawę wytrzymałości organizmu. Wydatek kaloryczny podczas uprawiania tej aktywności jest dwa razy wyższy niż podczas chodzenia.

Przygotuj nogi na wiosnę

Wiosna to czas, kiedy będziemy z chęcią prezentowały nasze nogi. Jak przygotować je, by były gotowe i piękne?

Wiele z nas uwielbia prezentować swoje nogi, co, jednak gdy borykamy się z takimi dolegliwościami, jak cellulit czy popękane naczynka?

Cellulit

Cellulit polega na zmianach degeneracyjnych tkanki podskórnej, która prowadzi do obrzęków oraz zwłóknień. Przyczyną są zaburzenia ukrwienia oraz równowagi metabolicznej w tkance tłuszczowej. Wpływa na to między innymi otyłość. Aby przeciwdziałać cellulitowi należy kontrolować masę ciała, postawić na aktywność fizyczną oraz poprawić krążenie krwi w tkankach poprzez masaże czy zabiegi medyczne. Nie ma jednego skutecznego sposobu walki z cellulitem, dlatego warto wprowadzić w życie właściwą dietę, ruch oraz pielęgnację ciała. Dobrym nawykiem jest wmasowanie balsamu w nasze nogi po każdej kąpieli. Możemy też zaopatrzyć się w preparaty antycellulitowe, które zawierają składniki wzmacniające skórę i obkurczające naczynia krwionośne. Redukcję masy oraz ćwiczenia warto zaplanować pod okiem dietetyka. Aby zobaczyć efekty, konieczna będzie systematyczność.

Niechciane włoski

Niechciane włoski, to kolejny z elementów, który może nas powstrzymać przed prezentowaniem nóg. Z pomocą przychodzi nam oczywiście regularna depilacja. Zazwyczaj depilujemy się przez cały rok, choć zimą, gdy nie odkrywamy ciała, możemy mniej się na tym skupiać. Zaleca się depilację raz w tygodniu, dzięki czemu nogi są gładkie, a my ustrzeżemy się przed stanami zapalnymi, wywołanymi wrastającymi włoskami. Właśnie dlatego nie zaniedbujmy depilacji również zimą. Zimą nie zapominajmy również o szczególnej pielęgnacji naszych nóg przy pomocy nawilżających balsamów. Najlepiej po każdej kąpieli. Jeśli decydujemy się na golenie maszynką, nie zapominajmy również o nawilżającej piance i odpowiedniej maszynce z kilkoma ostrzami oraz nawilżającym paskiem. Zmniejszy to szanse podrażnień.

Rozszerzone naczynka

Rozszerzone naczynka na nogach, to kolejny element, którego wstydzą się kobiety. Układ naczyń żylnych na nogach poddawany jest wiecznemu wysiłkowi. Wysokie ciśnienie krwi, która powraca do serca może prowadzić do uszkodzenia naczyń i powstawania żylaków oraz rozszerzeń naczyń skórnych, czyli pajączków. Takiemu stanowi rzeczy sprzyja między innymi ciąża, otyłość, obcisłe ubrania, wysokie obcasy oraz długie siedzenie i stanie. Innym czynnikiem są również obciążenia genetyczne, z racji których naczynka i żyły mogą być od urodzenia słabsze. Na słabość naczynek oraz ich zmniejszającą się zdolność do kurczenia i rozciągania się, odpowiadają również zmiany hormonalne. Na kruche naczynka źle wpływa też opalanie. Z pomocą przychodzi nam wygodne obuwie, sport oraz zabiegi medyczne, bez których niestety nie poradzimy sobie z pajączkami.

Jak poradzić sobie z porannym zmęczeniem?

Wstajesz i od razu nie masz siły, a jedyne o czym myślisz, to, żeby zostać w łóżku przez cały dzień? Oto kilka sposobów, które sprawią, że poczujesz się lepiej.

Zadbaj o zdrowy sen

Sen to podstawa odpoczynku, dlatego warto zadbać o to, by kłaść się o regularnych porach i o regularnych porach wstawać. Przed pójściem spać przewietrz pokój oraz przykręć grzejnik, aby temperatura w pokoju nie była zbyt wysoka. Dobrze też, jeśli poduszka, na której śpimy sytuowała naszą głowę nieco powyżej klatki piersiowej, co zapobiega bezdechowi nocnemu, może on przyczynić się do porannego zmęczenia. Bezdech powoduje bowiem niedotlenienie mózgu i innych organów, a poznać możemy go między innymi po tym, że chrapiemy.

Weź prysznic

Nasze samopoczucie poprawić możemy również poprzez gorąco-zimny prysznic. Zmieniająca się nagle temperatura, stanowi bodziec dla organizmu, przez co przechodzi on ze stanu spoczynku w stan czuwania. Chłodny strumień pobudza krążenie krwi oraz przyspiesza rozprowadzanie tlenu po organizmie. Dzięki temu mamy więcej energii. Jeśli więc chcemy szybko się rozbudzić, od razu po przebudzeniu wejdźmy pod prysznic.

Nawodnij się

Gdy pijemy za mało, krew staje się gęściejsza oraz wolniej krąży w organizmie. Komórki są wtedy z opóźnieniem zaopatrywane w tlen i składniki odżywcze. Dlatego, gdy budzimy się rano, często brakuje nam energii. Zadbajmy więc o to, by każdego dnia wypijać przynajmniej 1,5 litra wody dziennie. Zwłaszcza tej bogatej w składniki mineralne, jak Muszynianka.

Zjedz sycące śniadanie

Śniadanie powinno dostarczyć nam energii na cały dzień i być bogate w składniki odżywcze. Dlatego doskonałym rozwiązaniem jest owsianka, która dostarczy nam węglowodanów i podniesie poziom glukozy we krwi, a po nocy może nam jej brakować. Do płatków owsianych dodać możemy śmiało dodatki w postaci suszonych owoców, orzechów czy banana.

Co jeść przed treningiem?

Regularnie ćwiczysz? Doskonale, nie zapominaj jednak o odpowiedniej diecie, która także ma wpływ na kształtowanie sylwetki. Twój organizm potrzebuje solidnej dawki energii, którą będzie mógł wykorzystać podczas wysiłku. Jak dostarczyć mu wszystkiego, czego potrzebuje?

Solidne podstawy

Wysiłek fizyczny przyspiesza między innymi proces budowy mięśni. Dlatego przed treningiem warto dostarczyć organizmowi niezbędnych dla niego składników. Powinniśmy zjeść posiłek bogaty w węglowodany, które dostarczą nam odpowiednią dawkę energii. Składniki bogate w węglowodany to kasze, makarony, płatki zbożowe, pieczywo, nasiona roślin strączkowych, warzywa oraz owoce. Produkty bogate w pełne ziarno nie tylko sycą, ale i przyspieszają procesy trawienne oraz spalanie tłuszczu. Dlatego przed treningiem nie bójmy się sięgnąć po ciasteczka pełnoziarniste lub musli. Posiłek powinien zawierać również nieco tłuszczu i niezbyt wysoką zawartość błonnika, który ułatwi trawienie. Niezbędne jest również białko, które pozwoli na rozbudowę mięśni. Białko znajdziemy między innymi w twarogu, jajach, soi, jogurtach oraz mięsie. W pierwszej kolejności zostanie ono zmagazynowane w postaci tłuszczu, a następnie spalone wraz z tkanką tłuszczową. Unikajmy natomiast potraw ciężkostrawnych i tłustych.

Zdrowe przekąski

Jeśli szukasz przekąski, która pozwoli Ci na szybkie dostarczenie energii i przyspieszy spalanie tłuszczu, to zjedz 50 gramów mieszanki suszonych owoców. Zjedzenie garści suszonych owoców przed treningiem zwiększa też wydajność fizyczną i umysłową. Inny pomysł to banany, które sycą i dostarczą solidną dawkę energii, a do tego jeszcze magnez. Dzięki temu w czasie treningu możemy być bardziej wydajne oraz spalić więcej tłuszczu. Inną propozycją owocową jest jabłko stanowiące bogate źródło błonnika oraz witamin. Znajdują się w nim również węglowodany, które zapewniają odpowiednią dawkę energii. Za sprawą błonnika jabłko trawi się szybciej i wspomaga spalanie tłuszczu. Jabłka są również źródłem polifenoli, które czynią mięśnie silnymi i wytrzymałymi. Zjedzenie jabłka przed treningiem uczyni go bardziej efektywnym.

Soki i woda

Soki z owoców i warzyw dostarczają sporej dawki enzymów. Pomagają one rozszerzyć naczynia krwionośne i poprawiają tym samym przepływ krwi, w efekcie tlen i wartości odżywcze są rozprowadzane po organizmie szybciej, a tego zdecydowanie potrzebujemy w trakcie treningu. Dzięki temu mamy więcej energii, łatwiej też trawi się pokarm, a tłuszcz szybciej się spala. Nie zapomnijmy również o odpowiednim nawodnieniu organizmowi, przed po i w trakcie treningu. Odpowiedni wybór wody jest tu kluczowy, pozwoli bowiem uzupełnić witaminy wypłukane podczas treningu, zwłaszcza wapń, magnez, sód, które wpływają pozytywie na regeneracje mięśni. Składniki te zawiera między innymi Muszynianka.

Korzystamy z rollera

Chcesz wzmocnić swoje ciało po wykonanym treningu? Skorzystaj z rollera.

Po co nam roller?

Błędy jakie niekiedy popełniamy podczas ćwiczeń, to zbyt intensywny trening wykonywany nieregularnie bez przerwy na regenerację. Kolejnym jest pomijanie etapu rozciągania, który powinien być obowiązkowym elementem każdego treningu. Roller stanowi idealne narzędzie do masażu oraz ćwiczeń po dużym wysiłku fizycznym. Świetnie sprawdzi się podczas rozładowywania napięcia mięśniowego, niwelowania zakwasów oraz bólu mięśni. Swoje zastosowanie znajdzie również przy poprawie krążenia, redukcji tkanki tłuszczowej i cellulitu. Pozwoli nam ujędrnić ciało oraz utrwalić efekt treningu. Wzmocni też stabilizację kręgosłupa, dlatego doskonale sprawdzi się podczas rehabilitacji i korekcji wad postawy. Ćwiczenia na rollerze mogą również obniżyć poziom kortyzolu po treningu. Jest to szczególnie korzystne podczas treningu późnym wieczorem. Ćwiczenia na wałku mogą też zwiększyć oraz poprawić elastyczność naszego ciała. Regularne masaże na rollerze zapobiegają też urazom oraz naciągnięciom mięśni oraz spotęgują efekt treningu. Używanie wałka zaleca się szczególnie w ramach uzupełnienia ćwiczeń rozciągających i relaksujących. Automasaż wykonany przy pomocy rollera pomaga rozbić zgrubienia, które powstają na tkance łącznej, wzmaga też produkcję kolagenu. Roller zwiększa też ruchomość stawów oraz poprawia kurczliwość mięśni, dzięki czemu proces regeneracji organizmu traw znacznie krócej.

Jak korzystać z rollera?

Podkładamy go pod mięsień, który wymaga rozmasowania i dokonujemy podłużnego rolowania. Dzięki temu rozbijamy zgrubienia, które powstały na skutek przeciążeń w układzie mięśniowym.

Jak wybrać roller?

Jeśli chcesz wybrać odpowiedni wałek zwróć uwagę między innymi na jego twardość. Możemy wyróżnić rollery miękkie, które łatwo uginają się pod ciężarem ciała, więc przeznaczone są dla osób odczuwających napięcie i ból. Rollery o średniej twardości przeznaczone są dla osób regularnie uprawiających sport, zaś te najtwardsze dla zaawansowanych sportowców lub osób o niskim napięciu mięśniowym. Rollery mają zazwyczaj podłużny kształt. Mogą mieć wypustki lub być gładkie. Wałki z podłużnymi wyżłobieniami i wypustkami, pozwalają na bardziej intensywne ćwiczenia i są przydatne w walce z cellulitem. Wielkość wałka powinniśmy dopasować do wielkości mięśnia, który będziemy masować. Np. uda i łydki masujemy standardowym wałkiem, a przy masowaniu stóp przyda nam się mniejszy roller i piłka.

Wybieramy krokomierz

Codzienna aktywność nie tylko dobrze wpływa na stan naszego zdrowia, często jest też źródłem satysfakcji i frajdy. A co jeśli chcemy ją zmierzyć, by się zmotywować? Wtedy warto pomyśleć o zakupie krokomierza

Krokomierz? Ale po co?

Podstawową funkcją krokomierza jest liczenie kroków, jednak obecnie produkowane urządzenia dają o wiele więcej możliwości. Na podstawie zliczonych kroków podają one przebyty dystans, obliczają spalone kalorie czy ułatwiają prowadzenie dziennika aktywności. Niektóre krokomierze mają też funkcję zegarka. Ilość funkcji jest jednak o wiele większa, dlatego przed zakupem krokomierza warto zastanowić się nad tym, jakich funkcji potrzebujemy. Właśnie to będzie jednym z głównych wskaźników, który będzie nami kierował podczas dokonywania wyboru.

Jaki krokomierze wybrać?

Na półkach sklepowych znajdziemy różne modele krokomierzy, możemy je jednak podzielić na trzy grupy - zegarek z krokomierzem, krokomierze na rękę bez zegarka oraz krokomierze przypinane do paska. Zegarki z krokomierzem to doskonały wybór dla osób, które potrzebują zegarka z dodatkowymi funkcjami. Posiadają one zazwyczaj również timer, stoper oraz podświetlaną tarczę, która pozwala sprawdzić wyniki wieczorem. Niestety są one zazwyczaj droższe od zwykłych krokomierzy. Sportowy wygląd takich urządzeń może również odstraszyć niektórych. Kolejny rodzaj to krokomierze na pasku, są zazwyczaj tańsze niż modele z zegarkiem, ale nie zawsze są tak samo funkcjonalne. Ostatni z rodzajów to krokomierze przypinane do paska, to doskonałe rozwiązanie dla osób, które cenią sobie dyskrecję i kompaktowość. Krokomierz możemy bowiem ukryć chociażby pod koszulką, co sprawia, że możemy nosić go w zasadzie wszędzie. Takie krokomierze nie są niestety zazwyczaj tak zaawansowane jak te na rękę, dlatego sprawdzą się głównie podczas treningów. Są jednak stosunkowo tanie.

Jeśli lubimy wędrówki górskie warto wybrać krokomierz, który posiada możliwość dokonania pomiaru wysokości górskiej. Im więcej funkcji tym oczywiście droższe urządzenie. Oprócz funkcjonalności podczas dokonywania zakupu krokomierza warto zwrócić uwagę również na takie kwestie jak marka, cena oraz dodatkowe cechy krokomierza jak odporność na wilgoć, kurz czy czynniki atmosferyczne.

Z czego wynika brak postępów na siłowni?

Regularnie trenujesz, ale nie widzisz postępów w przyroście masy lub swojej sprawności? Z czego może to wynikać i jak to zmienić?

Nie dajesz z siebie wszystkiego

Może wydawać się to dość prozaiczną przyczyną, a jednak wiele osób, które chodzą na siłownię, zamiast skupić się na dokładnym wykonaniu treningu, rozprasza się telefonem, czy to poprzez udzielanie się na serwisach społecznościowych, czy też robienie zdjęć. Dlatego telefon o ile to możliwe warto zostawić w szatni, po to, by na siłowni dać z siebie wszystko i ćwiczyć dokładnie.

Nie masz planu

To kolejny z powodów, jeśli nie mamy opracowanego planu treningowego, to nasz wysiłek nie przyniesie wymiernych efektów. Dlatego warto wiedzieć, po co idziemy na siłownię i trzymać się planu, realizując go krok po kroku. W przeciwnym razie trening będzie niepełny i może nie przynieść spodziewanych rezultatów. Plan możemy zbudować na podstawie znajdujących się w internecie wskazówek, a jeśli zależy nam na dostosowaniu treningu do naszych indywidualnych zapotrzebowań, warto skontaktować się z trenerem personalnym, który uwzględni nasze możliwości.

Bądź ambitny

Plan i zaangażowanie to połowa sukcesu istotna jest także świadomość celu oraz ambicja. Nie należy przesadzać z treningiem, na przykład dobierając zbyt ciężkie ciężary, jednak nie zapominajmy również o tym, by wraz z czasem zmieniać trening zwiększając na przykład ilość powtórzeń czy wagę obciążeń. W przeciwnym razie nie będziemy się rozwijać, dlatego, gdy organizm się przyzwyczai, należy zmienić serię ćwiczeń.

Za dużo ćwiczysz

Może nie brzmi to na pierwszy rzut oka logicznie, a jednak tak jest. Aby mięśnie mogły rosnąć i powiększać się musisz dać swojemu ciału czas na regenerację. Dlatego właśnie ciężkie treningi mogą nie przynieść skutków, jeśli nie dasz swojemu ciału czasu na relaks. Równie istotne jest zapewnienie naszemu organizmowi odpowiedniej diety, która koniecznie musi wspierać trening. Ustalmy więc jadłospis i skupmy się na bilansie kalorycznym.

Pamiętaj - jeśli nie widzisz efektów treningów, nie bój się wprowadzić zmian w życie, nie masz nic do stracenia.

Jak urozmaicić bieganie?

Wiosna to idealny czas dla osób biegających. Co jednak możemy zrobić, jeśli po pewnym czasie odczujemy znużenie podczas biegu?

Nasz mózg potrzebuje nieustannych bodźców, które go pobudzą, nic więc dziwnego, że również w przypadku biegania po jakimś czasie zacznie się dopominać nowości. Wcale nie musimy wtedy na pewien czas rezygnować z biegania, by poczuć na nowo radość płynącą z niego.

Znajdź partnera

Bieganie z kimś innym to nie tylko dobry sposób na motywację, ale i urozmaicenie. Biegając z drugą osobą, możemy rozmawiać z nią na różne tematy. A jeśli dodatkowo biegamy z kimś bardziej doświadczonym, zyskujemy zaletę w postaci wskazówek doskonalących naszą technikę. Jeśli wśród naszych znajomych nie ma zapalonych biegaczy, możemy poszukać partnera na przykład na forum dla biegaczy. Bardzo możliwe, że w naszym mieście odbywają się również treningi grupowe, do których możemy dołączyć.

Zmień zwyczaje

Jeśli ciągle biegasz tą samą drogą lub o tej samej porze, to warto zastanowić się nad zmianą trasy i godziną biegania. Nasz trening możemy wzbogacić również o dodatkowe ćwiczenia, takie jak przysiady czy pompki. Wyrwie nas to z rutyny. Zastanówmy się też nad tym, w jaki sposób możemy zróżnicować nasz trening pod kątem tempa biegania, czy trwania treningu. Kolejną zmienną jest również przebiegnięty dystans. 

Poznawaj nowe miejsca

Bieganie to świetna okazja do poznania nowych miejsc, właśnie dlatego warto planować trasę z wyprzedzeniem lub zboczyć z dobrze znanej ścieżki. Dobrym wyborem może okazać się również wyjazd za miasto lub bieganie w lesie, które dodatkowo nas zrelaksuje. Przerzucenie się ze ścieżki asfaltowej, na leśną może nam przynieść sporo nowych wrażeń.

Postaw na muzykę

Bieganie to świetna okazja do tego, by nadrobić książkowe zaległości poprzez słuchanie audiobooków. To też czas, kiedy możemy nadrobić znajomość ostatnio wydanych płyt. Muzyka nie tylko może umilić nam przebiegnięte kilometry, ale i zmobilizować do szybszego kroku.

Aplikacje dla sportowca

Coraz więcej osób docenia zalety aktywności fizycznej, nic więc dziwnego, że idąc za tym trendem, pojawiają się kolejne aplikacje, które ułatwią nam codzienny trening, albo zmierzą nasze postępy. To, jaką aplikację zainstalujemy na nasz telefon, zależy w dużej mierze od tego, jaki rodzaj sportu uprawiamy. Poniżej proponujemy aplikacje dla biegaczy, rowerzystów oraz osób, które preferują ćwiczenia na siłowni lub w domu.

Dla biegacza

Endomondo - choć aplikacja ta kojarzy nam się przede wszystkim z bieganiem, to tak naprawdę będzie dobra dla każdego, kto przemierza odległości. Endomondo pozwala zapisywać nasze trasy, zaznacza pobite rekordy, jak również umożliwia publikowanie ich online. Dzięki skrupulatnemu przedstawianiu danych, na bieżąco możemy analizować swoje postępy. Aplikacja ta przypadnie do gustu osobom, uprawiającym aktywność na świeżym powietrzu. Kolejną propozycją dla osób biegających jest RunKeeper monitorujący czas treningu, prędkość, z którą się poruszamy oraz kalorie, które spalamy. Ukazuje też przebytą trasę. Aplikacja polecana jest nie tylko dla osób biegających, ale i uprawiających kolarstwo czy narciarstwo.

Biegacze docenią też Nike +, który monitoruje postęp treningu i pomiar spalanych kalorii. Rejestruje, czas dystans, kalorie, które spalamy oraz pokazuje przebytą trasę na mapie. Umożliwia też udostępnienie wyników na popularnych portalach.

Dla rowerzysty

Jeśli jesteśmy zapalonymi rowerzystami, prędzej czy później zechcemy zapewne sięgnąć po aplikacje mierzące nasze postępy. Oto kilka z nich. Jeśli chcemy śledzić przebytą trasę i dokonywać pomiaru pokonanego dystansu, z pomocą przyjdzie nam Strava Cycling. Program umożliwia nam również porównywanie naszych wyników z innymi oraz stawianie sobie wyzwań. Kolejną aplikacją jest MyTracks, umożliwiający zapisywanie przebytej drogi czy udostępnianie naszych statystyk. Pośród nich znajdziemy między innymi odległość, szybkość, czas czy wysokość w metrach.

Nieco innym rodzajem aplikacji jest Bike Repear, która wskaże nam, w jaki sposób naprawić rower, jeśli odmówi nam posłuszeństwa w trakcie podróży. Jeśli zaś szukamy nowych tras, z których możemy skorzystać, z pomocą przychodzi Sports Tracker, rozbudowane narzędzie, które umożliwia rejestrowanie wyników oraz dzielenie się nimi ze znajomymi, ale i zapoznawanie się z trasami w naszej okolicy, które udostępnili inni.

Siłownia i trening w domu

Jeśli preferujemy tracenie zbędnych kilogramów na siłowni, to warto sięgnąć po Calorie Counter. Zanim zaczniemy korzystać z aplikacji konieczne będzie wprowadzenie naszych celów, naszej aktywności oraz dziennika kaloryczności. Aplikacja przygotuje nam raport, który powie nam co mamy zrobić, aby osiągnąć swoje cele. Jeśli szukamy aplikacji z materiałami treningowymi warto sięgnąć po Daily Yoga, pozwala ona również dzielić się z innymi naszymi sukcesami. Jak ćwiczyć krok po kroku, pokaże nam Workout Trainer. Pozwoli nam on również na bieżąco śledzić postępy treningowe w dzienniku. Dzięki niemu rozbudujemy również wybrane grupy mięśniowe, program zaproponuje nam bowiem ćwiczenia, które nam to umożliwią. Jednym słowem otrzymamy partie ćwiczeń, oparte na programach treningowych wraz z instrukcjami audio, zdjęciami i filmami.

Jak zrzucić brzuszek?

Po okresie zimowym zauważyłeś u siebie brzuszek? Radzimy jak nabrać formy na zbliżającą się wiosnę.

Jeśli do pracy dojeżdżamy komunikacją miejską lub samochodem, to ruchu mamy najpewniej jak na lekarstwo. Dlatego, aby poprawić swoje samopoczucie, kondycję oraz stan naszego zdrowia, warto dodać do swoich nawyków jakiś rodzaj aktywności fizycznej.

Biegaj

Bieganie dotleni nasz mózg i poprawi koncentrację, wpłynie to na pewno na naszą efektywność. Bieganie pozwala poprawić kondycję oraz zwiększyć naszą wytrzymałość. Wpływa też pozytywnie na wydolność płuc, pracę serca i układu krążenia. Pomoże nam schudnąć, poprzez spalenie nadmiaru tłuszczu, poprawi też przemianę materii. Bieganie nie jest wskazane, jeśli cierpimy na choroby układu krążenia albo układu oddechowego. Bieganie jest o tyle wygodne, że nie potrzebujemy specjalistycznego sprzętu, wystarczą wygodne buty i ubranie. Możemy biegać w zasadzie o każdej porze dnia i przez cały rok.

Rower

Dobrym pomysłem na poprawę kondycji jest też jazda na rowerze, która dodatkowo wzmacnia mięśnie łydek, ud, przedramion oraz brzucha. Jazda na rowerze nie jest nudna, możemy pokonywać różne dystanse i jeździć po różnym terenie, na przykład po lesie, albo po mieście. To świetna opcja dla osób z nadwagą, ponieważ nie obciąża stawów. Oczywiście warunkiem koniecznym jest posiadanie roweru, warto również zaopatrzyć się w odpowiednie oświetlenie oraz kask, który zapewni nam bezpieczeństwo podczas jazdy.

Pływanie

To świetne rozwiązanie dla osób, które mają problemy ze stawami lub kośćmi. Rozwija mięśnie, poprawia pracę serca, pozytywnie wpływa na układ krążenia i oddechowy, kształtuje też prawidłową sylwetkę i zapobiega skrzywieniu kręgosłupa. Pływanie jest sportem, który wszechstronnie rozwija. Za sprawą pływania różnymi stylami, rozbudujemy wszystkie mięśnie, które odpowiadają za sylwetkę. Żabka pozwala nam na przykład wpłynąć na mięśnie nóg i górną część tułowia.

Siłownia

To rozwiązanie dla tych panów, którzy chcą zrzucić brzuszek, ale i rozbudować mięśnie. Dzięki ćwiczeniom na siłowni rozładujemy stres, wzmocnimy organizm, będziemy mieli zdrowsze stawy i kości. Regularne treningi pozwolą rozbudować sylwetkę. Oczywiście konieczne jest posiadanie odpowiedniego karnetu, który uprawni nas do chodzenia na siłownię. W cenie znajduje się jednak zazwyczaj instruktor, który udzieli nam rad i dobierze odpowiedni dla nas plan ćwiczeń. Jeśli wolimy aktywności na świeżym powietrzu, warto poszukać siłowni na otwartym terenie.

Spośród licznych form aktywności wybierzmy tę, która będzie najbardziej do nas dopasowana i sprawi nam najwięcej przyjemności.

Jak sobie radzić z potliwością stóp?

Nadmierne pocenie się stóp to dla wielu osób prawdziwy problem. W jaki sposób możemy sobie z nim poradzić?

Dlaczego się pocimy?

Pocenie się jest naturalnym procesem fizjologicznym, organizm dokonuje w ten sposób termoregulacji utrzymując właściwą temperaturę ciała. Niestety, proces ten może zostać zaburzony przez niezdrowy styl życia, uwarunkowania genetyczne czy stres. Czasami intensywne pocenie się bywa też spowodowane zaburzeniami organizmu, chorobami metabolicznymi, chorobami neurologicznymi czy zaburzeniami hormonalnymi. Przyczyną nadmiernej potliwości bywają także leki, stres, nerwica czy zaburzenia emocjonalne. W ten sposób właściwa termoregulacja może zostać zaburzona co przyczyni się w efekcie do nadmiernej potliwości. Sprzyja temu jej również noszenie obuwia wykonanego z tworzyw sztucznych, skarpetek wykonanych ze sztucznych materiałów oraz brak właściwej higieny.

W walce z potem

Bywa tak, że stopy i ręce pocą się tak mocno, że czujemy się niekomfortowo. Jak możemy sobie z tym poradzić? Właściwa pielęgnacja stóp zaczyna się od ich codziennego mycia oraz regularnego ścierania zrogowaciałego naskórka. To właśnie w nim gromadzi się przykry zapach potu. Stopy myjemy w chłodnej wodzie, kąpiel w niskiej temperaturze obkurcza malutkie naczynia krwionośne i hamuje prace gruczołów potowych. W przypadku zbyt ciepłej wody gruczoły potowe intensywniej pracują. Po umyciu stóp dokładnie je osuszamy, zwłaszcza pomiędzy palcami i nakładamy czyste, bawełniane skarpetki. Dostępne są również skarpetki, które mają dodatek włókien węglowych, pochłaniają one brzydki zapach, podobnie działają również wkładki z trawy morskiej. Następnie możemy wetrzeć w skórę środek przeciwpotowy w płynie, kremie albo żelu, dzięki temu zmniejszymy wydzielanie potu oraz zahamujemy namnażanie się bakterii. W ten sposób zapobiegamy powstawaniu nieprzyjemnego zapachu. Pamiętajmy o tym, by latem stopy myć częściej oraz nosić przewiewne obuwie. Nie zaszkodzi również używanie kremów do stóp z dodatkiem szałwii, rumianku czy mięty, które łagodzą podrażnienia i odświeżą stopę.

Jeśli właściwa higiena nie pomoże konieczne może być skorzystanie z rady lekarza, który przepisze maści przeciwgrzybicze, antybiotykowe albo antybakteryjne.

Królowa wód!

„Muszynianka” zawiera składniki mineralne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Ze względu na znaczną zawartość takich pierwiastków jak: magnez, wapń, potas, sód, żelazo, mangan, fluorki, chlorki posiada właściwości dietetyczno-odżywcze.

Dzięki tym właściwościom systematyczne picie wody mineralnej pozwala na korygowanie nieprawidłowości wynikających z niedoborów mineralnych i niewłaściwej przemiany materii.

Szczególną rolę w organizmie pełnią zawarte w wodzie biopierwiastki. Doskonała ich wchłanialność, odpowiednie proporcje sprawiają, że „Muszyniankę” swobodnie można stosować podczas kuracji wzmacniających, dietetycznych, regenerujących, jako naturalne uzupełnienie brakujących mikroelementów.

Królowa wód!

„Muszynianka” zawiera składniki mineralne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Ze względu na znaczną zawartość takich pierwiastków jak: magnez, wapń, potas, sód, żelazo, mangan, fluorki, chlorki posiada właściwości dietetyczno-odżywcze.

Dzięki tym właściwościom systematyczne picie wody mineralnej pozwala na korygowanie nieprawidłowości wynikających z niedoborów mineralnych i niewłaściwej przemiany materii.

Szczególną rolę w organizmie pełnią zawarte w wodzie biopierwiastki. Doskonała ich wchłanialność, odpowiednie proporcje sprawiają, że „Muszyniankę” swobodnie można stosować podczas kuracji wzmacniających, dietetycznych, regenerujących, jako naturalne uzupełnienie brakujących mikroelementów.

Magnez – król życia

Magnez - to pierwiastek życia, jego wysoki poziom, jest cechą charakterystyczną dla naturalnej wody mineralnej „Muszynianka”. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek określa się na 250 do 350 mg. Magnez ma ogromne znaczenie w prawidłowym rozwoju żywych organizmów, bierze udział w 300 procesach biochemicznych. Decyduje o prawidłowej czynności układu immunologicznego i nerwowo – mięśniowego

Magnez – król życia

Magnez - to pierwiastek życia, jego wysoki poziom, jest cechą charakterystyczną dla naturalnej wody mineralnej „Muszynianka”. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek określa się na 250 do 350 mg. Magnez ma ogromne znaczenie w prawidłowym rozwoju żywych organizmów, bierze udział w 300 procesach biochemicznych. Decyduje o prawidłowej czynności układu immunologicznego i nerwowo – mięśniowego

Wapń – strażnik serca!

Wapń - główny budulec kości i zębów reguluje równowagę w zakresie pobudliwości nerwowo-mięśniowej, utrzymuje prawidłową krzepliwość krwi. Wpływa korzystnie na przemianę materii i jest niezbędny do utrzymywania prawidłowej pracy serca i ułatwia leczenie niektórych procesów zapalnych. Zapobiega chorobom nowotworowym i osteoporozie. Szczególnie dużo wapnia potrzebują dziewczęta w okresie dojrzewania i kobiety w okresie menopauzy.

Potas – pełna harmonia!

Potas - prawidłowy jego poziom jest bardzo istotny dla funkcji układu krążenia mózgowego oraz pracy serca. Potas obniża ciśnienie krwi, pomaga też w leczeniu alergii. Bierze udział w procesie skurczu mięśni szkieletowych i mięśnia sercowego, w przewodnictwie bodźców nerwowych, aktywności enzymów, a wraz z magnezem gwarantuje zachowanie homeostazy komórkowej.

Żelazo – dobra krew!

Żelazo - jest składnikiem barwnika krwi, mięśni, enzymów. Uczestniczy w procesach oddychania tkankowego.

Wodorowęglany

Wodorowęglany alkalizują kwasy żołądkowe, są szczególnie polecane osomo cierpiącym na nadkwasotę, przynosza bowiem ulgę w dolegliwościach. Wody o wysokim poziomie wodorowęglanów wpływają korzystnie na ustrój w początkowych stadiach cukrzycy. Przyczyniają się do obniżenia zawartości cukru we krwi i moczu, obniżają wydzielania acetonu i korzystnie wpływają na działanie insuliny oraz regulują pH krwi. Natomiast wody, zawierających duże ilości wodorowęglanów -  powyżej 600 mg/l, nie powinni pić w dużych ilościach ludzie mający niedokwasotę, a ponad 1000 mg/l ludzie zdrowi, bo to może zaburzyć ich procesy trawienne!!!

Zapraszamy

Zapraszamy Was do udziału w naszym nowym edukacyjnym projekcie: Strefa Zdrowia Muszynianki, dedykowanym dzieciom i młodzieży.

Mamy nadzieję, że wspólnie zmienimy nawyki żywieniowe najmłodszych, wesprzemy rodziców i opiekunów w walce o zdrowe życie i funkcjonowanie najmłodszych.

Do wspólnego działania zapraszamy wszystkie przedszkola z całej Polski. Już dziś zadbajmy o zdrowie wszystkich dzieci i ich samopoczucie w przyszłości.

Odwiedźcie naszego akcyjnego FanPage'a. Dzieje się na nim wiele ciekawych rzeczy!

Strefa Zdrowia Muszynianki, to akcja prozdrowotna skierowana do przedszkolaków ich opiekunów i rodziców.

Na czym polega? Na edukowaniu w zakresie prawidłowego żywienia i rozwoju fizycznego dzieci. Nie zabraknie konkursów, kolorowanek, materiałów edukacyjnych, zabawy i wiedzy.

Zachęcamy do kontaktu:

Magdalena Zawadzka-Wojtaszek

Design PR

tel: 606632181

mail: magda@designpr.pl

Idea akcji:

Wszystkiego co naprawdę trzeba wiedzieć nauczyłem się w przedszkolu - o tym jak żyć, co robić, jak postępować, współżyć z innymi, patrzeć, odczuwać, myśleć, marzyć i wyobrażać sobie lepszy świat - pisał Robert Fulghum - pisarz.

W nawiązaniu do jego przemyśleń i siły oddziaływania grupy rówieśniczej stworzyliśmy Akcję Strefa Zdrowia Muszynianki, mającą na celu edukację dzieci przedszkolnych i ich opiekunów.

Przedszkole to miejsce, w którym dzieci uczą się zachowań społecznych, poznają świat, wartości, idee, kształtują swój światopogląd, uczą się empatii, poszukują swojego miejsca w życiu, smakują świata. 

W trakcie I edycji Akcji pokażemy jak wcielać w życie zasadę Life Balance, jak odróżnić zdrowe jedzenie od niezdrowego, jak dbać o fizyczną i duchową sferę życia i jak funkcjonować w zgodzie z naturą. Już od najmłodszych lat warto pokazywać maluchom wzorce zachowań, które w przyszłości pozytywie wpłyną na ich rozwój i życie. Najlepiej to robić w grupie rówieśniczej, która stanowi doskonałe podłoże do realizacji celów edukacyjnych. Wspólnie wychowamy zdrowe pokolenie młodych ludzi.

Na co zwracamy uwagę?

Możliwość przebywania z rówieśnikami jest bardzo cenna dla dzieci szczególnie w wieku przedszkolnym z kilku powodów:
  • wspólnych gier i zabaw, dzięki którym dzieci poznają świat,
  • zajęć, które rozwijają wyobraźnię,
  • działań, które uczą przestrzegania reguł i współpracy,
  • gości, którzy odgrywają ważną edukacyjną rolę, gdyż pokazują świat, poświęcają czas, odpowiadają na pytania, odkrywają tajemnice.
  • stylu życia - który już od najmłodszych lat w odpowiedni sposób można kreować wśród dzieci.

Jak zachęcić dzieci do picia wody?

Dzieci, podobnie zresztą jak dorośli, powinny pić wodę. Sprawa oczywista. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Trudniej nie znaczy, że to niemożliwe. Dzieci nie od razu akceptują czy lubią nowe smaki. Nie zniechęcajmy się więc po pierwszej nieudanej próbie. Warto działać dalej, bo od tego co je i pije nasze dziecko, zalezec będzie jego zdrowie  w przyszłości. 

Najlepiej, by dziecko piło wodę bez dodatków, a przynajmniej bez sztucznych dodatków. Te naturalne możemy dodać sami, na przykład sok z cytryny czy pomarańczy. Woda będzie miała delikatny posmak i atrakcyjniejszy wygląd dla malucha. Dzieci również lubią bąbelki, może przypadnie im zastem do gustu woda gazowana.

Jeśli Twoje dziecko nie przekonuje woda w dzbanku, to może przekona je ulubiony kubeczek albo ciekawa butelka ze Spidermanem? Dzieci przeważnie lubią też pić ze słomką. Te miewają fantazyjne kształty, poszukajmy zatem takich, które urzekną malucha.

Na pewno dziecko zaciekawi także przemiana wody w lód i topnienie wody. Lodowata woda przeziębi gardło, więc poczekajmy wspólnie, aż woda odzyska temperaturę pokojową, o co nie trudno w letnie upały. Możemy zamrażać wodę w foremkach o ciekawych kształtach. Możemy też dodać do niej sezonowe owoce, co uatrakcyjni wygląd samej wody

Dzieci uwielbiają się bawić w wodzie, kąpać, chlapać. Takie wspólne zabawy mogą być świetną okazją do opowiadaniu dziecku o wodzie i zachęceniu dziecka do jej picia. Można wspólnie podlewać kwiatki, czy poić kotka edukując malucha w zakresie nawadniania.

Dziecko nie poprosi o wodę, jeśli będziemy mu podawać słodkie gazowane napoje, które powodują otyłość i z pewnością nie zaspokajają pragnienia. Dziecko poprosi o wodę, jeśli w ogóle jej nie zna, jeśli zawsze pije herbatkę, dostaje soki. Dobrze, żeby woda była w domu w zasięgu wzroku i pod ręką. Wtedy jest szansa, że dziecko samo po nią sięgnie. Pochwal je za taki zdrowy wybór, niech będzie z siebie dumne i zadowolone.

Wreszcie dzieci przejmują nawyki od rodziców. Jeśli my nie pijemy wody, jak możemy oczekiwać, że będzie ją piło dziecko. Pijmy więc wodę całą rodziną, podawajmy ją do wspólnych posiłków.

 

Naszą akcję wspierają:

Kontakt

Spółdzielnia Pracy "Muszynianka"
ul. Kościuszki 58
33-380 Krynica-Zdrój
Tel.: +48 18 47 12 254
Tel.: +48 18 47 77 124
Fax: +48 18 47 12 134
e-mail: biuro@muszynianka.pl

Adres Zakładu
ul.Lipowa 5
33-370 Muszyna
Tel.: +48 18 47 14 075
Fax: +48 18 47 19 063
e-mail: zaklad@muszynianka.pl

Strona: www.muszynianka.pl


Kontakt dla dziennikarzy:
Magdalena Zawadzka-Wojtaszek
tel: +48 606 632 181
e-mail: magda@designpr.pl